Start CZ-2C – test kontrolowanego powrotu

0

Pierwszy stopień rakiety CZ-2C ze startu z 26 lipca 2019 roku posłużył także do testu kontrolowanego powrotu po wykonanej pracy.

Start rakiety CZ-2C nastąpił 26 lipca 2019 o godzinie 05:57 CEST z kosmodromu Xichang. Na pokładzie tej rakiety znalazły się trzy satelity o oznaczeniu “piąta grupa Yaogan-30”. Satelity zostały umieszczone na orbicie o wysokości 589 x 604 km i nachyleniu 35 stopni. Lot przebiegł prawidłowo.

Po zakończonej pracy pierwszy stopień rozpoczął kontrolowany powrót do strefy upadku. Chińska telewizja CCTV opublikowała kilka dni później nagranie z pokładu pierwszego stopnia, które prezentujemy poniżej. Nagranie prezentuje jedynie małe fragmenty lotu CZ-2C (oraz powrotu) i prezentuje przede wszystkim pracę lotek zainstalowanych na tej rakiecie. Warto tu zauważyć, że proces powrotu jest dość niekontrolowany, gdyż można zauważyć obrót rakiety.

Test kontrolowanego powrotu pierwszego stopnia CZ-2C / Credits – CCTV Video News Agency

Uwagę zwracają rozkładane lotki. Ich kształt oraz struktura są bardzo podobne do tych stosowanych w pierwszym stopniu rakiety Falcon 9 używanej przez SpaceX. Z pewnością jest to przynajmniej “inspiracja” tą konstrukcją amerykańskiej firmy.

Chiny borykają się z ważnym problemem podczas startów swoich rakiet: pierwsze stopnie często spadają na tereny zamieszkałe. Nie raz zdarzało się, że upadki zużytych pierwszych stopni doprowadzały do zniszczeń w infrastrukturze, w tym budynków, dróg czy systemów przesyłu energii elektrycznej. Ponadto, jest możliwe, że upadki rakiet prowadziły także do śmierci okolicznej ludności. Wiele chińskich rakiet używa toksycznego paliwa, co także ma negatywny wpływ na otoczenie nawet po uprzątnięciu sprzętu. Dlatego też kierowanie zużytych pierwszych stopni rakiet do wyznaczonych stref spadku może ograniczyć wiele problemów i tym samym pomóc w dalszym rozwoju chińskiej branży rakietowej. Oczywiście, docelowo prawdopodobnie także Chiny planują wprowadzenie rakiet wielokrotnego użytku.

(PFA)

Leave A Reply