W ostatni piątek na łamach Journal of Cosmology zaprezentowano artykuł prezentujący odkrycia skamieniałości domniemanych organizmów pozaziemskich we fragmentach meteorytu.
Naukowy periodyk Journal of Cosmology udostępnił w ostatni piątek pracę dr Richarda B. Hoovera, z Marshall Space Flight Center. Donosi w niej o odkryciu skamieniałości pozaziemskiego pochodzenia w meteorycie. Z uwagi na rangę odkrycia NASA poprosiła 100 ekspertów o zaopiniowanie pracy. Ich komentarze i uwagi będą opublikowane między 7 a 10 marca.
Richard Hoover w swoich badaniach rozkroił trzy z pięciu znanych meteorytów typu CI (odmiany chondrytów węglistych), których upadek zarejestrowano. Zawierają one stosunkowo dużo wody i substancji organicznych. Hoover zbadał je, między innymi skaningowymi mikroskopami elektronowymi ESEM i FESEM. Odkrył w nich struktury, których kształt, rozmiary, budowa wewnętrzna, rozmieszczenie, przypominają te tworzone przez ziemskie cyjanobakterie, czy bakterie siarkowe. Hoover utrzymuje, że obserwowane obiekty nie są zanieczyszczeniami i stanowią skamieniałości organizmów pozaziemskich.
Gdyby tak było, oznaczałoby to, że życie we Wszechświecie może mieć charakter częsty lub powszechny, a na Ziemię mogło zostać przywleczone przez takie obiekty, jak komety, asteroidy, meteoryty, co zakłada teoria panspermii.
Zbadany metodą spektroskopii rentgenowskiej (EDS) skład chemiczny i morfologia struktur nie mogłyby być skojarzone z żadnym znanym minerałem. Kluczowym faktem sugerującym, że mamy do czynienia ze skamieniałościami są pomiary azotu. Metoda EDS wykrywa azot w substancjach biologicznych liczących tysiące lat, ale nie występuje on lub występuje poniżej progu wykrywalności właśnie w skamielinach. Tak samo zachowują się próbki zbadane przez Hoovera.
Tekstowi artykułu towarzyszy komentarz redaktora naczelnego pisma, dr-a Rudy’ego Schilda z Harvard-Smithsonian Center for Astrophysics. Podkreśla on reputację naukową autora i niezwykłe środki “sceptycyzmu” podjęte w celu dobrego zbadania tej naukowej sensacji. Nigdy wcześniej taka ilość naukowców nie recenzowała i komentowała tak ważnego artykułu przed jego faktyczną publikacją.
Artykuł dostępny na Journal of Cosmology.
