Inteligentne życie i podróże w otoczeniu gazowych gigantów

1

Inteligentne życie na jednym z księżyców gazowych gigantów może mieć dogodne warunki do stawiania pierwszych kroków w załogowych i bezzałogowych lotach – znacznie bardziej niż Ziemianie!

Na początku stycznia 2021 roku ludzkość poznała już prawie 4400 planet pozasłonecznych. Choć dużą uwagę w poszukiwaniach poświęca się odkryciom małych egzoplanet, podobnych wielkością do naszej Ziemi, wiemy już że znacznie szerszy zakres obiektów może być zdatnych do utrzymania życia.

W naszych poprzednich artykułach wspominaliśmy m.in. oceaniczne (egzo)światy, jak również przedstawiliśmy wyniki wyliczeń dotyczących najmniejszych planet wciąż zdatnych do życia. Optymistycznie, nawet planeta wielkości Merkurego (ok 5,5% masy Ziemi) w odpowiedniej odległości od swojej gwiazdy mogłaby być zdatna do życia. Jeszcze mniejsze obiekty mogą chronić życie pod skorupą lodową – podobnie do wielu lodowych księżyców w naszym Układzie Słonecznym.

Struktura wewnętrzna "lodowych" obiektów Układu Słonecznego / Credits - Credits -Doug Ellison, Emily Lakdawalla i Bob Pappalardo
Struktura wewnętrzna “lodowych” obiektów Układu Słonecznego / Credits – Credits -Doug Ellison, Emily Lakdawalla i Bob Pappalardo

Gdzie można spotkać najwięcej różnego typu obiektów skalistych w układach planetarnych? Odpowiedzią są gazowe giganty.

 Życie wokół gazowych gigantów

Jak na razie większość odkrytych planet pozasłonecznych to gazowe giganty. Wiąże się to z ograniczeniami współczesnych technik detekcji. Niektóre z tych gazowych gigantów mogą krążyć wewnątrz ekosfery swoich gwiazd i na ich księżycach (egzoksiężycach) mogą panować warunki odpowiednie do powstania i utrzymania życia. Znane już przykłady to Kepler-90h, Kepler-1625b oraz Gliese 876 e.

Układ Kepler-90 / Credits – NASA/Ames Research Center/Wendy Stenzel and The University of Texas at Austin/Andrew Vanderburg

Na pierwszy rzut oka wydaje się, że nie będzie zbyt wielkiej różnicy pomiędzy warunkami dla życia na „niezależnej” planecie pozasłonecznej a egzoksiężycem, krążącym wokół gazowego giganta. Pewne publikacje z poprzedniej wydają się jednak sugerować, że warunki na egzoksiężycach mogą być nieco inne i w porównaniu z egzoplanetami na tych obiektach mogą występować dodatkowe zjawiska wpływające na rozwój życia. Te zjawiska są nieobecne na planetach pozasłonecznych, krążących z dala od gazowych gigantów. Mowa tu m.in. o mocy “świecenia” gazowego giganta, siłach pływowych czy obecność pierścieni (i ich wpływ na dostęp światła od gwiazdy). Łącznie te warunki mogą w określonych przypadkach ułatwić utrzymanie życia.

Ponadto, prawdopodobnie wokół typowego gazowego giganta krąży przynajmniej kilka większych księżyców, być może nawet podobnych wielkością do Ziemi.

Gazowy gigant i krążący wokół duży księżyc z grubą atmosferą oraz oceanami / Credits - K. Kanawka, Kosmonauta.net
Gazowy gigant i krążący wokół duży księżyc z grubą atmosferą oraz oceanami / Credits – K. Kanawka, Kosmonauta.net

Cywilizacje techniczne wokół gazowych gigantów

Cywilizacja techniczna rozwijająca się na jednym z egzoksiężyców krążących wokół gazowego giganta miałaby ciekawe możliwości rozwoju, w szczególności stawiania “pierwszych kroków” w eksploracji swojego otoczenia. Mowa tu przede wszystkim o “miniaturowym układzie planetarnym”, czyli wszystkich obiektach krążących wokół gazowego giganta.

Zakładając Jowisza czy Saturna za dość typowych przedstawicieli gazowych gigantów, można zauważyć kilka ciekawych cech takich układów, które nie występują w przypadku układ Ziemia – Księżyc.

  • Mnogość celów do eksploracji: cywilizacja techniczna stawiająca pierwsze kroki w lotach kosmicznych mogłaby wysłać swoje próbniki do wielu różnych księżyców krążących wokół gazowego giganta.
  • Różne typy obiektów: większe księżyce mogą być lodowymi globami, oceanicznymi światami, skalistymi “planetami” jak i wulkanicznymi obiektami. Mniejsze księżyce mogą przypominać różne typy planetoid – od skalistych aż do metalicznych. Ponadto, niektóre gazowe giganty mogą mieć rozległy system pierścieni.
  • Łatwość dotarcia do celów: czasy misji kosmicznych od startu do przelotu lub lądowania by były liczone maksymalnie w tygodniach, nawet dla niskoenergetycznych trajektorii transferowych. Ponadto, delta v jest stosunkowo niskie – do kilkunastu km/s w przypadku tradycyjnych trajektorii transferowych.
  • Możliwość wykorzystania gazowego giganta jako “procy” do wejścia na orbity heliocentryczne o różnych inklinacjach.
  • Możliwość lotów do planetoid trojańskich w układzie planetarnym, poza bezpośrednim otoczeniem gazowego giganta.
Jowisz i jego księżyce – nagranie z 2009 roku (bez najnowszych odkryć) / Credits –
djxatlanta

Cywilizacja techniczna stawiająca pierwsze kroki w lotach kosmicznych dość szybko mogłaby wylądować oraz skolonizować pobliskie inne księżyce. Niektóre z nich mogłyby służyć celom naukowym (np. dalsze małe księżyce, np jako obserwatoria astronomiczne), niektóre mogłyby służyć do “górnictwa kosmicznego”, a jeszcze inne potencjalnie jako “punkty przesiadkowe” do lotów do innych (dalszych) księżyców. Tego typu misje oraz lądowania czy nawet kolonizacja pozwoliłaby na opracowanie wielu technologii zanim nastąpiłyby loty do innych celów w tym samym układzie planetarnym.

Zagrożenia wokół gazowych gigantów

Oczywiście, przestrzeń wokół gazowych gigantów nie jest całkowicie “bezpieczna” dla lotów kosmicznych. Przede wszystkim poziom promieniowania w pobliżu gazowych gigantów może być zbyt wysoki dla załogowych a nawet i bezzałogowych misji. Przykładowo, poziom promieniowania wokół Io – wulkanicznego księżyca Jowisza – jest liczony w dziesiątkach Sv na dzień. Są to wartości zabójcze dla ludzi i trudne “do przyjęcia” przez misje bezzałogowe. Oznacza to, że w części tego “miniaturowego układu planetarnego” eksploracja by była praktycznie niemożliwa lub też wymagałaby szybkich przelotów i ukrycia pod grubymi warstwami osłon.

Jowisz w naszym Układzie Słonecznym działa niczym “odkurzacz” i często jest celem mniejszych i większych planetoid oraz komet. Najbardziej znany przykład to kometa Shoemaker–Levy 9 (S-L 9) z 1994 roku. Amatorzy astronomii co pewien czas rejestrują uderzenia planetoid w Jowisza. Dzięki misji Galileo, która w latach 1995 – 2003 badała Jowisza wiadomo, że czasem obiekty podobne do komety S-L 9 trafiają w księżyce tej planety. Na powierzchni Kalisto oraz Ganimedesa łącznie odkryto 16 tzw. łańcuchów kraterów, które prawdopodobnie dawno temu powstały wskutek uderzeń komet podobnych do S-L 9.

Kratery na Ganimedesie, powstałe wskutek zderzenia z kometą podobną do S-L 9 / Credits - NASA
Kratery na Ganimedesie, powstałe wskutek zderzenia z kometą podobną do S-L 9 / Credits – NASA

Tematyka możliwości powstania życia i inteligentnego życia wokół gazowych gigantów z pewnością będzie ciekawym obszarem badań na naukowców w najbliższej dekadzie. Ważnym punktem będzie potwierdzone odkrycie pierwszego egzoksiężyca, krążącego wokół gazowego giganta w ekosferze swej gwiazdy.

Ważne: artykuł chroniony prawem autorskim, co oznacza że wszelkie prawa, w tym Autorów i Wydawcy są zastrzeżone. Zabronione jest dalsze rozpowszechnianie tego artykułu w jakiejkolwiek formie bez pisemnej zgody ze strony właściciela serwisu Kosmonauta.net – firmy Blue Dot Solutions. Napisz do nas wiadomość z prośbą o wykorzystanie. Niniejsze ograniczenia dotyczą także współpracujących z nami serwisów.

1 komentarz

  1. Zwłaszcza inteligentne życie w silnych pasach radiacyjnych gazowego olbrzyma jak to ma miejsce w wypadku Jowisza – nie ma co istny “raj”. Myślę że na atolach Bikini i Eniwetok w rok po zakończeniu wiadomych prób było jednak …. zdrowiej. No i jeszcze te planetki trojańskie.. jak myślicie skąd się wzięły? Aaaa właśnie silna grawitacja, która ściąga ten gruz prosto na głowę tej wymyślonej cywilizacji (pamiętacie Shoemaker Levy 9 ?) a i zdjęcie tego ciągu kraterów na Ganimedesie jest w punkt, powierzchnie Io, Europy i Ganimedesa nie na darmo są tak spękane, skądś to się bierze – kolejny “bonus” od losu. Ktoś się naoglądał “Avatara” i myśli że znajdzie w takim miejscu raj.

Leave A Reply