Udany aktywny test RemoveDEBRIS

3

Misja RemoveDEBRIS z sukcesem zademonstrowała aktywną technikę przechwytywania “śmieci kosmicznych”.

Celem misji RemoveDEBRIS jest demonstracja aktywnego systemu przechwytywania “śmieci kosmicznych”. W tym celu główny satelita przechwyci subsatelitę (typu CubeSat) za pomocą sieci. Przetestowana zostanie także technologia “strzelania” harpunem w cel oraz żagla deorbitacyjnego.

RemoveDEBRIS dotarł do Międzynarodowej Stacji Kosmicznej (ISS) na pokładzie kapsuły Dragon (CRS-14) w kwietniu 2018. Przez kolejne dwa miesiące satelita był przechowywany wewnątrz Stacji. 20 czerwca doszło do uwolnienia RemoveDEBRIS za pomocą śluzy znajdującej się w japońskim module Kibo. RemoveDEBRIS jest największym satelitą, jakiego dotychczas uwolniono z ISS, jego masa wynosi 85 kg.

16 września rozpoczęła się faza eksperymentalna misji RemoveDEBRIS. Tego dnia z satelity została wyrzucona specjalna sieć, która przechwyciła mały cel. Poniżej można zobaczyć nagranie z wyrzucenia sieci a następnie przechwycenia celu.

Test sieci RemoveDEBRIS / Credits – Surrey Nanosats SSC Mission Delivery Team

Jest to pierwszy test aktywnego przechwytywania “kosmicznych śmieci”. Dotychczasowe testy były pasywne – wcześniejsze misje stosowały jedynie pasywne metody, takie jak żagle kosmiczne. RemoveDEBRIS to ważny krok w kierunku aktywnego oczyszczania przestrzeni dookoła Ziemi z niepotrzebnych oraz niebezpiecznych obiektów.

W najbliższych miesiącach RemoveDEBRIS przetestuje kilka innych technik obserwacji, przechwytywania śmieci kosmicznych i deorbotacji. Są to m.in. testy zaawansowanego systemu obserwacyjnego, użycie harpuna oraz żagla deorbitacyjnego.

(SSC)

Share.

3 komentarze

  1. Dobre pytanie. Sieć chyba powinna być na jakiejś linie z możliwością wciągnięcia jej z powrotem w przypadku chybionego strzału. Inaczej mamy dodatkowy śmieć i to taki który ma dość dużą powierzchnię co zwiększa ryzyko kolizji. Jeśli sieć dałoby się wciągnąć z powrotem razem ze złapanym śmieciem i ogarnięto by problem jak przygotować ją do ponownego użycia to mogłoby to być dobre rozwiązanie. Satelita-czyściciel z taką siecią i powiedzmy silnikami jonowymi do prowadzenia wielokrotnych zbliżeń byłby dość ekonomiczny.
    Chodziła mi też po głowie taka koncepcja na bardziej odległą przyszłość: satelita- sprzątacz wyposażony w działo magnetyczne. Po schwytaniu śmiecia z dużą zawartością metalu wystrzeliwujemy go w kierunku przeciwnym do ruchu orbitalnego. Jeśli prędkość wylotowa byłaby rzędu 100-150m/s to śmieć byłby deorbitowany a satelita sprzątający miałby niewielkie dv do kolejnego przechwycenia praktycznie za darmo (nie licząc energii elektrycznej).

  2. No ok. Wystrzelił sieć, sieć owinęła się w kół celu i…. teraz mamy śmieć owinięty siecią.
    Co na tym zyskano? czy sieć zwiększa masę i powoduje szybszą de-orbitację?
    Jaki plan dalszego działania z tym śmieciem w sieci?

    • Michał Moroz on

      Przetestowano, że taka technologia działa. Można było przetestować zachowanie sieci – i tym samym nauczyć się wiele do zrealizowania właściwych, większych misji deorbitacyjnych. Sieć może być przyczepiona do satelity większego – i tak będzie można odpalić silniki i wprowadzić przechwyconego satelitę na trajektorię deorbitacyjną.