Prognoza bardzo słabego 25 cyklu aktywności

0

Jedna z najnowszych prognoz dla nadchodzącego cyklu aktywności słonecznej sugeruje nawet o połowę słabszy cykl w porównaniu z obecnym.

Kończący się obecnie 24. cykl aktywności słonecznej zaczął się na “oficjalnie” w grudniu 2008 roku. Cykl miał dwa maksima: pierwsze na przełomie 2011 i 2012 roku oraz drugie na początku 2014 roku. Był to pierwszy (znany i dobrze opisany) cykl słoneczny, w którym drugie maksimum było silniejsze od pierwszego. Był to też bardzo słaby cykl aktywności – najsłabszy od 110 lat (od cyklu 14).

Co ciekawe, najsilniejszy rozbłysk w całym cyklu nastąpił we wrześniu 2017 roku, ponad trzy lata po drugim maksimum. Wówczas notowano także coraz dłuższe okresy bez plam słonecznych, a w 2018 roku ta tendencja się jeszcze pogłębiła. W 2019 roku łącznie było już łącznie ponad 100 dni bez plam słonecznych (stan na 15 czerwca 2019).

W kwietniu przedstawiliśmy pierwsze prognozy dla 25 cyklu aktywności słonecznej. Prognoza sugerowała, że nadchodzący cykl będzie stosunkowo mało aktywny, podobnie jak 24 cykl. Przewidywana liczba Wolfa, najprostszy szacunek aktywności słonecznej, to zakres pomiędzy 95 a 130 dla maksimum lub maksimów 25 cyklu (dla 24 cyklu było to maksymalnie 116). Dla porównania – przeciętna wartość liczby Wolfa z cykli słonecznych z XX wieku zawierała się w zakresie od 140 do 220.

W połowie czerwca NASA opublikowała swoją prognozę. Oczywiście nie jest to oficjalna prognoza NASA, tylko wynik prac jednej z grup badawczych. W tym przypadku przewiduje się, że 25 cykl będzie wyraźnie słabszy od ustępującego 24 cyklu. Grupa z NASA Ames, pod kierownictwem, Iriny Kitiashvili, uważa, że maksimum 25 cyklu będzie mieć aktywność na poziomie 50-80% aktualnego cyklu. Przekłada się to na wartość liczby Wolfa pomiędzy 60 a 80. Te wyliczenia powstały na podstawie obserwacji różnych pól magnetycznych pojawiających się na fotosferze (widocznej “powierzchni”) Słońca, a nie tylko powstałych grupach plam. Co ciekawe, podobne wyliczenia w 2008 roku bardzo dobrze oddały aktywność 24 cyklu słonecznego.

Tak słaby cykl oznacza niewielką ilość energetycznych rozbłysków (w tym klasy X) oraz mniejszą ilość efektów geomagnetycznych. Oznacza to także, że misje załogowe poza bezpośrednie otoczenie Ziemi będą mogły być wykonywane z mniejszym ryzykiem. Dla NASA to ważne, gdyż w przyszłej dekadzie ma się odbyć program Artemis – powrót człowieka na Księżyc.

Wciąż dość mało wiemy o Słońcu i cyklicznych zmianach zachodzących w jego wnętrzu. Jednakże, z każdym cyklem oraz nową misją słoneczną, coraz lepiej poznajemy poszczególne mechanizmy na naszej Dziennej Gwieździe. Dużą rolę w tym pełnią misje kosmiczne, takie jak Solar Dynamics Observatory (SDO), dwie sondy STEREO oraz Parker Solar Probe.

(NASA)

Leave A Reply