Lem, Dragon i KRET czyli warsztaty CBK PAN
Centrum Badań Kosmicznych PAN wystawiło na pikniku lotny model pierwszego polskiego satelity naukowego BRITE-PL Lem, wydrukowany na drukarce 3D plastikową replikę wyrzutnika Dragon z modelem satelity Heweliusz, model młotka kometarnego MUPUS oraz penetrator geologiczny KRET. Ponadto dzieci mogły otrzymać darmowe egzemplarze komiksów o wykorzystaniu technologii kosmicznych w codziennym życiu, sklejać modele satelity Lem czy modele robotów oraz pokolorować rysunki o tematyce kosmicznej.
Największym zainteresowaniem cieszyła się prezentacja działania wyrzutnika Dragon czy opowieści o lotach kosmicznych i działaniu satelitów na orbicie okołoziemskiej, w tym pierwszych polskich satelitów naukowych Lem i Heweliusz. Odwiedzający stoisko dowiadywali się także o zastosowaniu penetratora geologicznego KRET, który jest urządzeniem przeznaczonym do pracy w warstwach podpowierzchniowych ciał Układu Słonecznego oraz o udziale CBK PAN w ponad 60 misjach kosmicznych, w tym o lądowaniu urządzeń zbudowanych w Instytucie na komecie, na Marsie czy na Tytanie, księżycu Saturna.
Dodatkową atrakcją była możliwość zrobienia sobie zdjęcia jako astronauta na zewnątrz Międzynawowej Stacji Kosmicznej.
Warsztaty SKA
Stoisko Studenckiego Koła Astronautycznego Politechniki Warszawskiej sąsiadowało ze stoiskiem CBK PAN i prezentowało kosmiczne osiągnięcia studentów, w tym model pierwszego polskiego satelity PW-Sat, rakiet Amelia i Meteor-1, łazika marsjańskiego Skarabeusz ((brał udział w zawodach łazików marsjańskich na pustyni w Utah w 2009 roku), model pierwszego łazika Łunochoda, model ESEO (satelity z modułami do układania), gondol do lotów stratosferycznych z misji Światowid, czy stand ze zdjęciem astronauty.
Odwiedzający stoisko m.in. dowiadywali się jak buduje się rakietę, jakie paliwo wykorzystuje się do jej napędzania oraz jak wyglądała misja satelity PW-SAT, który miał testować sposób na pozbycie się kosmicznych śmieci.
Ogromnym zainteresowaniem cieszyły się eksperymenty z kloszem próżniowym (np. zgnieciona butelka), które pozwalały pokazać wpływ różnicy ciśnień na przedmioty oraz znaczenie powietrza i atmosfery otaczającej człowieka. Dodatkową atrakcją były sześciany magdeburskie, których nie dało się rozłączyć po wypompowaniu z nich powietrza.
Dzięki temu, że można było dotknąć każdy eksponat, stoisko przyciągało uwagę dzieci. Ale także i ich rodziców, którzy dość długo dociekali, jak działają wszelkie zaprezentowane urządzenia.
