Nowe informacje o planach lotów załogowych na zebraniu NAC

7

Podczas zebrania NASA Advisory Council pojawiło się szereg nowych informacji o nadchodzącym locie testowym SpaceX jak również planach dotyczących stacji Lunar Orbital Platform Gateway.

27 sierpnia 2018 rozpoczęło się spotkanie NAC (NASA Advisory Council). Bill Gerstenmaier, dyrektor programu lotów załogowych w NASA, potwierdził na nim, że do 2024 roku uda się utworzyć stację na orbicie Księżyca i wysłać na nią pierwszych astronautów. Nie padały natomiast konkretne daty. Gerstenmaier zapewniał, że wykonanie projektu w wyznaczonym terminie jest realne, pomimo sceptycznych opinii niektórych członków NAC.

Agencja ostatnio zmieniła ramy czasowe części swoich programów pod wpływem wsparcia w wykonaniu administracji prezydenta Donalda Trumpa. Przede wszystkim przyśpieszeniu uległ plan powrotu ludzi na Srebrny Glob. Zarys programu Exploration Missions został nakreślony jeszcze podczas urzędowania Baracka Obamy. Od tego czasu wiele się zmieniło, jednak nadal planowane są trzy etapy całego przedsięwzięcia: EM-1 (Exploration Mission 1) – bezzałogowy lot testowy rakiety SLS (Space Launch System) i statku kosmicznego Orion, EM-2 – pierwszy załogowy lot na orbitę Księżyca – oraz EM-3 – pierwsza załogowa misja konstrukcyjna księżycowej stacji orbitalnej. Lunar Orbital Platform Gateway ma stanowić punkt pośredni w przypadku załogowych lotów na powierzchnię Księżyca lub dalej, w głęboką przestrzeń kosmiczną. Wstępnie stacja ma składać się z członu napędowo-zasilającego (Power and Propulsion Element, pPE), modułów mieszkalnych, europejskiego modułu ESPRIT (moduł badawczy z systemem telekomunikacji), części magazynowej oraz śluzy zdolnej przyjmować cumujące statki Orion. Dzięki PPE Gateway ma być w stanie zmieniać swoją orbitę wokół Księżyca, co umożliwi wykonywanie misji, których realizacja byłaby utrudniona z początkowej orbity stacji.

Założono, że umieszczenie elementu PPE na docelowej orbicie nastąpi w 2022 roku. Na marzec 2019 roku planowane jest podpisanie kontraktu na wykonanie i wyniesienie tego członu stacji. Z tego też względu PPE będzie najprawdopodobniej wystrzelony za pomocą rakiety innej niż SLS. Gerstenmaier podkreślał, pośród głosów krytyki, że ów moduł zostanie stworzony w oparciu o obecnie stosowane w satelitach komunikacyjnych zespoły instrumentów wspomagane napędem elektrycznym. Biorąc pod uwagę obecną dojrzałość sektora komunikacji satelitarnej, którego podmiotom wytworzenie takiego satelity zajmuje od około roku do półtora, cel wydaje się być osiągalny.

Podczas zebrania przedstawionych zostało kilka ciekawych schematów, mniej lub bardziej szczegółowych, ilustrujących plany, jak również postęp prac w ramach programów Agencji:

Podczas poniedziałkowych prezentacji nie przedstawiono konkretnych dat dotyczących rozpoczęcia etapów EM-1 ani EM-2, jednak prawdopodobnie są one planowane na, kolejno, lata 2020 i 2022, jak można było wywnioskować z wypowiedzi Billa Hilla, odpowiedzialnego za rozwój systemów badawczych w NASA.

Kongres wcześniej tego roku nieoczekiwanie zarezerwował w budżecie fundusze na drugą platformę Mobile Launcher, co umożliwi starty dwóch SLS bez potrzeby odczekania 33 miesięcy na przystosowanie MLP (Mobile Launcher Platform) do kolejnego użycia w innej konfiguracji startowej. Początkowo tylko EM-1 miał korzystać z Interim Cryogenic Propulsion Stage (ICPS) jako drugiego stopnia SLS, natomiast inne rakiety miały być wyposażone w większy i mocniejszy drugi stopień o nazwie Exploration Upper Stage. Dzięki nowej platformie zarówno EM-1, EM-2, a także Europa Clipper, planowana bezzałogowa misja na księżyc Jowisza, Europę, będą mogły korzystać z lotu ze stopniem ICPS.

Nie jest jeszcze wiadome, co nastąpi po zakończeniu EM-3. Gerstenmaier podczas swojej prezentacji pokazał grafikę przedstawiającą uproszczone dzieje eksploracji Księżyca na osi czasu. Nie umieszczono natomiast daty pod ilustracją astronauty na powierzchni ziemskiego satelity.

Obecnie NASA zaprasza do udziału w programie swoich partnerów od ISS: agencje kosmiczne z Rosji, Kanady, Japonii oraz Europy, jednakże jest także otwarta na ewentualną nową współpracę. Agencja współpracuje obecnie z sześcioma firmami przy tworzeniu konceptu modułów mieszkalnych, których prototypy mają zostać dostarczone do testów w 2019 roku. Jak podkreślano podczas wystąpień, stacja LOPG ma mieć około 10 razy mniejszą objętość mieszkalną niż ISS. Astronauci nie będą również na niej stale przebywać.

Ponadto na zebraniu NAC podsumowano ostatnie dokonania programu Commercial Crew, szczególnie Demo-1, który ma być pierwszym lotem testowym Crew Dragon skonstruowanego przez SpaceX. Firma Elona Muska jest na dobrej drodze, by kapsuła była gotowa do startu już pod koniec września 2018 roku. Dotychczas przeszkolono dwa zespoły kontrolerów misji, przeprowadzono szereg symulacji sprawdzających poprawne działanie podsystemów kapsuły w różnych sytuacjach, wykonano testy spadochronów i przetransportowano kapsułę Crew Dragon na Cape Canaveral, gdzie obecnie przechodzi on procedury przygotowawcze do startu.

Najnowsze informacje o postępach SpaceX / NAC, NASA

Zeszłotygodniowa zapowiedź wiceprezydenta Mike’a Pence’a umieszczenia ludzi na pokładzie Stacji LOPG do 2024 roku może zapowiadać nadchodzące lata szybkiego rozwoju amerykańskich lotów załogowych, jednak ma ona także duże znaczenie w kontekście politycznym. Rok 2024 będzie ostatnim z kadencji Dolanda Trumpa, jeśli wygra on kolejne wybory prezydenckie. Jakkolwiek by się nie zmieniał układ sił na amerykańskiej scenie politycznej, pozostaje trzymać kciuki, by wysokie tempo prac i poziom wysiłku NASA wkładanego w powrót ludzi na Księżyc zostały utrzymane.

(NAC, SpacePolicyOnline)

Share.

7 komentarzy

  1. Cześć
    Na orbitę Księżyca raczej Falcon 9 się nie dostanie. FH ma za sobą jak dotąd tylko jeden lot i nie wiadomo ( raczej nie nie) czy NASA ze względów prestiżowych chciałaby sięgnąć po tę konstrukcję. NASA stawia na SLS ( bo co innego ma zrobić po tylu latach jej konstruowania)
    Japończycy i ESA – tak to prawda – mają doświadczenie ale nie mają rakiet aby dostarczyć swój sprzęt ( którego przecież też nie ma) dostarczyć po za LEO.
    Reasumując ja też chciałbym bardzo aby Gateway pojawił się jak najszybciej ale mam obawy co to terminu.

    • Przemek ,jesteś nie doinformowany w tym temacie.NASA już ma zaklepane że FH dostarczy w 2022r. na Orbitę Księżyca 1-Techniczny człon Stacji LOP-G .NASA SLS będzie dostarczał razem z Orionem w 1-starcie też te moduły ESA ,JAXA i swoje do Stacji LOP-G ,Wszystkie Agencje i Komercja obecnie mają Rakiety które mogą na LEO dostarczyć około 20-t. ,,to co im szkodzi dostarczyć Samodzielnie bez SLS NASA, wszystkie swoje moduły . Rosja też ma Rakietę Swoją PROTON którym mogą dostarczyć do stacji LOP-G swój Moduł Śluzy i cumowania ,które też takowe zadeklarowali . Poczytaj nowości i potem się wiarygodnie prezentuj .

      • OK 🙂
        Pożyjemy zobaczymy. Jeśli się mylę, uwierz mi będę najszczęśliwszym niedoinformowanym.
        Pozdrawiam

      • Gościu H, skąd masz te informacje?

        1) NASA nie “zaklepała” FH, a podjęła decyzję, że zamówi transport komercyjny.

        2) Inne agencje nie mogą dostarczyć do LOP-G swoich modułów. Protonem także nie. Powód: 20 t na LEO oznacza ok. 4,5 t na orbitę okołoksiężycową.

  2. Chciałbym się mylić lecz wydaje mi się, że ten projekt to jednak “chciejstwo”. SLS – to jednak prototyp i szansa na produkcję kolejnych egzemplarzy ot tak jest mizerna, Rosjanie mają swoje poważne problemy a na dodatek napięcia na linii Waszyngton-Moskwa ( które co prawda omijały sektor kosmiczny) też nie wróżą dobrze temu przedsięwzięciu. Japończycy i Europa – nawet gdyby chcieli to brak im odpowiedniego sprzętu lub możliwości.
    O SpaceX czy konstrukcjach Brazosa nie piszę bo to też loteria ..

    • Konstrukcje SpaceX to loteria? Regularnie latający F9, którego praktycznie niekończący się rozwój ma zostać w końcu zamrożony do finalnej (a więc i łatwiejszej w eksploatacji) wersji i dziewiczy lot Falcona Heavy w tym roku to raczej fakty a nie loteria.

    • “Japończycy i Europa – nawet gdyby chcieli to brak im odpowiedniego sprzętu lub możliwości.”
      Co masz na myśli?
      Japończycy mają swój statek transportowy HTV oraz zbudowali moduł Kibō
      ESA: ATV, moduły Harmony, Columbus, Tranquility, Cupola i trzy MPLM.
      Obie agencje mają spore doświadczenie w budowie modułów orbitalnych i każda z nich dysponuje rakietą nośną o udźwigu 20t na LEO.