New Horizons odpala silniki na krańcu Układu Słonecznego

0

Sonda New Horizons za niecały miesiąc dotrze do swojego drugiego celu na krańcu Układu Słonecznego. Po przelocie koło Plutona w 2015 roku, 1 stycznia 2019 sonda zbliży się do obiektu 2014 MU69 zwanym nieoficjalnie Ultima Thule.

Głównym celem wystrzelonej w 2006 roku sondy New Horizons był Pluton. Do celu sonda dotarła 14 lipca 2015 roku przelatując w pobliżu już zdegradowanej do miana planety karłowatej Plutona. Był to pierwszy przelot obok tego obiektu i symboliczny koniec pierwszej fazy eksploracji Układu Słonecznego. Oczom naukowców ukazał się niespodziewany widok: ślady ciągłej aktywności i w wielu miejscach młoda (w geologicznym sensie) powierzchnia Plutona. Ze względu na znaczną odległość przesył danych z tego przelot zakończył się dopiero pod koniec października 2016.

Dokąd poleci New Horizons?

Zanim jeszcze NH przeleciała obok Plutona pojawiło się pytanie: czy są kolejne cele dla tej misji? W ciągu kilku lat przez przelotem trwały intensywne poszukiwania kolejnych celów dla tej sondy. Odnaleziono jedynie trzy obiekty, oznaczone PT1, PT2 i PT3 (ang. Potential Target). Po dalszej analizie NASA odrzuciła PT2 i skupiła się na możliwości wykonania przelotu obok PT1 i PT3. Pod koniec sierpnia 2015 NASA oficjalnie zadecydowała: New Horizons poleci ku PT1, którego oficjalne oznaczenie to 2014 MU69. Zaplanowano, że sonda wykona serię korekt trajektorii w późnym październiku i wczesnym listopadzie 2015. Te manewry zakończyły się wprowadzeniem NH na odpowiednią trajektorię.

Korekta kursu

Ultima Thule widziana przez instrument LORRI przed i po processingu usuwającym inne obiekty / JHUAPL

Ultima Thule widziana przez instrument LORRI przed i po processingu usuwającym gwiazdy / JHUAPL

Na niecały miesiąc przed przelotem konieczne było dodatkowe odpalenie silników do korekty kursu. 2 grudnia odpalono silniki sondy na 105 sekund, które zmieniły prędkość sondy o ponad 1 metr na sekundę. Potwierdzenie udanego manewru otrzymano po ponad 6 godzinach – tyle czasu potrzebowały sygnały radiowe aby dotrzeć na Ziemię z odległości 6,48 miliarda kilometrów. Był to najdalszy manewr korekty kursu w historii badania Układu Słonecznego. Wprowadzi on sondę na trajektorię, w której zbliży się na 3500 km do 2014 MU69 nieoficjalnie nazywanego Ultima Thule. Obserwacje wykazały, że ma on 30 km szerokości, i możliwie składa się z połączonych dwóch innych obiektów. Dotychczas nie wykryto również większych księżyców Ultima Thule, przez co zaryzykowano na bliższy przelot koło obiektu. Przelot nastąpi 1 stycznia o godzinie 6:33 czasu polskiego.

Sonda obserwuje z daleka również inne obiekty Pasa Kuipera. Analiza zapasów paliwa i ewentualne odkrycie kolejnego obiektu na trajektorii lotu pozwoli odpowiedzieć na pytanie, czy po Ultima Thule możliwy będzie kolejny przelot w przyszłości.

(JHUAPL)

Comments are closed.