Dwa bliskie przeloty

1

W dniach 28 i 29 maja w pobliżu Ziemi przeleciały dwa meteoroidy o oznaczeniach 2020 KF5 i 2020 KC5.

Meteoroid o oznaczeniu 2020 KF5 zbliżył się do Ziemi 28 maja, z maksymalnym zbliżeniem około godziny 14:50 CEST. W tym momencie 2020 KF5 znalazł się w odległości około 246 tysięcy kilometrów, co odpowiada 0,64 średniego dystansu do Księżyca. 2020 KF5 ma szacowaną średnicę około 5 metrów.

Dzień później nastąpił kolejny przelot. Meteoroid o oznaczeniu 2020 KC5 zbliżył się do Ziemi 29 maja, z maksymalnym zbliżeniem około godziny 23:00 CEST. W tym momencie 2020 KC5 znalazł się w odległości około 373 tysięcy kilometrów, co odpowiada 0,97 średniego dystansu do Księżyca. 2020 KC5 ma szacowaną średnicę około 9 metrów.

Jest to 45 i 46 (wykryty) bliski przelot planetoidy lub meteoroidu w 2020 roku. Z roku na rok ilość odkryć rośnie: w 2019 roku odkryć było 80, w 2018 roku odkryć było ich 73, w 2017 roku – 53, w 2016 roku – 45, w 2015 roku – 24, zaś w 2014 roku – 31. W ostatnich latach coraz częściej następuje wykrywanie bardzo małych obiektów, rzędu zaledwie kilku metrów średnicy – co jeszcze pięć lat temu było bardzo rzadkie. Ilość odkryć jest ma także związek z rosnącą ilością programów poszukiwawczych, które niezależnie od siebie każdej pogodnej nocy “przeczesują” niebo. Pracy jest dużo, gdyż prawdopodobnie planetoid o średnicy mniejszej od 20 metrów może krążyć w pobliżu Ziemi nawet kilkanaście milionów.

Warto tu także dodać, że 22 maja obok Ziemi nastąpił stosunkowo bliski przelot planetoidy 2020 KV5. Średnica tej planetoidy to około 55 metrów. Minimalny dystans wyniósł około 2,8 średnia odległość do Księżyca, czyli 1,08 miliona kilometrów. Tego typu przeloty są rzadsze od mniejszych planetoid czy meteoroidów, jednak wciąż dość powszechne. Kolejny stosunkowo bliski przelot nieco większej planetoidy nastąpi 29 czerwca 2020. Wówczas planetoida 2020 JX1 znajdzie się w odległości około 1,27 miliona kilometrów od Ziemi. 2020 JX1 ma średnicę około 55-60 metrów.

(HT)

1 komentarz

  1. W sumie to nie bardzo jest jak sprawdzić czy to prawda, ale ziemia przelatuje przez chmurę gruzu i jest to coraz większe. Może to jakies zgrubienie w ramieniu galaktyki, może coś zewnętrznego. W każdym razie wygląda na to, że tak niewielkie zwiększenie gestości przestrzeni galaktycznej może miec dla nas znaczenie.

    Przy okazji ile razy już ziemia przeleciała dookoła galaktyki? 3 czy więcej?