Czy Chiny zbudują konkurencję dla Starlink?

5

Chiny zgłosiły aplikacje do Międzynarodowej Unii Telekomunikacyjnej na budowę dwóch megakonstelacji. Czy będzie to konkurencja dla konstelacji Starlink?

Na początku października 2020 firma SpaceX przeprowadziła trzynasty start rakiety Falcon 9 w budowie mega-konstelacji satelitarnej Starlink. Ta konstelacja satelitów ma oferować już niebawem globalne usługi telekomunikacyjne, w tym dostęp do internetu.

Nie tylko SpaceX ma zamiar zbudować własne mega-konstelacje. Kilka innych dużych spółek o globalnym zasięgu pracuje nad swoimi rozwiązaniami – czasem z dużymi problemami (m.in. OneWeb). Nieco w cieniu wszystkiemu przypatrują się Chiny – aż do początku października 2020.

Chiński Starlink? (albo i dwa!)

Na początku października pojawiła się informacja, że Chiny zgłosiły do Międzynarodowej Unii Telekomunikacyjnej (ITU) aplikacje na rezerwacje spektrum dla dwóch mega-konstelacji. Oznaczenia tych konstelacji to GW-A59 oraz GW-2. Łącznie aplikacja opisuje 12992 satelity. Jak na razie nie podano dalszych informacji.

Pojawiły się spekulacje, że jedna z tych konstelacji może mieć charakter cywilny i komercyjny, zaś druga może dotyczyć wojskowych potrzeb Chin. Prawdopodobnie może istnieć możliwość współpracy tych sieci ze sobą, co oczywiście miałoby duże znaczenie dla chińskiego wojska.

Chiny od lat aktywnie działają na polu promocji swoich technologii kosmicznych. Wiele państw Ameryki Południowej, Azji i Afryki pozyskało już m.in. satelity obserwacji Ziemi od Chin, wraz z odpowiednim finansowaniem oraz stacjami naziemnymi. Można się spodziewać, że w przypadku przyszłych usług telekomunikacyjnych za pomocą jednej z proponowanych megakonstelacji sytuacja będzie podobna.

Duże korzyści i duże zagrożenia

Mega-konstelacje są niewątpliwie dużą szansą na rozwój usług telekomunikacyjnych. Mowa to m.in. o obszarach, w których usługi telekomunikacyjne są ograniczone: regiony słabo rozwinięte, oceany czy regiony po przejściu katastrof naturalnych. Pierwsze demonstracje wymiany danych za pomocą Starlink już wykonano – m.in. w ramach koordynacji działań w trakcie przejścia huraganu.

Mega-konstelacje stwarzają także poważne zagrożenia. Wielkie konstelacje satelitów spotkały się z krytyką z różnych środowisk – w tym astronomicznych. Najwięcej odpowiedzi pochodzi obecnie od SpaceX, która wprowadziła szereg modyfikacji, które ograniczą widoczność tych satelitów na nocnym niebie. W innych kwestiach, takich jak cyberbezpieczeństwo nie ma jeszcze pełnych propozycji ze strony SpaceX oraz innych spółek.

(SG)

5 komentarzy

  1. No tak Chińczyków drażni brak cenzury, więc muszą stworzyć swoją sieć ze swoim cyfrowym filtrem/szpiegiem.

  2. Panowie, gdzie Wasz brak entuzjazmu hi hi . Jeszcze niedawno niemal wszyscy tu piali z zachwytu nad tempem rozwoju kosmonautyki a tu nagle dostrzegacie realne zagrożenia. Te satelity to tylko dla permanentnej inwigilacji (przez telefon lub wszczepionego chipa) i/lub dla łączności na wypadek ew. konfliktu. W Chinach bez fona nie można podróżować publicznymi środkami transportu. Już zbierają jakieś punkty lojalnościowe za bezkrytyczne podporządkowywanie się rządowi. Śmiechem-żartem zmierzamy prosto w fantazje wykreowane swego czasu przez Janusza Zajdla w “Limes Inferior”.

  3. A jak czekam aż zrobią i się niech to wszystko posypie. Piękny Kessler i mamy pierścień wokół Ziemi., Bajeranckie widoki s-f w realu.

  4. A co da gospodarce szerokopasmowy internet w tundrze lub na środku Sahary czy Pacyfiku? Uczyni gospodarczym gigantem Nunavut, Niger i Kiribati? Ten argument to zwykłe mydlenie oczu nikomu nie chodzi o zapadłe kąty – no chyba że (tu ukłon w stronę Chin) chodzi o zastosowania militarne, a w basenie Tarymskim, Tybecie i Azji Środkowej z Syberią – jak znalazł.