Starlink – status na koniec czerwca 2019

0

W czerwcu nastąpiło kilka ciekawych zmian w pierwszej paczce satelitów Starlink – część jest już na docelowej orbicie zaś kilka celowo spłonęło w atmosferze.

Do startu rakiety Falcon 9 z satelitami Starlink doszło 24 maja 2019 o godzinie 04:30 CEST. Start nastąpił z wyrzutni LC-40 na przylądku Canaveral. Lot rakiety Falcon 9 przebiegł prawidłowo i satelity Starlink znalazły się na odpowiedniej orbicie wstępnej o wysokości 450 km i nachyleniu około 53 stopni. Po skończonej pracy pierwszy stopień udanie wylądował na platformie morskiej.

Około pięć i pół godziny po starcie każdy z satelitów Starlink uruchomił swój silnik jonowy typu Halla (napędzany kryptonem) i rozpoczął podwyższanie orbity. Docelowo satelity mają operować z wysokości 550 km.

Satelity powoli oddalały się od siebie. 48 godzin po starcie dystans pomiędzy pierwszym a ostatnim satelitą wyniósł około 25 stopni. Satelity na nocnym niebie były widoczne gołym okiem jako “sznur” obiektów, podążających jeden za drugim. Tydzień po starcie “sznur” satelitów oplatał już ponad pół orbity wokół Ziemi. Dwa tygodnie po starcie satelity znajdowały się już na całej orbicie wokół Ziemi, choć jeszcze niezbyt równomiernie.

W naszym raporcie (stan na 5 czerwca 2019) informowaliśmy o zmianach orbit satelitów Starlink. Wówczas większość satelitów podnosiła swoje orbity i żaden z nich wtedy jeszcze nie dotarł do orbity o wysokości 550 km. Ponadto, orbity dwóch satelitów się nie zmieniły, zaś orbita jednego została obniżona.

Pod koniec czerwca sytuacja jest znacznie inna. 45 satelitów dotarło na orbitę o wysokości 550 km. Pięć satelitów nadal podnosi swoje orbity a pięć pozostałych wstrzymało podnoszenie orbity. Dwa satelity został celowo sprowadzone z orbity – nie było z nimi żadnych problemów, ale SpaceX chciał celowo sprawdzić możliwości deorbitacyjne. Ten test przebiegł prawidłowo.

Łącznie 57 satelitów działało prawidłowo, z czego 55 nadal jest na orbicie. Trzy pozostałe satelity mają status “utraconych” i ostatecznie naturalnie zejdą z orbity w ciągu kilkunastu miesięcy.

Łącznie SpaceX ma zamiar użyć trzech “powłok” dla swojej konstelacji: około 7500 satelitów ma operować na niskiej orbicie o wysokości około 340 km, 1600 na orbicie o wysokości około 550 km i 2900 na orbicie o wysokości 1150 km. Niektóre środowiska naukowe branży kosmicznej uważają, że ta ostatnia “powłoka” może być bardzo niebezpieczna z uwagi na swoją dużą wysokość oraz obecność innych “kosmicznych śmieci”. W tej kwestii z pewnością niebawem będą musiały zostać wprowadzone regulacje, gdyż nie tylko SpaceX ma zamiar zbudować swoje “mega konstelacje” satelitarne.

Symulacja pełnej konstelacji Starlink / Credits - Mark Handley
Symulacja pełnej konstelacji Starlink / Credits – Mark Handley

Dwa kolejne starty konstelacji Starlink są planowane jeszcze na ten rok.

Start tej “paczki” satelitów Starlink jest komentowany w wątku na Polskim Forum Astronautycznym.

(PFA, S-X)

Leave A Reply