Utrata satelity Zuma – nowe informacje

3

Trzy miesiące po starcie pojawiły się nowe informacje dotyczące utraty tajnego satelity Zuma.

W pierwszym starcie w 2018 roku, Falcon 9R wyniósł tajemniczego satelitę o nazwie Zuma na orbitę. Ten start odbył się 8 stycznia o godzinie 02:00 CET z wyrzutni LC-40 na Florydzie.

Zapis misji Zuma (z uwagi na charakter satelity skupił się głównie na powrocie pierwszego stopnia Falcona 9R po wykonanej pracy) / Credits – SpaceX

Już kilkanaście godzin po starcie zaczęły pojawiać się pierwsze nieoficjalne informacje, że z satelitą są pewne problemy. Ze względu na utajniony charakter misji bardzo niewiele szczegółów nie zostało podanych do wiadomości. Wiadomo jednak było, że lot Falcona 9 przebiegł bez problemów. Kłopoty pojawiły się dopiero za kończeniu prac silników drugiego stopnia.

Ze względu na tajny i wojskowy charakter satelity Zuma przez kolejne tygodnie nie pojawiały się żadne rzetelne informacje. W międzyczasie SpaceX głośno zaprzeczał, aby sytuacja miała cokolwiek wspólnego z ich rakietą Falcon 9R. Natomiast kręgi wojskowo-rządowe nie prawie w ogóle nie komentowały tego startu.

Nowe ustalenia

Trzy miesiące później pojawiły się kolejne informacje na temat tej nieudanej próby umieszczenia Zumy na orbicie. Z dostępnych informacji wynika, że dwie grupy badały okoliczności utracenia satelity. Z ustaleń wynika, że zawinił adapter łączący satelitę z rakietą. Po zakończeniu pracy drugiego stopnia ten adapter powinien uwolnić Zumę, do czego jednak nie doszło. Co ciekawe, nie od razu udało się wykryć nieudaną separację satelity od adaptera.

Ostatecznie satelita uwolnił się od adaptera i górnego stopnia Falcona 9, jednak stało się to już zbyt późno, by możliwe było odzyskanie satelity. W międzyczasie górny stopień Falcona 9 rozpoczynał deorbitację. Zuma znajdował się zatem już zbyt nisko by było możliwe uratowanie tego tajnego satelity.

Z ustaleń wynika, że zastosowany adapter został mocno zmodyfikowany na potrzeby satelity Zuma. Adapter pochodził od podwykonawcy, a główny wykonawca Zumy – firma Northop Grumman – wykonała we własnym zakresie modyfikacje. Co ciekawe, testy naziemne adaptera wypadły prawidłowo.

Droga Zuma

Nieoficjalne źródła sugerują, że koszt budowy satelity Zuma to aż 3,5 miliarda dolarów. Jest to jeden z najdroższych pojedynczych satelitów, jakie w ogóle wyniesiono w przestrzeń kosmiczną. Wartość jest porównywalna z kosmicznym teleskopem JWST, którego koszt przekroczył już 8,8 miliarda dolarów. Dla porównania – typowe komercyjne duże satelity telekomunikacyjne na orbitę geostacjonarną, wraz z wystrzeleniem – mają budżet około dziesięć razy niższy od Zumy.

Nie wiadomo, czy rząd USA zamówi “Zumę 2”, choć można się spodziewać, że taka możliwość jest analizowana.

(WSJ, PFA)

3 komentarze

  1. 3,5 miliarda poszło z dymem bo ktoś przemądrzały chciał wymyślić swój zaczep. Ech ….