Ważna zmiana średnioterminowego kierunku rozwoju firmy SpaceX.
Za dziesięć lat samowystarczalne miasto na Księżycu – oto nowy cel rozwoju firmy SpaceX. Czy jest osiągalny?Na konferencji IAC 2016, odbywającej się w Guadalajarze Elon Musk pokazał koncepcję systemu transportowego, mającego docelowo pozwolić na kolonizację Marsa. Na system składa się ciężka rakieta nośna wielorazowego użytku oraz ogromny, jak na ówczesne standardy, pojazd kosmiczny, umożliwiający jednorazowe zabranie do stu osób załogi w drogę do Marsa oraz pozwalający na bezpieczne lądowanie na jego powierzchni (pojazd jest jednocześnie lądownikiem), a także – ewentualnie – na powrót na Ziemię, jeśli zaistniałaby taka konieczność. Ten system otrzymał nazwę Interplanetary Transport System (ITS).
Na IAC 2017 Elon Musk przedstawił dalsze szczegóły programu marsjańskiego. Wówczas zapowiadano pierwsze starty pojazdów cargo w kierunku Czerwonej Planety już w 2022 roku.

Przez kolejne lata firma SpaceX pracowała nad swoim systemem ITS, który otrzymał nazwę Starship (i Super Heavy). Po raz pierwszy Starship został zaprezentowany 28/29 września 2019 roku. Wreszcie, 20 kwietnia 2023 po raz pierwszy wystartował duet Starship i Super Heavy firmy SpaceX. Do końca 2025 roku firma SpaceX przeprowadziła łącznie 11 testowych lotów pojazdu Starship i stopnia Super Heavy.
Równolegle Elon Musk nadal informował, że celem jest planeta Mars. We wrześniu 2024 Elon Musk zapowiedział wykonanie pierwszych lotów pojazdów Starship w kierunku Czerwonej Planety w 2026 roku.
Księżyc zamiast Marsa
Siódmego lutego Elon Musk poinformował, że średnioterminowym celem dla firmy SpaceX stał się Księżyc. Mars – choć nadal jest nadrzędnym celem – został odsunięty w dalszą przyszłość.
Wg Elona Muska samowystarczalne księżycowe miasto (lub ściślej “samo-wzrastające”, ang. self-growing) jest możliwe do osiągnięcia w mniej niż dziesięć lat. Mars wymaga ponad 20 lat.
For those unaware, SpaceX has already shifted focus to building a self-growing city on the Moon, as we can potentially achieve that in less than 10 years, whereas Mars would take 20+ years.
— Elon Musk (@elonmusk) February 8, 2026
The mission of SpaceX remains the same: extend consciousness and life as we know it to…
Za naszym naturalnym satelitą przemawia bliskość – SpaceX może wystrzeliwać misje w kierunku Księżyca co 10 dni, zaś podróż miałaby trwać 2 dni. Z kolei w przypadku Marsa trzeba czekać 26 miesięcy pomiędzy kolejnymi okienkami startowymi. To oznacza, że “iteracja” do księżycowego miasta powinna przebiec znacznie szybciej niż w przypadku miasta marsjańskiego.
Co więcej, Elon Musk zapowiedział, że SpaceX zbuduje system transportowy, który pozwoli każdemu na podróż do Księżyca. Tę zapowiedź można zinterpretować jako bardzo niskie koszty lotu (być może porównywalne z lotem samolotem pasażerskim), dużą częstotliwość lotów oraz wysoką niezawodność systemu transportowego.
Księżyc logicznym celem eksploracji dla SpaceX?
Można zażartować, że astronautycznym odpowiednikiem pytania “jajko czy kura?” jest “Księżyc czy Mars?”. Oba cele mają wiele zalet i wiele wyzwań, które trzeba rozwiązać, zanim uda się doprowadzić do budowy pierwszych baz. Księżyc jednak ma wielką zaletę w porównaniu z Marsem – jest bardzo blisko Ziemi, zaledwie o kilka dni drogi. Okienka startowe też występują znacznie częściej. Dlatego też bardzo “tradycyjna” NASA realizuje program Artemis – powrót człowieka na Księżyc. Firma SpaceX ma dostarczyć lądownik księżycowy w ramach programu Artemis.

Choć w programie Artemis występują duże opóźnienia (misja Artemis III nie nastąpi wcześniej niż w 2027 roku) można założyć, że firma SpaceX w najbliższych kilku latach dopracuje technologie lądownika księżycowego. Do tego też czasu firma SpaceX powinna zakończyć kampanię testową pojazdu Starship i stopnia Super Heavy. Te technologie powinny być dostępne i gotowe do masowego użycia.
Czy jednak w perspektywie dziesięciu lat udałoby się zbudować miasto na Księżycu? Jest to wyzwanie zupełnie innej skali niż pojedyncze załogowe misje księżycowe. Oznaczałoby to częstotliwość lotów pojazdów Starship i Super Heavy liczoną w tysiącach startów rocznie. Oznaczałoby to wysoką niezawodność całego systemu, co może się okazać być znacznie większym wyzwaniem niż pojedyncze misje, realizowane co kilka lat i przy korzystaniu z szerokiego zespołu inżynierów i naukowców (w “tradycyjnym” stylu NASA).
Dodatkowym problemem może być kwestia niedostępności niektórych zasobów na Księżycu. Nasz naturalny satelita może nie posiadać wystarczającej ilości zasobów takich jak woda, by móc utrzymać duże wielotysięczne miasto bez zależności od Ziemi. Oznacza to, że duża część lotów obsługujących takie miasto to byłyby loty cargo z wodą. Prawdopodobnie w ciągu kilku lat firma SpaceX przedstawi swoje podejście do kwestii niektórych ograniczonych zasobów na Księżycu.
(EM)