Lądowanie łazików MINERVA-II na planetoidzie Ryugu

2

21 września z sondy Hayabusa-2 na planetoidę Ryugu zrzucono dwa japońskie łaziki MINERVA-II.

Japońska wyprawa Hayabusa-2 to następczyni misji Hayabusa, która 13 czerwca 2010 roku, jako pierwsza w historii, sprowadziła na Ziemię próbki planetoidy (25143 Itokawa, typu spektralnego S). Celem Hayabusa-2 jest sprowadzenie próbek kolejnej planetoidy, tym razem typu C, oznaczanej jako (162173) 1999 JU3. Została ona odkryta w 1999 roku w ramach programu LINEAR i ma ona około 1 kilometra średnicy. W 2015 roku w ramach konkursu wyłoniono nazwę dla niej nazwę: Ryugu.

Sonda została wystrzelona w grudniu 2014 roku a w czerwcu 2018 roku dotarła do celu. Od trzech miesięcy prowadzony jest szereg obserwacji planetoidy jak również wykonywane są przygotowania do pobrania próbek. 11 września sonda przeprowadziła test zbliżania się do Ryugu. Wówczas maksymalne zbliżenie do planetoidy wynosiło 600 metrów, choć pierwotnie planowano zbliżyć się nawet na 30 metrów od powierzchni. Jednak dla czujników sondy problematyczna do interpretacji stała się zbyt ciemna powierzchnia planetoidy i przerwano zbliżanie się do Ryugu.

Kolejne zbliżenie sondy do planetoidy wykonano 21 września. Hayabusa-2 zbliżyła się na minimalną wysokość 55 metrów. Głównym celem było zrzucenie na powierzchnie dwóch małych łazików o nazwie MINERVA-II. Nazwa nawiązuje do próbnika MINERVA, który został użyty w pierwszej misji Hayabusa. Wówczas nie udało się jednak wylądować na planetoidzie Itokawa, a kontakt z próbnikiem utracono.

Łaziki MINERVA-II / JAXA

Lądowniki MINERVA-II ważą po 1,1 kg i są szerokie na 18 cm i wysokie na 7 cm. Wyposażone są w dwie kamery (szerokokątową i steroskopiczną) jak również w termometry, fotodiody, akcelerometry i żyroskopy. Łaziki poruszają się po powierzchni Ryugu podskakując na nibynóżkach. Zasilane są panelami słonecznymi. 21 września japońska agencja kosmiczna JAXA poinformowała, że łaziki wylądowały na powierzchni planetoidy. Następnie utracono z nimi kontakt wraz z obrotem Ryugu wokół własnej osi. 22 września ponownie nawiązano kontakt i przesłano pierwsze dane z łazików.

Pierwsze przesłane zdjęcia ukazują zbliżanie się do planetoidy w ruchu jak również uchwyciły sondę matkę Hayabusa-2.

Obrazy z pokładu jednego z lądowników MINERVA na powierzchni Ryugu / Credits - JAXA

Obrazy z pokładu jednego z lądowników MINERVA na powierzchni Ryugu / Credits – JAXA

Obrazy z pokładu jednego z lądowników MINERVA na powierzchni Ryugu / Credits - JAXA

Obrazy z pokładu jednego z lądowników MINERVA na powierzchni Ryugu / Credits – JAXA

 

 

Obraz z jednego z lądowników MINERVA po oddzieleniu od sondy Hayabusa 2 (u góry zdjęcia) / Credits - JAXA

Obraz z jednego z lądowników MINERVA po oddzieleniu od sondy Hayabusa 2 (u góry zdjęcia) / Credits – JAXA

3 października z sondy Hayabusa-2 wypuszczony zostanie kolejny lądownik. Tym razem będzie to większy niemiecko-japoński próbnik o nazwie MASCOT.

(JAXA)

 

Share.

2 komentarze

  1. Być może gdzieś tam – jakaś nacja – robi lub robiła dokładnie to samo… zostawiała techniczne ślady na asteroidach… przy odpowiednich warunkach takie ślady nie ulegają zacieraniu przez setki tysięcy lat. To by było coś, jakbyśmy trafili na takie ślady lub na nasze ślady trafiła by jakaś inna cywilizacja za 150tys. lat. Już pomijam problem gdy asteroida wróci po kilku tysiącach lat i w historycznej niepamięci zinterpretujemy takie ślady jako nie nasze – dowód istnienia obcej cywilizacji 😉

    • I pytanie dlaczego my polacy tego nie robimy. Jak Japończycy nie lądujemy łazikami na planetoidach; kometach?