Ważna i wyjątkowa decyzja NASA.
NASA podjęła decyzję: załoga misji Boe-CFT wróci na Ziemię pojazdem Dragon w przyszłym roku. Pojazd CST-100 Starliner wróci na Ziemię pusty.Do pierwszego załogowego startu pojazdu CST-100 Starliner firmy Boeing doszło 5 czerwca 2024 o godzinie 16:52 CEST. Oznaczenie tej misji to Boe-CFT. Start odbył się z wyrzutni LC-41 na Florydzie za pomocą rakiety Atlas 5 w konfiguracji N22. Start przebiegł prawidłowo i pojazd CST-100 Starliner – po raz pierwszy z załogą na pokładzie – wszedł na poprawną orbitę wstępną.
Załogę misji stanowi dwójka doświadczonych astronautów:
- Barry Wilmore (3 lot, NASA)
- Sunita Williams (3 lot, NASA)
Dzień po starcie Starliner dotarł do Międzynarodowej Stacji Kosmicznej (ISS), która jest celem tej misji. Cumowanie nie przebiegło bez problemów. W trakcie podchodzenia do ISS problemem okazał się być wyciek helu, który ograniczył możliwości manewrowe CST-100 Starliner. Dwa silniczki manewrowe nie funkcjonowały prawidłowo. W konsekwencji pierwsze podejście do “bezpiecznej” przestrzeni wokół ISS zostało zatrzymane i kapsuła zatrzymała się około metrów od Stacji.
Osiem dni czy miesięcy?
Misja Boe-CFT była początkowo planowana na osiem dni. Tak się jednak nie stało. Przez cały czerwiec i lipiec pojawiały się różne informacje, opinie i doniesienia co do stanu pojazdu CST-100 Starliner, a w szczególności silniczków tego statku kosmicznego. Wiadomo, że firma Boeing prowadziła intensywne prace i testy na naziemnych stanowiskach, starając się zrozumieć istotę problemów w systemie silniczków korekcyjnych. Testy wykonano także na pojeździe przycumowanym do ISS.
Przez cały sierpień NASA informowała, że “już za kilka dni” zapadnie decyzja co do końca misji Boe-CFT. Ta decyzja wciąż była odsuwana, aż do 24 sierpnia 2024.
Starliner wraca pusty
W dniu 24 sierpnia NASA postanowiła, że astronauci Barry Wilmore i Sunita Williams pozostaną na ISS aż do lutego 2025 roku. Tych dwoje astronautów wróci na Ziemię na pokładzie Dragona firmy SpaceX w ramach misji Crew-9. Start misji Crew-9 zaplanowano na połowę września 2024.
Co więcej, z uwagi na powrót astronautów misji Boe-CFT na pokładzie Dragona, w starcie misji Crew-9 weźmie udział tylko dwoje astronautów. Jest to redukcja z regularnej czwórki.
Porażka firmy Boeing
Z pewnością powrót pustego Starlinera na Ziemię jest poważną “plamą” na wizerunku firmy Boeing. Ten pojazd, choć otrzymał więcej finansowania od NASA na zaprojektowanie, budowę i testy, doświadczył serii wpadek i niepowodzeń.
Zakładając, że powrót pojazdu Starliner zakończy się sukcesem, firma Boeing będzie musiała wykonać serię prac naprawczych oraz testów, by udowodnić, że kapsuła jest gotowa do lotu. Ponadto, NASA prawdopodobnie będzie chciała powtórzyć misję Boe-CFT, by firma Boeing mogła potwierdzić gotowość pojazdu CST-100 Starliner do lotów załogowych. Można założyć, że te wszystkie działania zajmą firmie Boeing przynajmniej rok.
Dla NASA problemy ze Starlinerem to utrzymanie obecnej sytuacji związanej z dostępem do ISS. NASA planowała mieć dwa niezależne od siebie systemy załogowe, tak, aby w przypadku problemów z którymkolwiek z nich nie pojawiło się ryzyko ograniczonego dostępu do Stacji. Choć Dragon firmy SpaceX funkcjonuje perfekcyjnie, zawsze istnieje pewne ryzyko problemów – przykład awarii rakiety Falcon 9 z lipca 2024 jest tego dowodem.
Misja Boe-CFT jest komentowana w wątku na Polskim Forum Astronautycznym. Polecamy ten wątek, gdyż załoga misji się zmieniła od 2019 roku!
(PFA)