SpaceX wyprzedza Boeinga w kosmicznym wyścigu

1

SpaceX zaprezentowało prasie kapsułę Crew Dragon. Jeżeli firma dotrzyma założonych terminów, to wygra wyścig z Boeingiem w konstruowaniu załogowych kapsuł, które przejmą
transport załóg na ISS wykonywanych obecnie przez rosyjskie Sojuzy.

W poniedziałek 13 sierpnia 2018 roku zaproszono dziennikarzy na krótkie zwiedzanie siedziby SpaceX w Hawthorne w Kalifornii. Gwoździem programu była prezentacja makiet kapsuły Crew Dragon, która od ostatniego pokazu szerszej publiczności cztery lata temu nieznacznie się zmieniła. Przede wszystkim porzucono koncepcję lądowania z użyciem silników hamujących i zdecydowano się na lądowanie na oceanie.

By nie dopuścić już do dalszych opóźnień – warto zauważyć, że Crew Dragon według pierwszych zapowiedzi miał lecieć już w 2016 roku – firma Elona Muska pracuje na pełnych obrotach, nawet kiedy na wizytę zaproszono grupę reporterów. Gdy do zebranych przemawiała prezes SpaceX, Gwynne Shotwell, w tle nie cichły odgłosy wytężonej pracy robotników. W tle mówczyni dziennikarze mogli podziwiać clean room, w którym znajdowało się kilka kapsuł Crew Dragon w różnym stadium montażu. Shotwell powitała oficjalnie czterech astronautów, którzy zostali wytypowani do odbycia pierwszych lotów kapsuły: Robert Behnken, Douglas Hurley, Victor Glover oraz Michael Hopkins.

Reporterów oprowadzono po centrum szkoleniowym, gdzie przez ostatnie lata astronauci trenowali w symulatorach Crew Dragon. Mieli oni do dyspozycji dwie maszyny, które wewnątrz perfekcyjnie oddają, jak będzie zbudowana prawdziwa kapsuła. prócz przećwiczenia zachowania w sytuacjach kryzysowych, takich jak pożar lub dekompresja kabiny, astronauci, jako doświadczeni piloci i członkowie misji kosmicznych, ale także inżynierowie, mają również za zadanie wspomóc projektowanie wnętrza kapsuły, by była ona jak najlepiej dopasowana do potrzeb załogi.

Przy wejściu do Crew Dragon rzuca się w oczy przede wszystkim jej przestronność. W konfiguracji, którą użytkować będzie NASA, w kapsule znajdują się 4 fotele, jednakże posiada ona możliwość rozszerzenia tej liczby nawet do 7 miejsc. W obecnie używanym dość ciasnym Sojuzie, kabina może pomieścić jedynie 3 członków załogi.

Symulator kapsuły Dragon / Eric Berger

Jednym z pierwszorzędnych celów twórców Crew Dragon, obok zapewnienia bezpieczeństwa załodze, jest jak największa automatyzacja działania kapsuły. Na główny interfejs umożliwiający nadzór nad misją i sterowanie kapsułą składają się trzy dotykowe ekrany oraz dwa rzędy przycisków poniżej, których stylizacja wpisuje się doskonale w minimalistyczną i nowoczesną koncepcję wyglądu produktów SpaceX. Zakładając brak awarii, większość z pozostałych przycisków we wnętrzu kapsuły nie powinna nigdy zostać użyta. Uwagę pośrodku panelu sterowania przykuwa duża dźwignia z wielkim białym podpisem „EJECT” (ang. odłącz), której pociągnięcie i przekręcenie spowoduje odłączenie kapsuły od reszty rakiety w sytuacjach awaryjnych.

Na listopad 2018 roku planowany jest testowy bezzałogowy lot Crew Dragon o nazwie Demo-1 do Międzynarodowej Stacji Kosmicznej. W drugim testowym locie sprawdzone zostanie też system odłączania kapsuły od rakiety Falcon 9 na wypadek awarii. Po pomyślnych testach bezzałogowych, rozpoczną się loty załogowe. Pierwszy z nich, Demo-2, będzie lotem testowym, a na pokład wejdą Robert Behnken i Douglas Hurley. Po nich Victor Glover i Michael Hopkins udadzą się w Crew Dragon na pierwszą operacyjną misję na Międzynarodową Stację Kosmiczną.

Wizyta astronautów NASA w SpaceX / Patrick T. Fallon/Bloomberg

Robert Behnken i Douglas Hurley, którzy jako pierwsi zasiądą w kapsule Crew Dragon, są przyjaciółmi od wielu lat. Obaj zostali przyjęci do korpusu astronautów w 2000 roku. Dwukrotnie brali udział w różnych misjach wahadłowca Endeavour, podczas których Hurley był pilotem, a Behnken wykonał 6 spacerów kosmicznych. Michael Hopkins również ma doświadczenie w misjach kosmicznych – spędził 166 dni na ISS, i 2 razy wychodził w przestrzeń kosmiczną. Jedynym astronautą, który nie odbył jeszcze lotu kosmicznego, jest Victor Glover, pilot oblatywacz ze stażem 3000 godzin na 40 różnego typu samolotach.

W 2011 roku, kiedy SpaceX dołączało do kosmicznego wyścigu z Boeingiem, firma Elona Muska dopiero co wyniosła swoją pierwszą rakietę w przestrzeń kosmiczną. Z kolei Boeing ma ogromne doświadczenie w tej branży – bierze udział w wielu przedsięwzięciach NASA związanych z załogowymi misjami od początków ery kosmicznej. Mimo to firma z Hawthorne zadeklarowała skonstruowanie kapsuł i wykonanie 6 lotów do ISS dużo taniej niż jej rywal (2,6 mld USD w porównaniu z 4,2 mld USD dla Boeinga). Obecnie SpaceX jest na najlepszej drodze, by ubiec giganta amerykańskiego lotnictwa i zostać pierwszą w historii prywatną firmą, która wyśle ludzi na orbitę.

Share.

1 komentarz

  1. Śmieszny słoń on

    “Na listopad 2018 roku planowany jest testowy bezzałogowy lot Crew Dragon o nazwie Demo-1. Ma on za zadanie sprawdzić działanie systemu odłączania kapsuły od rakiety Falcon 9 na wypadek awarii. ”

    Misja DM-1 nie będzie testem systemu ratunkowego. On ma zostac przeprowadzony kilka miesięcy później, przy użyciu tej samej kapsuły. To dwa osobny starty. DM-1 to zwykły, bezzałogowy lot na ISS.