Co nas jeszcze czeka w lutym

0

Dwa dni temu minęła połowa bardzo ciekawego miesiąca. Zacumowany do ISS pozostaje wahadłowiec Endeavour (misja STS 130), dodatkowo miejsce miały trzy starty bezzałogowe (Progress M 04M, SDO oraz Intelsat 16).

W rozkładzie lotów na styczeń pisaliśmy o planowanym locie chińskiego YaoGan Weixing 9. Z nieznanych przyczyn lot się nie odbył. Zdarza się, że nieformalne informacje na temat chińskich planów kosmicznych przeciekają na forum 9ifly, niestety żaden z redaktorów kosmonauty.net nie zna jeszcze języka chińskiego. Liczymy na Waszą pomóc.

Po lądowaniu wahadłowca Endeavour 22 lutego (o ile nie przeszkodzi pogoda) będziemy świadkami startu rakiety Dniepr z kosmodromu Bajkonur. Głównym ładunkiem będzie naukowy satelita Europejskiej Agencji Kosmicznej Cryosat 2. Satelita został ponownie zbudowany po niepowodzeniu misji Cryosat z 2005 roku. Awaria SS 19 (drugi stopień rakiety nie wyłączył się według planu) uniemożliwiła wejście satelity na orbitę. Cryosat 2 będzie obserwował zmiany zachodzące na terenach polarnych Ziemi.

Wkrótce powinniśmy również usłyszeć więcej ze strony Bliskiego Wschodu. Niedawno pisaliśmy o satelitach zaprezentowanych w Iranie w rocznicę rewolucji islamskiej. Satelita Toulou (Świt) ma zostać wystrzelony na przełomie lutego i marca. Umieszczony będzie na orbicie kołowej wysokości 520 km i prawdopodobnej inklinacji 55 stopni. Poleci pierwszym egzemplarzem rakiety Simurgh. Nazwa nawiązuje do mitologicznego perskiego stworzenia.

Zapowiadają się ciekawe dwa tygodnie. Zaś już w marcu mamy szansę zobaczyć pierwszy lot rakiety nośnej Falcon 9 i wersji demonstracyjnej kapsuły Dragon!

Share.

Comments are closed.