CRS-1 – Dragon zbliża się do ISS, kłopoty Orbcomma

0

Kapsuła Dragon zbliża się do Międzynarodowej Stacji Kosmicznej. Do przyłączenia tej kapsuły do modułu Harmony powinno nastąpić 10 października o godzinie 15:40 CEST. Jednocześnie wystąpiły problemy z satelitą Orbcomm, dodatkowym ładunkiem wystrzelonym na rakiecie Falcon 9, który utknął na niższej niż przewidywano orbicie.

Ósmego października 2012 roku, o godzinie 02:35 CEST, doszło do udanego start rakiety Falcon 9 z kapsułą Dragon do misji CRS-1 (ang. Commercial Resupply Mission). Start był udany, choć zanotowano pewną anomalię, którą bardziej szczegółowo opisujemy poniżej. Kapsuła Dragon została poprawnie umieszczona na wstępnej orbicie, rozłożyła panele słoneczne i zaczęła „gonitwę” za Międzynarodową Stacją Kosmiczną (ISS).

Już jutro, 10 października, Dragon znajdzie się w pobliżu ISS i rozpocznie się procedura przyłączenia do Stacji. Na godzinę 13:22 zaplanowano przechwycenie Dragona za pomocą ramienia robotycznego SSRMS, które następnie rozpocznie procedurę zbliżania kapsuły do nadirowego węzła modułu Harmony. Początek operacji przyłączania do tego modułu planowane jest na godzinę 15:40 CEST. Te wydarzenia będzie można zobaczyć na NASA TV. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, to dzień później powinno dojść do otwarcia włazów pomiędzy Harmony a Dragonem, po czym rozpocznie się transfer ładunku. Dragon powinien pozostać przyłączony do ISS przez około cztery tygodnie. Łącznie Dragon dowozi 905 kg ładunku na ISS.

W trakcie startu rakiety Falcon 9 doszło do pewnej anomalii, która jest wciąż analizowana przez NASA i firmę SpaceX. Około minuty i 19 sekund po starcie, w okolicach maksymalnego ciśnienia dynamicznego działającego na rakietę, doszło do uszkodzenia i rozerwania osłony chroniącej jeden z dziewięciu silników tej rakiety (silnik nr 1). Jednocześnie instrumenty zamontowane przy tym silniku zanotowały spadek ciśnienia i zarządziły wyłączenie. W konsekwencji pozostałe osiem silników pierwszego stopnia pracowało o około 30 sekund dłużej. Rakieta Falcon 9 może dalej kontynuować lot z jednym lub nawet dwoma wyłączonymi silnikami – dzięki temu kapsuła Dragon została umieszczona na poprawnej wstępnej orbicie. W najbliższych tygodniach można się spodziewać publikacji (przynajmniej części) raportu dotyczącego tej anomalii.

Niestety, wyłączenie silnika nr 1 przełożyło się na problemy dla drugorzędnego ładunku tego lotu, prototypowego satelity dla firmy Orbcomm. Ten satelita miał być umieszczony na innej orbicie niż Dragon. Niestety, wskutek innej charakterystyki lotu rakiety na ośmiu silnikach oraz wymogu utrzymania „czystości” orbity ISS, Orbcomm utknął na niskiej orbicie (203×323 km w porównaniu z zakładaną 350×750 km). Aktualnie trwają analizy co do przyszłości satelity Orbcomm – ponieważ jest to struktura prototypowa, inżynierowie chcą ją zachować tak długo jak to możliwe, by zmaksymalizować czas pracy z satelitą.

(PFA)

Odłamki osłony aerodynamicznej silnika nr 1 oddalają się od rakiety w trakcie pracy 1 stopnia / Credits - SpaceX, NASA TV

Comments are closed.