Kartka z historii: eksplozja rakiety Delta II (17.01.1997)

2

Dwadzieścia jeden lat temu doszło do jednej z najbardziej spektakularnych eksplozji rakiety orbitalnej.

Rakieta Delta II była prawdziwym “koniem pociągowym” dla amerykańskiego przemysłu kosmicznego. Przykładowo, w latach 1990-1996 ta rakieta wystartowała ponad 50 razy, wynosząc różne ładunki po różnych trajektoriach: satelity na niską orbitę okołoziemską (LEO), satelity na średnią orbitę okołoziemską (MEO) i orbitę geostacjonarną (GEO), a także poza bezpośrednie otoczenie Ziemi. Tylko jeden z tych lotów zakończył się częściowym niepowodzeniem – wynikiem nie do końca udanego startu było znaczne skrócenie czasu życia wyniesionego satelity.

Najsłynniejsze dwa starty rakiety Delta II z lat 90. XX wieku to wyprawy marsjańskie: lądownik i łazik Mars Pathfinder (12 grudnia 1996) oraz orbiter Mars Global Surveyor (7 listopada 1996). Te starty przebiegły bez zakłóceń i na początku 1997 roku oba pojazdy były na prawidłowej drodze ku Czerwonej Planecie.

Z tej perspektywy można było założyć w drugiej połowie lat 90. XX wieku, że rakieta Delta II jest niezawodna i z niewielkim ryzykiem można przygotowywać kolejne starty. Ta “pewność” co do sprzętu zakończyła się 17 stycznia 1997 roku. Tego dnia doszło do eksplozji rakiety Delta II zaledwie kilkanaście sekund po starcie. W tym locie rakiety Delta II utracono jednego z satelitów drugiej generacji konstelacji GPS. Poniższe nagranie prezentuje tę eksplozję.

Eksplozja rakiety Delta II – 17 stycznia 1997 / Credits – USAF

Skutek eksplozji był poważny dla Florydy. Na otoczenie Cape Canaveral spadły tony toksycznego i płonącego paliwa. Na szczęście nikt nie zginął ani nie został ranny, aczkolwiek doszło do uszkodzenia budynków, samochodów i innej infrastruktury. Przyczyną eksplozji okazała się być rakieta pomocnicza na paliwo stałe (SRB), która doświadczyła awarii swojej konstrukcji.

Kolejny start rakiety Delta II odbył się 5 maja 1997 roku. Kilka kolejnych startów Delty II zakończyło się sukcesem, jednak już w sierpniu 1998 została utracona kolejna rakieta. Następnie w maju 1999 roku źle zadziałał drugi stopień Delty II i satelita zamiast na trajektorię do GEO dotarł “tylko” do LEO.

Delta II, choć w latach 90. XX wieku już z pewnością była bardzo dobrze znaną konstrukcją, okazała się być zawodną rakietą. Potrzebne było wykonanie kolejnych prac modernizacyjnych oraz wprowadzenie dodatkowych procedur, dzięki którym niezawodność rakiety znów stała się wysoka. Przez kolejne dwie dekady rakiety Delta II nie doświadczyły już poważnych awarii.

Ostatnia rakieta rodziny Delta II wystartuje we wrześniu tego roku. W służbie nadal pozostanie znacznie większa Delta IV, która docelowo ma być zastąpiona nową konstrukcją – rakietą Vulcan.

(USAF, Y, W)

2 komentarze