Opportunity żyje? (Aktualizacja)

2

Szesnastego sierpnia pojawiła się informacja o odebraniu sygnału od łazika Opportunity. Niestety, kilka godzin później ta informacja została zdementowana.

Aktualizacja (18:34 CEST) – informacja o odebraniu sygnału od łazika Opportunity została zdementowana. Odebrany sygnał był zbyt silny i o zbyt dużej prędkości, by mógł pochodzić od łazika. Spodziewane prędkości przesyłu danych od łazika to około 10 bps, a wartość 6 Mbps nie jest osiągalna dla Opportunity. Źródłem tego sygnału był prawdopodobnie orbiter MRO.

Wcześniejszy artykuł:

Silny sygnał został odebrany przez antenę numer DSS 34 wchodzącą w skład CDSCC (Canberra Deep Space Communication Complex). Odebrany został sygnał z głównej anteny nadawczej łazika. Sygnał z łazika nadany został z częstotliwością 8.44 GHz. Transmisja danych wynosi 6 Mbps.

Łączność z Opportunity utracono w wyniku potężnej burzy pyłowej na Marsie. 1 czerwca została ona po raz pierwszy zaobserwowana przez sondę Mars Reconnaissance Orbiter (MRO). W ciągu kilku dni powierzchnia burzy przekroczyła 15 milionów km kwadratowych.

Od 6 czerwca panele słoneczne Opportunity nie były już w stanie wygenerować wystarczającej mocy do przeprowadzania badań naukowych oraz jazdy łazika. 12 czerwca nie udało się nawiązać kontaktów z Opportunity. Pokładowe baterie nie były w stanie dostarczyć 24V, co jest minimalną wartością potrzebną do zasilania pojazdu. W tej sytuacji doszło do wyłączenia wszystkich systemów łazika poza zegarem pokładowym. Ten zegar jest zaprojektowany tak, by próbować co jakiś czas wybudzać inne systemy łazika.

Opportunity obecnie porozumiewa się z centrum kontroli misji w Jet Propulsion Laboratory. Obecnie trwa analiza sytuacji i wprowadzane są procedury po wybudzeniu lądownika, który od stycznia 2004 roku bada powierzchnie Czerwonej Planety.


Nagranie ukazujące 14 lat jazdy łazika Opportunity.

(NSF)

Share.

2 komentarze

  1. Hmm.. wiem że to nie jest proste ale gdyby umieścić na łaziku kompresor i metalową butlę? Kompresor mógłby nabić butlę atmosferą planety i wyrzucić ciśnienie w stronę paneli czyszcząc je z pyłu po takiej burzy, lub czegokolwiek innego. Eh, kiedyś będę jak Musk..

  2. Na jednym że zdjęć w 11:19 widać skalę czy coś wyglądającą jak by ktoś szedł, absurdalne ale uwielbiam takie wielkie niewiadome xD