Ostatnia deorbitacja pierwszej generacji Iridium

7

Pod koniec 2019 roku ostatni działający satelita pierwszej generacji Iridium spłonął w atmosferze. Na orbicie pozostały tylko nieczynne satelity tej generacji.

Pierwsza konstelacja Iridium składała się z 66 działających satelitów telekomunikacyjnych oraz 6 zapasowych i 23 niedziałających. Łącznie satelitów zbudowano 98, z czego na orbicie umieszczono łącznie 95. Każdy z satelitów sieci Iridium jest w stanie obsłużyć 1100 jednoczesnych połączeń telefonicznych. Satelity umieszczono na orbicie pomiędzy majem 1997 a majem 1998 roku. Operacyjne satelity krążą na orbicie o wysokości około 780 km i nachyleniu 86,4 stopnia. Zapasowe satelity Iridium krążyły na niższej orbicie na wysokości około 665 km.

Satelity tej konstelacji były bardzo popularnym obiektem amatorskich obserwacji nocnego nieba, gdyż z uwagi na swoją konstrukcję są w stanie wytwarzać flary, charakteryzujące się kilkusekundowym wyraźnym wzrostem jasności. Maksymalna jasność flar od satelitów Iridium sięgała minus 8 magnitudo. Ponieważ orbity satelitów Iridium były znane, przewidywanie flar było możliwe z dużą dokładnością.

W maju 2018 informowaliśmy o postępach przy deorbitacji pierwszej generacji Iridium. Zwykle co kilka tygodni dochodziło do kolejnej deorbitacji jednego z satelitów, nad którymi była kontrola. Ostatnia deorbitacja nastąpiła 27 grudnia 2019 około godziny 18:30 CET. Deorbitacja nastąpiła nad północną Syberią. Tym ostatnim satelitą był Iridium #97.

Łącznie z orbity zeszło 65 satelitów Iridium. Na orbicie pozostaje 30 nieczynnych satelitów Iridium, nad którymi utracono kontrolę wcześniej (na przestrzeni ostatnich kilkunastu lat). Ich deorbitacja będzie przebiegać “naturalnie” i może trwać nawet do 2050 roku. Co ciekawe, pojawiły się nawet zdania, że firma Iridium była by w stanie zapłacić po około 10 tysięcy dolarów za deorbitację każdego z tych nieczynnych satelitów. Niestety 10 tysięcy dolarów jak na razie to cena zbyt mała, by jakakolwiek istniejąca technologia byłaby opłacalna dla przeprowadzenia próby deorbitacji. Prawdopodobnie nawet kwota dziesięć razy większa by nie była opłacalna.

Ujęcia jednej z ostatnich flar Iridium / Credits – HW Aviation

Warto tu jednak dodać, że deorbitacja satelitów Iridium jest bardzo ważna – ogranicza ryzyko powstania “śmieci kosmicznych”. W najbliższych latach można się spodziewać dużej ilości satelitów na orbicie – w tym tzw. “mega konstelacji”. Usuwanie zbędnych satelitów z pewnością obniży ryzyko kolejnych kolizji i większych problemów z orbicie.

(Iridium)

7 komentarzy

  1. Wczoraj widziałem nad Oświęcimiem sznur satelitów – to były StarLink ?? ze dwadzieścia w odstępstwach od kilku do kilkunastu stopni około 20 szt, ok. godz. 18.00

  2. Zgoda, tyle że satelity Iridium były jednak większe, a te następne starlinki Muska mają mieć jednak specjalną powłokę przyciemniającą albedo… Pozostaje jeszcze kwestia tego czy w 2020 już prawie 30 lat po Hubble’a te metody obserwacji amatorskiej nie są jakby przestarzałe… 30 satelitów z teleskopami na GEO, nawet wielkości cubesat mogłoby dać większe efekty obserwacyjne niż kilka tysięcy astronomów amatorów…

  3. Za https://kosmonauta.net/2019/05/pierwsza-paczka-starlink-na-orbicie/ :
    “Łącznie SpaceX ma zamiar użyć trzech “powłok” dla swojej konstelacji: około 7500 satelitów ma operować na niskiej orbicie o wysokości około 340 km, 1600 na orbicie o wysokości około 550 km i 2900 na orbicie o wysokości 1150 km. Niektóre środowiska naukowe branży kosmicznej uważają, że ta ostatnia “powłoka” może być bardzo niebezpieczna z uwagi na swoją dużą wysokość oraz obecność innych “kosmicznych śmieci”.”

    Stosunek ilości satelitów Iridium do Starlink: 95 do 12000 = 0,007917
    Ilość satelitów Starlink do Iridium (1/0,007917) : 126,31

    Jakieś uwagi?

  4. Czyli co, konstelacja satelitów Iridium astronomom nie przeszkadzała, a Starlink Muska przeszkadza ? To jak to w końcu jest ?!

    • Chodzi o skalę, ilość satelitów Starlink to ok. 12000 sztuk na podstawie obecnej licencji ( w październiku 2019 firma Spacex złożyła wniosek o przyznanie licencji na dodatkowe 30000 sztuk).

      • Zgoda, tyle że satelity Iridium były jednak większe, a te następne starlinki Muska mają mieć jednak specjalną powłokę przyciemniającą albedo… Pozostaje jeszcze kwestia tego czy w 2020 już prawie 30 lat po Hubble’a te metody obserwacji amatorskiej nie są jakby przestarzałe… 30 satelitów z teleskopami na GEO, nawet wielkości cubesat mogłoby dać większe efekty obserwacyjne niż kilka tysięcy astronomów amatorów…

Leave A Reply