Analiza misji chińskiego mini-promu

1

W dniach 3 – 6 września odbywała się misja chińskiego mini-promu. Choć Chiny praktycznie nie podały żadnych informacji, różne niezależne źródła pozwalają na częściową analizę misji tego pojazdu.

Trzeciego września 2020, na mniej niż 24 godziny przed startem, pojawiła się informacja o zastrzeżonych strefach związanych ze startem rakiety z ośrodka Jiuquan. Pojawiła się też informacja, że w tym starcie zostanie wykorzystana rakieta CZ-2F.

Do startu doszło 3 września około godziny 09:30 CEST. Mini-prom został umieszczony na orbicie o wysokości około 330 x 350 km i nachyleniu 50,2 stopnia.

Szóstego września 2020, około 04:00 CEST zakończyła się orbitalna misja tego chińskiego mini-promu. Lądowanie prawdopodobnie nastąpiło w bazie wojskowej w pobliżu wielkiego poligonu na pustyni Lop Nor. Ta baza posiada trzy pasy startowe (dwa jeszcze w budowie, ale jeden wydaje się być w pełni funkcjonalny), każdy z nich o długości przekraczającej 5 km.

Po lądowaniu chińska agencja prasowa Xinhua poinformowała o udanym zakończeniu misji. W notce prasowej jednocześnie pojawiły się informacje, że jest to ważny “przełom” w chińskich pracach nad pojazdem wielokrotnego użytku, który ma służyć tańszym i pokojowym badaniom.

Co wiemy o tej misji?

Chiny przekazały bardzo mało informacji na temat tej misji. Po lądowaniu pojawiło się także nagranie ze startu. Na ujęciach widać rakietę CZ-2F z typową osłoną aerodynamiczną.

Najwięcej informacji pochodzi od niezależnych źródeł. Wiadomo, że pojazd przebywał na orbicie o parametrach 331 x 347 km i nachyleniu 50.2 stopni. Pojazd nie wykonał większych manewrów na orbicie, oczywiście oprócz manewru deorbitacyjnego.

Co ciekawe, tuż przed zejściem z orbity od pojazdu oddzielił się obiekt. Jest możliwe (choć dość mało prawdopodobne), że tym oddzielonym obiektem jest moduł serwisowy, który nie został zaprojektowany do wielokrotnego wykorzystania. Taka konfiguracja pozwala na zmniejszenie wymiarów i masy pojazdu wracającego na Ziemię. Inną możliwością jest demonstracja uwolnienia małego satelity. Do uwolnienia tego małego obiektu doszło 6 września około 00:25 CEST.

Jak na razie nie wiadomo, czy ten pojazd jest rzeczywiście mini-wahadłowcem. Jest możliwe, że to pojazd ze szczątkowymi skrzydłami lub typu “lifting body”. Możliwe jest także, że jest to kapsuła, zaś lądowanie nie nastąpiło na wspomnianym pasie w bazie Lop Nor, tylko w jej pobliżu.

Pierwsza misja tego chińskiego pojazdu wielokrotnego użycia była prawdopodobnie testem możliwości tego pojazdu. Na pokładzie prawdopodobnie nie zainstalowano ważnych eksperymentów. Można jednak zakładać, że kolejne misje będą już dłuższe – być może porównywalne z misjami amerykańskiego pojazdu X-37B, czyli loty rzędu kilkuset dni.

Misja chińskiego mini-promu z 3 września 2020 jest komentowany w wątku na Polskim Forum Astronautycznym.

(PFA)

1 komentarz

  1. Tym obiektem mógł być mały satelita obserwacyjny z Kamerami, który z pewnej odległości pokazał chińczykom ten mini Prom z różnych stron ,aby zobaczyć czy po starcie jest w porządku do powrotu, czy jakieś płytki nie odpadły ,czy te złożone skrzydełka się otworzyły całkowicie itd. było sugerowane że do startu ,żeby się zmieścił do tych Osłon rakiety ,to skrzydełka miał złożone .

Leave A Reply