Propozycja poważnych cięć.
Biały Dom przedstawił pierwszą propozycję budżetu NASA na rok fiskalny 2027. Propozycja zakłada poważne cięcia wydatków tej Agencji.W USA nowy rok fiskalny zaczyna się pierwszego października. Tradycyjnie pod koniec stycznia lub na początku lutego pierwszą propozycję nowego budżetu różnych amerykańskich biur i agencji (w tym NASA) przesyła administracja prezydenta USA, czyli Biały Dom. Aktualnie prezydentem USA jest Donald Trump, który objął to stanowisko w styczniu 2025 roku.
W zeszłym roku pierwsza propozycja budżetu została przedstawiona przez Biały Dom dopiero na początku maja 2025. W tamtej propozycji NASA miała otrzymać 18,8 mld USD, czyli o około 25% mniej względem budżetu tej agencji na rok fiskalny 2025, który miał całkowitą wysokość 25,4 mld USD . (Warto tu dodać, że budżet NASA oraz innych federalnych agencji na rok 2025 był jeszcze zaproponowany przez poprzedniego prezydenta USA).
Ostatecznie jednak budżet NASA w 2026 roku pozostał na poziomie 24,4 mld USD. Pewne problemy w działaniu NASA i innych agencji oraz biur w USA wywołał bardzo długi government shutdown. NASA jednak z powodzeniem przeprowadziła wiele prac, w tym przygotowania do misji Artemis II.
Druga próba poważnej redukcji budżetu NASA
Biały Dom proponuje zredukować budżet NASA do 18,8 mld USD na rok fiskalny 2027. Cięcie miałoby zatem wartość aż 5,6 mld USD czyli prawie 25% budżetu względem obecnego budżetu NASA.
Priorytetem dla NASA ma być Księżyc, na co zaproponowano dodatkowe 730 mln USD. Nie oznacza to jednak, że program Artemis ma być realizowany w dotychczasowej formie. Biały Dom proponuje zakończenie korzystania z rakiety SLS i pojazdu MPCV Orion innymi rozwiązaniami, które będą bardziej “kosztowo-efektywne”. Wydaje się, że co do propozycji zakończenia użytkowania z rakiety SLS nie będzie sprzeciwu. Nie wiadomo jednak, czy nie pojawi się sprzeciw co do porzucenia pojazdu MPCV Orion, który jest budowany w partnerstwie z Europą. Trudno się spodziewać, by w USA “szybko i tanio” powstał pojazd zdolny do lotów w kierunku Księżyca o parametrach podobnych do statku Orion.
Z kolei poważne cięcia mają nastąpić praktycznie we wszystkich innych działach. Szeroko pojęta nauka w NASA ma otrzymać aż o 3,4 mld USD mniej, co oznacza zakończenie 40 misji, które Biały Dom uznał jako “niskiego priorytetu”.
Podobnie program Międzynarodowej Stacji Kosmicznej ISS ma otrzymać o 1,1 mld USD mniej. Biały Dom argumentuje to zbliżaniem się tej stacji do końca swojego czasu użytkowania, a także potrzebą transformacji do bardziej kosztowo-efektywnego komercyjnego działania na orbicie. Pewne efekty nacisków, aby ograniczyć wydatki NASA na ISS są już widoczne – misja Crew-12 spędzi łącznie 8-9 miesięcy na orbicie zamiast wcześniej “standardowych” sześciu miesięcy. Wydłużenie czasu trwania każdej misji na ISS oznacza oszczędność jednego lotu co dwa lata, co przekłada się na około 250 – 300 mln USD w tym okresie.
Propozycja Białego Domu dla całego budżetu federalnego USA (w tym i dla NASA) będzie obecnie przedmiotem analiz, dyskusji i prac różnych grup oraz komisji w amerykańskim Kongresie. Można zakładać, że wiele grup polityków – zarówno z ugrupowania przychylnego prezydentowi USA jak i z opozycji – będzie mocno się sprzeciwiać cięciom. Wiele z misji naukowych kosztowało znacznie więcej na etapie prac projektowych i budowy niż podczas użytkowania. W zeszłym roku wiele środowisk protestowało przeciwko takim działaniom, m.in. propozycji zakończenia misji New Horizons. Teraz można się spodziewać podobnego sprzeciwu.
Budżet NASA jest komentowany w wątku na Polskim Forum Astronautycznym.
(BD)
Jeden komentarz
730 mln. USD więcej ? To na waciki do uszu dla personelu? A do tego oczywiście cięcia wydatków. Jak to się uda to nie będzie to Nobel z ekonomii ale nowy cud rozmnozenia chleba i ryb. Można na Księżyc “polecieć” też za 0 USD – wystarczy medytacja, wyciszenie i wyobraźnia.