Stratolaunch wybiera Pegasusa XL

4

Pod samolotem Stratolaunch będą wynoszone tylko rakiety Pegasus XL – zrezygnowano z innych konstrukcji rakietowych.

Stratolaunch to projekt potężnego samolotu, służącego za pierwszy stopień w wynoszeniu małych satelitów na orbitę. Idea Stratolaunch jest ciekawa: samolot wynosiłby rakietę na pewną wysokość, gdzie nastąpiłoby uwolnienie rakiety i jej lot na orbitę z satelitą na pokładzie. Taki sposób wynoszenia satelitów pozwoliłby m.in. na zwiększenie wynoszonej masy, większą dowolność w wyborze miejsca startu oraz większą niezależność od czynników pogodowych.

Wyprowadzenie Stratolaunch z hangaru - 2017 rok / Credits- Stratolaunch Systems

Wyprowadzenie Stratolaunch z hangaru – 2017 rok / Credits- Stratolaunch Systems

Projekt rozpoczął się w 2010 roku a oficjalnie został ogłoszony w 2011 roku. Przez lata doszło do kilku zmian, m.in. rakiet, jakie miały by być wynoszone przez ten samolot. Od 2017 roku Stratolaunch jest na fazie końcowej produkcji i pierwszych testów – w tym na pasie startowym.  Pierwszy lot powinien odbyć się w tym roku.

Osiemnastego stycznia 2019 roku firma Stratolaunch Systems poinformowała, że kończy prace nad własną rakietą nośną. Firmie nie udało się zbudować własnej rodziny małych rakiet nośnych, które by korzystały z samolot Stratolaunch. Zamiast tego Stratolaunch będzie wykorzystywać rakiety Pegasus XL, budowane przez firmę Northrop Grumman (wcześniej Orbital ATK – firma została przejęta przez Northropa w 2018 roku). Co ciekawe, w 2015 roku z tej rakiety Stratolaunch Systems zrezygnował, po czym znów poddał ją pod analizę.

Stratolaunch prawdopodobnie będzie wynosić w jednym locie kilka rakiet Pegasus XL. Może to przyczynić się do niższego kosztu lotu tej rakiety, choć warto tu zauważyć, że obecnie jest to jedna z droższych rakiet w przeliczeniu na jednostkę wynoszonej masy. Nośność Pegasusa XL to około 450 kg na niską orbitę okołoziemską – jest to zakres, w którym w ostatnich latach pojawiło się wiele firm pracujących nad swoimi konstrukcjami. W opinii wielu komentatorów rynek małych rakiet może być zbyt mały i zbyt “trudny”, by wielu operatorów się na nim utrzymało – szczególnie jeśli pojawią się nowe konstrukcje z Indii oraz Chin.

(PFA)

4 komentarze

  1. Z całym szacunkiem dla cywilnego zastosowania tego rozwiązania, widzę wiele potencjalnych zastosowań wojskowych np. ASAT. Udział w przedsięwzięciu Northtropa sugeruje wręcz taki kierunek rozwoju :).

    • Krzysztof Kanawka on

      Duży cywilny samolot i ASAT? To naprawdę się nie klei…
      Northrop pozyskał Orbitala, stąd jego udział.

      • Pozyskał Orbitala, bo ten był na sprzedaż a brakowało im takiego profilu działalności. Po co tworzyć, jak można kupić “know-how”. Patrzę na to inaczej – duży samolot, jedyny w swojej klasie mogący przenieść za jednym razem 3 rakiety z kilkuset kilogramowy ładunkiem na orbitę – hmm… który to jeszcze potrafi? Zgodnie z wiki profil działalności Grummana opiera się w ogromnej części na rynku obronnym i to wysokich technologii. Wysyłając satelity Pegasusem cenowo nie wygrają z mniejszymi graczami, dlatego obstawiam rynek obronny. Innego klienta nie znajdą. Gotowość takiego samolotu do uciszenia satelity liczona jest w dziesiątkach minut a jego głowica niekoniecznie musi być wyposażona w ładunek wybuchowy. Potrzebna jest platforma do testów. Oto i ona. Rakieta podwieszona pod F15 nie będzie miała donośności ładunku Pegasusa. Przekonamy się. Tylko trzeba poczekać.

        Nie tylko ja zauważyłem związek : https://www.popularmechanics.com/military/aviation/a22802701/does-stratolaunch-have-a-top-secret-purpose/