Trzy starty ze Starlinkami w dniach 27-28 lipca 2024.
Rakieta Falcon 9 wróciła do służby, wykonując w dniach 27-28 lipca trzy starty.W dniu 12 lipca po raz pierwszy od 2015 roku zawiodła rakieta Falcon 9. Górny stopień tej rakiety zakończył pracę przedwcześnie. Satelity wynoszone w tym starcie – dwadzieścia Starlinków – zostały utracone.
Była to pierwsza awaria Falcona 9 od czasów eksplozji tej rakiety na stanowisku startowym z 1 września 2016 roku. Wcześniej, 28 czerwca 2015 roku doszło do utraty Falcona 9 podczas startu. Były to jedyne awarie tej wyjątkowo niezawodnej rakiety – aż do opisywanej w tym artykule częściowej awarii z 12 lipca 2024. Łącznie od awarii z 1 września 2016 firma SpaceX wykonała 325 udanych startów swoich rakiet.
Po tym nieudanym starcie wielu komentatorów sektora kosmicznego zadawało sobie pytanie jak długo będą trwać prace identyfikujące problem w górnym stopniu Falcona 9, a następnie wdrażanie poprawek. Co ciekawe, już 17 lipca pojawiły się doniesienia, że Falcon 9 jest bliski wznowienia lotów. Problem w górnym stopniu szybko zidentyfikowano i wprowadzono odpowiednie modyfikacje.
Ostatecznie Falcon 9 powrócił do lotów 27 lipca 2024. Tego dnia, o godzinie 07:45 CEST z wyrzutni LC-39A na Florydzie wystartował Falcon 9 z paczką satelitów Starlink (oznaczenie 10-9). Lot przebiegł perfekcyjnie, wraz z lądowaniem pierwszego stopnia.
Następnie, 28 lipca doszło do dwóch startów rakiety Falcon 9. Tego dnia o godzinie 07:09 CEST Falcon 9 wyniósł paczkę “10-4” konstelacji Starlink, a o godzinie 11:22 nastąpił start kolejnego egzemplarza tej rakiety z paczką “9-4” konstelacji Starlink. Te starty odbyły się z wyrzutni LC-40 na Florydzie oraz bazy Vandenberg w Kalifornii. Oba loty przebiegły prawidłowo.
Powrót do lotów w ciągu zaledwie dwóch tygodni to wyraźny sygnał na zmianę kształtu segmentu rakiet nośnych w porównaniu z typowymi , “tradycyjnymi” działaniami w tej części sektora kosmicznego. Typowo powrót do lotów zajmował miesiące, jeśli nie lata i wpływał znacząco na spadek zainteresowania używaniem danej rakiety. Ta sytuacja nie dotyczyła jedynie rakiet “rządowych”, ale także komercyjne pojazdy po awariach przez wiele miesięcy były uziemione. Szybki powrót Falcona 9 do lotów wyraźnie wskazuje, jak dobrze firma SpaceX rozumie funkcjonowanie wszystkich aspektów tej rakiety oraz jak szybko potrafi wprowadzić niezbędne modyfikacje.
Warto tu dodać, że już niebawem z bazy Vandenberg ma wystartować na pokładzie Falcona 9 polski satelita EagleEye. Doniesienia z 27 lipca sugerują, że start misji “Transporter-11” ma nastąpić w połowie sierpnia.
(S-X)