Obiekt orbitalny numer 100000 (katalogowo)

0

Znak czasów?

Portugalski satelita Saramago otrzymał numer 100000 w katalogu obiektów znajdujących się na orbicie. Oczywiście ten katalog ma kilka typów rejestrów.

Od początku ery kosmicznej – czyli wystrzelenia Sputnika 1 – ludzkość wysyłała różnego typu satelity oraz obiekty na orbitę. Od końca lat 50. XX wieku amerykańskie siły zbrojne. Aktualnie (stan na 2026) monitoring obiektów jest zadaniem 18th Space Defense Squadron, który jest częścią US Space Force (USSF). Co ciekawe, pierwszym obiektem na liście wcale nie był Sputnik 1, ale górny stopień od rakiety, która wyniosła na orbitę tego satelitę. Ten górny stopień znalazł się także na orbicie.

W ostatnich latach, przede wszystkim wskutek startów firmy SpaceX (w tym dla konstelacji Starlink) na orbicie pojawiły się tysiące satelitów. W ślad za tym katalog satelitów wyraźnie powiększył się – aż do przekroczenia granicy stu tysięcy obiektów. (Nastąpił przeskok od pozycji 69999 do 100000 – wartości od 70000 do 99999 są przeznaczone dla innych celów).

W dniu 11 lipca 2026 roku zarejestrowany został obiekt numer sto tysięcy. Tym obiektem stał się portugalski satelita Saramago, który został wyniesiony na orbitę w marcu 2026 dzięki kolejnej misji Transporter firmy SpaceX. Przez kolejne miesiące satelita Saramago “przesiadywał” na pokładzie statku-holownika, aż wreszcie został uwolniony w odpowiednim momencie.

Oczywiście, nie oznacza to, że ludzkość umieściła już sto tysięcy satelitów na orbicie. Katalog zawiera kilka zakresów specjalnych wpisów, w tym dla obiektów o tymczasowym oznaczeniu (zanim zostanie przyznany oficjalny numer) lub dla obiektów, o których nie wiemy wystarczająco dużo by precyzyjnie wyznaczyć ich pochodzenie (np. z uwagi na niewystarczającą ilość obserwacji).

Sto tysięcy obiektów także skłania do myśli, czy satelitów nie zaczyna być zbyt dużo, by bezpiecznie można korzystać z wielu orbit. Coraz częściej pojawia się pytanie o bezpieczeństwo i możliwość korzystania z orbit w przyszłych dekadach. Jak na razie nie ma żadnych aktywnych działań zmierzających do “wyczyszczenia” różnych orbit – wiele “kosmicznych śmieci”, takich jak Envisat krąży wokół Ziemi przez dekady. Ryzyko stworzenia kolejnych szczątków i fragmentów jest coraz większe.

(SM, ST)

Leave A Reply