NASA – walka przenosi się do Kongresu

0

Po publikacji propozycji prezydenta USA dotyczących dramatycznej zmiany kierunku rozwoju NASA czas na amerykański Kongres na decyzję. Właśnie w tej chwili skończyło się pierwsze przesłuchanie związane z nowym budżetem i zmianami w amerykańskiej agencji kosmicznej. Wśród osób, które wygłosiły swoje opinie znalazł się administrator NASA oraz popularny dziennikarz Miles O’Brien. W trakcie tego przesłuchania poznaliśmy (prawdopodobnie) nowy i nadrzędny cel rozwoju – jest nim planeta Mars.

1 lutego 2010 roku administrator Charles Bolden – administrator NASA – obwieścił znaczną zmianę kierunku rozwoju amerykańskiej astronautyki (nie tylko załogowej). Wedle tego planu program Constellation ma zostać anulowany (wszystkie komponenty – łącznie z kapsułą Orion). W zamian sektor prywatny zbuduje kapsuły dostarczające astronautów na niską orbitę wokółziemską (gdzie znajduje się Międzynarodowa Stacja Kosmiczna) a NASA zajmie się badaniami naukowymi, rozwojem technologii oraz skupi się na budowie nowej ciężkiej rakiety nośnej. Ta dramatyczna propozycja ‘nowej ery NASA’ jest komentowana na wiele różnych sposobów – w poprzednich artykułach zaprezentowaliśmy opinie zwolenników oraz przeciwników zmian.

Dziś (24 lutego 2010) odbyło się pierwsze przesłuchanie komisji Kongresu USA. Senatorzy amerykańscy mają zamiar przeegzaminować propozycje zmian, wprowadzić ewentualne poprawki lub w całości odrzucić nowy budżet NASA na rok fiskalny 2011 (oraz następne). W tym cel postanowiono wysłuchać opinii kilku ekspertow – wśród nich znalazł się Charles Bolden oraz popularny dziennikarz Miles O’Brien. Warto tu dodać, że wielu senatorów USA ma bardzo negatywną opinię odnośnie zaproponowanych zmian – głównym zarzutem jest ‘zaufanie’ (nieprzetestowanym) komercyjnym dostawcom lotów załogowych.

Pierwszy został wysłuchany administrator NASA. Charles Bolden, tłumacząc potrzebę zmian zauważył, że program Constellation nie był w ogóle możliwy do zrealizowania i koncentrował się jedynie na Księżycu. Obecny, nowy program ma znacznie większy zasięg – a jego celem nadrzędnym jest i będzie Mars. (Dopisek – wg. Boldena jest to oficjalna strategia rozwoju NASA, autoryzowana przez Biały Dom). W opinii administratora NASA, by osiągnąć powierzchnię Czerwonej Planety potrzeba długofalowego rozwoju technologii (niemożliwego do zrealizowania w 10 lat nawet przy nieograniczonym budżecie), który pozwoliłby między innymi na skrócenie czasu przelotu oraz lepsze zrozumienie problemów związanych z oddziaływaniem promieniowania na ludzki organizm.

Charles Bolden musiał odpowiedzieć na wiele niewygodnych pytań. Senatorzy chcieli wiedzieć, kto zaproponował anulowanie programu Constellation oraz kto sporządził taki budżet. Na te pytania administrator NASA odpowiedział wymijająco, bez podawania żadnych nazwisk. Bolden także powiedział, że część technologii, które przydadzą się na Czerwonej Planecie już istnieje w podstawowej formie – były one rozwijane od lat 90. XX wieku. Teraz czas na dalszy rozwój.

Inne przesłuchane dziś osoby miały wręcz skrajnie różne opinie co do nowego kierunku rozwoju NASA. Dla przykładu pan Snyder (jeden z inżynierów z programu wahadłowców) uważa, że zakończenie programu wahadłowców w tym roku jest bardzo złym posunięciem, które zmusi wielu pracowników i kontraktorów NASA do znalezienia nowych zajęć – często z dala od sektora kosmicznego. W ten sposób NASA utraci wiedzę i doświadczenie, które może być wykorzystane do rozwoju tej agencji kosmicznej. Pan Snyder uważa, że przedłużenie programu wahadłowców do czasu, gdy komercyjne firmy będą w stanie w sposób bezpieczny dostarczyć ładunek i ludzi na ISS jest najlepszym rozwiązaniem. Ponadto, wg pana Snydera przedłużenie programu wahadłowców w sposób znaczący pomoże w budowie nowej ciężkiej rakiety nośnej (jeden z celów proponowanego budżetu).

Zupełnie odmienną opinię przedstawił dziennikarz Miles O’Brien, według którego te zmiany w kierunku rozwoju NASA pozwolą na szerszy dostęp ludzi do kosmosu. Miles zauważył, że obecnie jedynie nieco ponad 500. osób znalazło się w przestrzeni kosmicznej od początku lotów załogowych. Wg niego tyle ludzi powinno by latać co miesiąc w kosmos, dokonując badań naukowych, rozwoju techniki a także zwyczajnej turystyki. Miles O’Brien uważa, że nowy budżet NASA pozwoli wielu firmom na dołączenie do kosmicznego sektora przemysłu, co znacząco przyśpieszy rozwój.

Przesłuchania przed komisją Kongresu USA będą jeszcze trwać przez kilka najbliższych tygodni. Jedno jest natomiast już dziś pewne – ostateczna rekomendacja tej komisji z pewnością nie zadowoli każdego.

O szczegółach propozycji budżetu NASA napiszemy niebawem (zwyczajnie nie mieliśmy czasu o tym napisać – tyle się dzieje ostatnio!).

Dodatkowe źródło informacji – plik .pdf z oświadczeniem Charlesa Boldena.
Pan Snyder - inżynier programu wahadłowców / Credits - NASA TV Miles O'Brien / Credits - NASA TV

Share.

Comments are closed.