W Utah zakończyła się konferencja dotycząca tematyki małych satelitów, na której przedstawiono kilka ważnych oświadczeń z zakresu tej branży przemysłu kosmicznego.
Small Satellite Conference jest organizowana corocznie od 1987 roku. Początkowo była to mała konferencja, jednak wraz z rozwojem technologii i postępującą miniaturyzacją stała się coraz ciekawszym wydarzeniem w sektorze kosmicznym. W tym roku kilkuset specjalistów z całego świata przyjechało do Utah State University w Logan w USA. Konferencja rozpoczęła się 6 sierpnia a zakończyła pięć dni później, 11 sierpniaPoniższe zestawienie zawiera kilka najciekawszych oświadczeń, które zostały przedstawione na tegorocznej edycji konferencji:
- Rakieta Super Strypi zawiodła w trakcie pracy pierwszego stopnia. Dokładny raport zostanie opublikowany pod koniec bieżącego roku. Nie wiadomo, jaka będzie przyszłość projektu, jak również nie ma żadnych zaplanowanych lotów Super Strypi.
- Trwają prace nad małymi satelitami typy CubeSat, które zostaną wyniesione w pierwszym locie rakiety SLS, nad którą obecnie pracuje NASA. Jednym z nich jest Lunar IceCubes, na którym zostanie zainstalowany mały spektrometr pracujący w podczerwieni.
- Pierwszy lot rakiety SLS będzie mieć pięć “przystanków autobusowych”, na których dojdzie do uwolnienia poszczególnych partii CubeSatów,
- Jeden z brytyjskich instytutów naukowych pracuje nad technologią rozkładanego lustra dla satelitów typu CubeSat – powinno to podnieść rozdzielczość małych satelitów obserwacji Ziemi.
- Zauważalnym trendem rozwojowym wśród małych satelitów jest lot w formacji. Wyzwaniem jest ograniczona ilość paliwa na pokładzie, jak i wstępnie rozważa się wykorzystanie współczynnika oporu w górnej atmosferze Ziemi na niskiej orbicie okołoziemskiej.
- Aktualnie misje większości małych satelitów koncentrują się na niskiej orbicie okołoziemskiej, jednak w najbliższych latach dojdzie do większej ilości lotów poza bezpośrednie otoczenie Ziemi. Cele misji małych sond kosmicznych to Mars, Księżyc oraz małe planetoidy.
- Duża ilość satelitów typu CubeSat szybko kończy funkcjonować na orbicie – 20% z nich w ogóle się nie uruchomiło po uwolnieniu z rakiety nośnej. W przypadku około jednej trzeciej z przedwczesnych awarii przyczyna jest nieznana i może być związana z niewystarczającymi testami albo nieodpowiednimi metodami integracji satelitów.
- Europejska Agencja Kosmiczna (ESA) prowadzi wstępne prace nad adapterem zdolnym pomieścić kilkanaście małych satelitów do lotu rakietą Vega.
- Kolejne firmy i organizacje planują umieścić duże konstelacje małych satelitów, głównie dla zadań telekomunikacyjnych.
- Pomimo rosnącej liczby projektowanych i integrowanych małych satelitów firma SpaceX nie ma zamiaru wskrzesić rakiety Falcon 1 i uważa, że będzie w stanie oferować loty na rakiecie Falcon 9, w formie ładunku dodatkowego.
- W przyszłym roku dojdzie do testów napędu małej norweskiej rakiety nośnej NSLV.
- Japoński CubeSat XI-IV, wystrzelony w 2003 roku działa do dziś i wciąż przesyła zdjęcia Ziemi.
Powyższe punkty wyraźnie pokazują, że małe satelity oraz pokrewne branże (np. małe rakiety nośne) stanowią dynamiczną część sektora kosmicznego i zdecydowanie posiadają duże możliwości rozwoju. Oznacza to, że cześć technologii dla rozwoju małych satelitów może również powstawać w Polsce. Prawdopodobnie w przyszłym roku dojdzie do wystrzelenia PW-Sata 2 stworzonego przez studentów Politechniki Warszawskiej, który będzie testował technologie deorbitacyjne.
(SSC)