Aerospace Safety Advisory Panel skarży się na blokowanie przez NASA informacji o bezpieczeństwie programu Commercial Crew.
Niezależny panel ekspercki Aerospace Safety Advisory Panel (ASAP) w dorocznym raporcie przedstawionym pod koniec stycznia poinformował, że nie mógł ocenić bezpieczeństwa programu Commercial Crew realizowanego przez NASA, gdyż Agencja nie udzieliła mu potrzebnych informacji.Panel próbował uzyskać informacje o szczegółach kontraktów podpisanych we wrześniu 2014 z firmami Boeing i SpaceX, ale spotkał się z odmową, a nawet z brakiem informacji o jej przyczynach. Jak napisał przewodniczący panelu: „Niestety, Panel nie może dostarczyć żadnej wiarygodnej informacji o procesie certyfikacji lub bezpieczeństwie Commercial Crew Program z uwagi na ograniczenie dostępu do niezbędnych informacji.”
ASAP uważa, że problem przejrzystości CCP istnieje od wielu lat, mimo wielu dyskusji z wysokimi przedstawicielami NASA. Panel od kilku lat stara się o szczegółowe informacje o zasadach bezpieczeństwa jakimi ma kierować się program, ale zawsze spotyka się z przeszkodami. Dostęp do informacji był odmawiany z wielu przyczyn, jak to, że dokumenty nie zostały jeszcze zatwierdzone, albo że trwa ewaluacja ofert uczestników programów, albo że trwa spór między NASA a jednym z uczestników. Choć wszystkie te fakty są z osobna prawdziwe, to według Panelu nie powinny być przyczyną całkowitego braku dostępu do informacji o założeniach w sprawach bezpieczeństwa.
Dopiero, gdy Panel oświadczył agencji NASA wprost, że brak dostępu do informacji zostanie ujęty w raporcie, agencja przesłała pewne dane. Ponieważ nastąpiło to dopiero pod koniec roku, ASAP nie zdążył ująć tych informacji w swoim raporcie za 2014 rok.
3 komentarze
Co to właściwie jest to “Aerospace Safety Advisory Panel” i dlaczego chce kontrolować rządową agencję, której brak dbania o bezpieczeństwo rzeczywiście trudno zarzucić? Czy kontrolą NASA nie powinny zajmować się tylko instytucje rządowe? W epoce regularnych ataków hakerskich na amerykańską infrastrukturę, nie należy ujawniać niezależnej instytucji szczegółów zabezpieczeń NASA.
Dzięki, Tofas, za słuszne pytanie!
Jest to instytucja rządowa. Jest to ciało doradcze NASA ds. systemów bezpieczeństwa. Od czasu Columbii sprawozdaje bezpośrednio przed szefem NASA i Kongresem. Jest więc ustawowo powołany (od 1968 r.) do kontroli procedur i systemów bezpieczeństwa w przedsięwzięciach NASA. W tym przypadku nie chodzi o infrastrukturę IT a o kontrolę bezpieczeństwa przyszłych lotów załogowych.
Zmyliło mnie sformułowanie z początku artykułu: “Niezależny panel ekspercki”. Myślałem, że to nie jest instytucja rządowa (instytucji rządowej ja sam bym nie nazwał “niezależną”).
Ataki hakerów podałem jako przykład szerszego zagrożenia płynącego w szczególności ze strony państw nieobliczalnych (np. Iran, Korea Płn. czy Rosja). Bodajże wczoraj właśnie Korea Płn. zagroziła Stanom “atakami nuklearnymi i hakerskimi”. Zdaję sobie sprawę, że nie tylko infrastruktura IT agencji NASA jest zagrożona. Dlatego kluczowe agencje USA powinny znajdować się pod szczególną opieką rządu (i tak też zapewne jest).