Paraastronauta może wziąć udział w misji kosmicznej.
Brytyjskie źródła podają, że paraastronauta John McFall został zakwalifikowany do misji kosmicznej.Dwudziestego trzeciego listopada 2022 roku ESA ogłosiła grupę nowych astronautów. Wśród rezerwistów jest Polak – dr inż. Sławosz Uznański, który w 2023 roku uzyskał status astronauty projektowego. Aktualnie przewiduje się, że Sławosz Uznański poleci w 2025 roku na Międzynarodową Stację Kosmiczną (ISS) w ramach kilkunastodniowej misji Axiom-4 (AX-4).
Ponadto, w grupie rezerwowych astronautów znalazł się także “paraastronauta”, czyli osoba z niepełnosprawnością (jest nim Brytyjczyk John McFall, który utracił prawą nogę wskutek wypadku motocyklowego). W 2024 roku John McFall uczestniczył w locie parabolicznym, w trakcie którego występuje stan mikrograwitacji kilka razy przez kilkanaście sekund.
Po misji AX-4 ma się odbyć kolejna misja AX-5. Już w październiku 2023 pojawiły się doniesienia, że misja AX-5 ma być całkowicie brytyjska. W wyprawie miałby wziąć Timothy Peake – Brytyjczyk, który od grudnia 2015 do czerwca 2016 przebywał na pokładzie stacji ISS w ramach Ekspedycji 46 i 47. W misji miałby wziąć udział także John McFall.
W drugiej połowie lipca pojawiły się doniesienia w brytyjskich mediach, że John McFall został zakwalifikowany do lotu kosmicznego. Jest to wynik dwuletniego projektu, który wykazał, że proteza nogi nie będzie przeszkadzać w realizacji misji kosmicznej.
Z doniesień medialnych wynika, że łącznie jest 100 wymagań stawianych astronautom, by być zakwalifikowanym do misji kosmicznej. Są tam m.in. wymagania stawiane procedurom awaryjnym, zdolności do założenia skafandra czy prowadzenia prac albo i eksperymentów w ramach misji kosmicznej. Te wymagania John McFall zdał. Ponadto, w szczególnym przypadku Johna McFall’a zweryfikowano także, czy proteza nogi nie będzie stwarzać dodatkowych zagrożeń – w tym ryzyka odgazowania.
Udział Johna McFall’a w misji kosmicznej jest ważny z wielu względów. Po pierwsze poszerza to możliwości uczestniczenia w wyprawach kosmicznych także do osób, które dotychczas ze względów fizycznych były pomijane. Ponadto, istnieje ryzyko poważnej kontuzji lub uszczerbku na zdrowiu w trakcie długoterminowej misji. O ile w przypadku ISS czy przyszłych stacji orbitalnych na niskiej orbicie okołoziemskiej powrót na Ziemię to kwestia kilku/kilkunastu godzin, o tyle wyprawy księżycowe czy marsjańskie nie będą już miały takiej możliwości. Oznacza to, że przez część misji jeden z astronautów, wskutek wypadku, może nie być w pełni sprawny. Misja Johna McFall’a będzie “pierwszym krokiem” w zrozumieniu problematyki lotów kosmicznych osób z niepełnosprawnościami.
(DT, X, T)