Ważne wydarzenie ESA, mocny punkt Polski.
W dniach 26 – 27 listopada w Bremie odbywa się Rada Ministerialna państw ESA.Artykuł będzie aktualizowany w miarę napływu informacji.
Europejska Agencja Kosmiczna (ESA) to organizacja umożliwiająca wspólne rozwijanie technologii kosmicznych i aplikacji satelitarnych dla zastosowań naziemnych. ESA od 1974 roku realizuje także szereg misji kosmicznych poza bezpośrednim otoczeniem naszej planety. W tej chwili w skład agencji wchodzą dwadzieścia dwa państwa członkowskie. Polska jest dwudziestym pełnoprawnym członkiem od 19 listopada 2012 roku. Po naszym kraju do ESA dołączyły jeszcze Węgry i Estonia (2015) oraz Słowenia (1 stycznia 2025).
Finansowanie ESA pochodzi ze składek państw członkowskich. Co kilka lat wysocy przedstawiciele rządów poszczególnych państw spotykają się na Radach Ministerialnych ESA. To właśnie na nich podejmowane są najważniejsze decyzje dotyczące kierunków rozwoju agencji kosmicznej. Cztery ostatnie spotkania, w których także udział wzięła Polska, odbyły się w 2012, w 2014 roku, w 2016 roku, (wydarzenie “pośrednie”) w 2018 roku, w 2019 roku i w 2022 roku, gdy poznaliśmy nową grupę astronautów ESA.
W trakcie każdej Rady zapada seria decyzji co do rozwoju różnych branż europejskiego sektora kosmicznego. Zapadają decyzje co do poziomów finansowania, form współpracy wewnątrz Europy jak i poza nią, jak również o datach realizacji różnych projektów i programów. Rozmowy dotyczą zarówno tematów przemysłowych (takich jak produkcja i wykorzystanie europejskich rakiet), jak również naukowych, związanych z naszą planetą (w tym obserwacje Ziemi) oraz związanych z bezpieczeństwem – w tym bezpieczeństwem planetarnym. W 2025 roku ważnym elementem rozmów jest ogólne bezpieczeństwo, odporność i gotowość na zagrożenia zewnętrzne – także te o charakterze militarnym.
Mocne zwiększenie składek, ważne deklaracje
W miesiącach i tygodniach poprzedzających Radę Ministerialną wiele europejskich państw ogłosiło swoje plany związane z sektorem kosmicznym. Najbardziej spektakularne ogłoszenie to deklaracja Niemiec, aby przeznaczyć aż 35 mld EUR w ciągu najbliższych pięciu lat na m.in. “technologie bezpieczeństwa kosmicznego”. Stawi to Niemcy na trzecim miejscu globalnie w wysokości nakładów na kosmos, po USA i po Chinach.
Inne państwa także wyraźnie podniosły swą składkę do ESA. Przykładowo, Hiszpania zadeklarowała nakłady wielkości 455 M EUR rocznie w latach 2026 – 2030. Kanada – państwo stowarzyszone z ESA – postanowiła wyraźnie zwiększyć swoje zaangażowanie w europejskim programie kosmicznym, przeznaczając łącznie około 325 M EUR na trzy kolejne lata. Dla porównania – jeszcze w 2023 roku Kanada przeznaczyła mniej niż 34 M EUR na działania w ESA. Czechy zaś m.in. zaznaczyły chęć udziału swojego astronauty rezerwowego w misji załogowej. Co ciekawe, nawet Węgry – państwo dotychczas niezbyt aktywne w ESA – postanowiło zwiększyć składkę do ESA o prawie 90%.
Hasłem przewodnim tegorocznej Rady jest “Elevating the future of Europe”. To hasło wyraźnie wskazuje, że Europa stoi teraz przed wieloma wyzwaniami – przed zagrożeniami ze strony Rosji (państwo wskazane przez Dyrektora Generalnego ESA), jak i zagrożeniami związanymi ze zmianą klimatu oraz gwałtownymi zjawiskami pogodowymi.

Dyrektor Generalny ESA Josef Aschbacher zaprezentował ogólną wizję rozwoju ESA przez 3 kolejne lata. Ogólna wizja rozpoczęła się od filmu, która prezentowała możliwe kierunki rozwoju ludzkości, wraz z miejscem dla szeroko pojętego “kosmosu”. Później Dyrektor Generalny wskazał, że Europa – pomimo bardzo dużego potencjału gospodarczego – nadal inwestuje zbyt mało w sektor kosmiczny. Zaledwie około 10% całkowitego globalnego budżetu kosmicznego jest w Europie. W konsekwencji brak mocnych europejskich przemysłowych graczy w branży kosmicznych, zdolnych do konkurowania na skalę globalną.
Dyrektor Josef Aschbacher opiera swoją wizję rozwoju ESA kilka ważnych punktów (komentarz: zostało zadeklarowane pięć głównych punktów, poniższa lista nie jest spójna – edycja z 26 listopada z godziny 16:00 CET):
- Ochrona Ziemi i naszego klimatu – dla nas i dla przyszłych pokoleń, osiągnięty m.in. poprzez modernizację europejskich systemów do obserwacji Ziemi, a także poprzez poszerzenie możliwości cyfrowego przetwarzania danych. Ochrona Ziemi to także wykrywanie ryzyka z zewnątrz, w tym związanego z poszukiwaniem planetoid zagrażających naszej planecie.
- Misje naukowe badające Układ Słoneczny i Wszechświat – w tym zapowiedź misji astrobiologicznej w kierunku Enceladusa, gdzie może skrywać się życie.
- Księżyc jako nasz kolejny cel, w tym działania wokół stacji Gateway oraz ogólnie programu Artemis – w tym w udziale europejskich astronautów w lotach załogowych w kierunku programu Srebrnego Globu,
- Wsparcie rozwoju europejskiej bazy przemysłowej, poprzez serię programów wspierających przedsiębiorczość – od startupów do dużych spółek. Celem tego działania jest zwiększenie konkurencyjności europejskiego sektora kosmicznego, na skalę globalną. To wsparcie będzie realizowane m.in. dzięki zaangażowaniu dodatkowego finansowania w wysokości 500 M EUR z Europejskiego Banku Inwestycyjnego (EIB).
- Bezpieczeństwo i odporność z kosmosu (program ERS – European Resilience from Space oraz program telekomunikacyjny IRIS2)
Dyrektor Generalny ESA zapowiada 27 startów rakiety Ariane 6 oraz 60 rakiet Vega. Co więcej, ESA nie zbuduje sama nowej ciężkiej rakiety nośnej, ale będzie klientem dla nowych konstrukcji.
Propozycją Dyrektora Generalnego ESA na lata 2026 – 2028 jest budżet o całkowitej wielkości 22,25 mld EUR.

Wraz z zapowiedziami dotyczącymi całej agencji ESA pojawiły się także “mniejsze” zapowiedzi. Jedna z nich dotyczy europejskiego modułu serwisowego używanego w pojazdach MPCV Orion w ramach programu Artemis. Ten moduł ma służyć także jako część przyszłego pojazdu kosmicznego – holownika.
Ostateczne ustalenia Rady Ministerialnej ESA
Rankiem 27 listopada pojawiła się informacja, że pierwszy lot europejskiego Space Rider odbędzie się w 2028 roku. Lądowanie nastąpi w portugalskim hubie kosmicznym na wyspie Santa Maria na Azorach.
Po południu 27 listopada Dyrektor Generalny ESA ogłosił, że całkowita składka do tej Agencji wyniesie 22,07 miliarda EUR. Jest to duży sukces dla Agencji, której udało się zabezpieczyć prawie całkowity proponowany budżet.

Wraz z nowym budżetem ESA rozpocznie wstępne prace nad misją do Enceladusa (oczywiście – potrzebne będzie formalne późniejsze zaakceptowanie tej misji). ESA chciałaby tam polecieć, być może nawet wylądować na powierzchni tego księżyca i zebrać próbki w poszukiwaniu życia.
Dyrektor Generalny zaprezentował także deklaracje poszczególnych państw co do ich składek do ESA. Najważniejszym graczem w ESA zostaną Niemcy na kolejne lata z 3476 M EUR na 5067 M EUR. Drugim najważniejszym graczem pozostanie Francja, która podniosła swoją składkę z 3136 M EUR do 3599 M EUR. Na trzecim miejscu plasują się Włochy, której składka wzrosła z 3059 M EUR do 3462 M EUR.

Polska w ESA, grupa robocza dla ośrodka ESA w Polsce, ambitne plany
W krajowych mediach od kilku miesięcy pojawiała się informacja o możliwości ulokowania nowego ośrodka ESA w Polsce. Po raz pierwszy “oficjalnie” informacja o ośrodku ESA w Polsce pojawiła się 24 lipca, podczas konferencji prasowej Premiera RP, astronauty Sławosza Uznańskiego-Wiśniewskiego i Prezes POLSA. Wówczas pojawiła się także informacja, że celem tego ośrodka byłoby skupienie się na “technologiach podwójnego zastosowania” (ang. “dual-use”).
W momencie pisania pierwszej wersji tego artykułu (26 listopada, o godzinie 08:30 CET) nie pojawiły się jeszcze oficjalne informacje, ale nieoficjalne doniesienia sugerowały, że przedstawiciele Rządu RP podpiszą na Radzie Ministerialnej list intencyjny w sprawie ulokowania tego ośrodka. 27 listopada nie pojawiła się żadna informacja na ten temat – ani przed konferencją Dyrektora Generalnego ESA, ani w trakcie tej konferencji.
W dniu 27 listopada, podczas konferencji podsumowującej tę Radę Dyrektor Generalny ESA bardzo pochwalił aktywnością Polski w ESA. Pan Dyrektor poinformował, że powstanie “grupa zadaniowa” (working group), której celem będzie ustalenie, czy jest możliwe ustanowienie ośrodka ESA w Polsce.
Polska postanowiła przeznaczyć aż 731 M EUR na trzy kolejne lata. Jest to wyższa wartość niż dotychczas była prezentowana na spotkaniach (ok 550 M EUR, wliczając w to składkę obowiązkową do ESA). Prawdopodobnie w ciągu kilku najbliższych dni MRiT przedstawi szczegółowe wyjaśnienie polskiej składki do ESA. Częściowo jest możliwe, że pozostałe, jeszcze niewykorzystane fundusze Polski z poprzedniej deklaracji zostały “przepisane” do tego planu prac.
Składka Polski do ESA plasuje nas na ósmym miejscu, po Niemczech (5067 M EUR), Francji (3599 M EUR), Włoch (3462 M EUR), Hiszpanii (1864 M EUR), Wlk Brytanii (1706 M EUR), Belgii (1109 M EUR) i Szwajcarii (771 M EUR).
Do Bremy z Polski przyjechała duża reprezentacja rządowa, wraz z astronautą Sławoszem Uznańskim-Wiśniewskim. Pierwsze oświadczenie (z 26 listopada) w imieniu Polski wygłosił Pan Piotr Zabadała z Ministerstwa Rozwoju i Technologii (MRiT). Pan Zabadała zadeklarował mocniejsze zaangażowanie do działań ESA w wieku programach tej Agencji. Co więcej, Pan Zabadała przypomniał o niedawnym locie polskiego astronauty na ISS.

O godzinie 15:40 (27 listopada 2025) minister Domański poinformował z Bremy o podpisaniu listu intencyjnego z ESA w kwestii możliwości ulokowania jednego z ośrodków ESA w Polsce. Ten ośrodek ma służyć wszystkim państwom członkowskim ESA. Polska wyznaczy zespół koordynacyjny (“grupa robocza”) do prac nad założeniami tego ośrodka.
Na Radzie Ministerialnej @esa podpisaliśmy list intencyjny o utworzeniu Centrum Europejskiej Agencji Kosmicznej w Polsce🇵🇱. Nasze inwestycje w sektorze rosną ponad dwukrotnie. Każde zainwestowane euro w sektor kosmiczny to nawet sześciokrotny zwrot do gospodarki🇵🇱. To inwestycja… pic.twitter.com/rtTniVIV9o
— Andrzej Domański (@Domanski_Andrz) November 27, 2025
Nowy ośrodek ESA w Norwegii
Dwudziestego siódmego listopada pojawiła się informacja, że ESA i Norwegia wspólnie zbadają możliwość stworzenia nowego ośrodka tej agencji. Ośrodek o roboczej nazwie “Arctic Space Centre” miałby za zadanie wspieranie rozwoju nauki i technologii dla obszarów polarnych. Ten ośrodek ESA miałby się znaleźć w mieście Tromso na północy Norwegii.
Do końca 2026 roku Norwegia i ESA wspólnie będą badać zakres możliwej działalności przyszłego “Arctic Space Centre”, sposobu funkcjonowania tego ośrodka oraz terminarzu prac.
(X, ESA)