Sojuz 11 – 50 lat temu

0

Smutna rocznica tragicznego lotu kosmicznego.

Mija właśnie pięćdziesiąt lat od tragicznego końca misji Sojuz 11. W tej misji zginęło trzech radzieckich kosmonautów.

Sojuz 11 był wyprawą do radzieckiej stacji orbitalnej Salut 1. Start misji nastąpił 6 czerwca 1971 roku. Dzień później kosmonauci z powodzeniem dotarli do Salut 1 i po udanym cumowaniu wersji na pokład tej stacji. Załogę misji Sojuz 11 stanowili:

  • Gieorgij Dobrowolskij (1 lot)
  • Władisław Wołkow (2 lot)
  • Wiktor Pacajew (1 lot)

Kosmonauci spędzili 23 dni na pokładzie Saluta 1, co było wówczas rekordem w długości misji kosmicznej. Tuż po dotarciu do Saluta 1 kosmonauci poczuli zapach spalonego materiału i postanowili wymienić część systemu wentylacji, a następnie oczyścić atmosferę. Załoga tej misji wróciła na kilkanaście godzin do Sojuza 11, aż było możliwe oddychanie na pokładzie Saluta 1. Następnie, w trakcie jedenastego dnia wybuchł pożar na pokładzie stacji, który udało się ugasić.

Pomimo tych przeciwności, w trakcie pobytu na stacji kosmonauci wykonali serię eksperymentów naukowych oraz obserwacji Ziemi.

Dwudziestego dziewiątego czerwca kosmonauci wrócili do Sojuza i zamknęli włazy. Następnie z powodzeniem kapsuła Sojuz odłączyła się od Saluta 1 i rozpoczęły się przygotowania do deorbitacji.

Po manewrze deorbitacji nastąpiło odrzucenie modułu serwisowego a następnie orbitalnego Sojuza. Na wysokości 170 km na Ziemią nastąpiła tragedia – otworzył się zawór wyrównujący ciśnienie w kabinie. Nastąpiła szybka dekompresja kabiny – w mniej niż minutę całe powietrze uleciało a kosmonauci ponieśli śmierć. Po lądowaniu służby poszukiwawczo-ratunkowe starały się udzielić pomocy kosmonautom, lecz było już za późno…

Z uwagi na bardzo ograniczoną przestrzeń w kabinie Sojuza kosmonauci nie byli ubrani w grube skafandry. Była to praktyka stosowana wcześniej przez ZSRR – podczas misji Woschod 1 z 1964 roku, czyli pierwszej wieloosobowej misji kosmicznej – we wnętrzu tamtej kapsuły także było za mało miejsca, by kosmonauci mogli być ubrani w odpowiednie kombinezony.

Kolejna misja Sojuza – już po przeprojektowaniu – nastąpiła w 1973 roku. W tej misji wzięło udział dwóch kosmonautów. Dopiero w 1980 roku w misji Sojuz T-3 znów na pokładzie kapsuły znalazło się trzech kosmonautów.

Warto tu dodać, że w latach 80. XX wieku, po pierwszych misjach promów kosmicznych, astronauci również latali na orbitę i z niej powracali ubrani jedynie w “lekkie” kombinezony. Zmiana nastąpiła po kolejnej katastrofie kosmicznej – zniszczeniu promu Challenger podczas startu do misji STS-51L.

Przykład misji Sojuz 11 wyraźnie wskazuje, że misje kosmiczne były i nadal są niebezpieczne. Rezygnacja z jednego z elementów bezpieczeństwa – oraz opieranie się na zaledwie jednym innym zabezpieczeniu – zawsze niesie ze sobą ryzyko katastrofy.

Lata “dziesiąte” XXI wieku to dopiero druga dekada w historii astronautyki bez żadnej katastrofy kosmicznej. Ryzyko misji jest duże – a już za kilka lat rozpoczną się loty poza bezpośrednie otoczenie Ziemi. Warto wciąż pamiętać o decyzjach, jakie doprowadziły do katastrof kosmicznych.

(PFA, W)

Comments are closed.