Pierwszy lot nowego egzemplarza rakiety New Shepard

4

Dwunastego grudnia firma Blue Origin wykonała pierwszy lot trzeciego egzemplarza rakiety New Shepard.

Jedenastego grudnia informowaliśmy o zakończeniu prac przy konstrukcji trzeciego egzemplarza rakiety suborbitalnej New Shepard (NS). Firma Blue Origin (BO) zarezerwowała termin pomiędzy 11 a 14 grudnia na pierwszy lot tego egzemplarza rakiety NS.

Rakieta New Shepard podczas pionowego lądowania / Blue Origin

Rakieta New Shepard podczas pionowego lądowania / Blue Origin

Do testu doszło 12 grudnia w o 17:59 (czasu polskiego). Firma BO nie przeprowadziła przekazu ze startu, ale szybko po locie przekazała, że ten test rakiety NS zakończył się powodzeniem. Podczas wzlotu uzyskano maksymalną prędkość 2,94 macha. Zarówno rakieta nośna jak i kapsuła osiągnęły wysokość lekko powyżej 98 km.


Siódmy lot testowy New Shepard / Blue Origin

Nowa kapsuła, określana mianem 2.0, wyposażona jest m.in. w duże okna (73 x 110 cm) przez które przyszli turyści kosmiczni będą mogli podziwiać widoki na krzywiznę Ziemi. Na pokładzie kapsuły również znajdowało się również 12 ładunków testowanych na warunkach komercyjnych. Cały lot trwał 10 minut i 6 sekund.

Był to już siódmy lot rakiety nośnej New Shepard. W kolejnych miesiącach można się spodziewać następnych lotów testowych rakiety. Jednocześnie wydaje się dość prawdopodobne, że już w 2018 roku do kapsuły tej rakiety wejdą pierwsi pasażerowie.

Share.

4 komentarze

  1. to jest naprawdę świetna maszyna. to absolutnie nie jest zarzut z mojej strony ale chyba jeszcze żadna rakieta w historii nie wyglądała jak wielkie, latające dildo. i chyba w tym będzie tkwił sukces tego programu;) na żeńską część klienteli z pewnością będzie można liczyć;)

    • Widzę głodnemu chleb na myśli 🙂

      Wszystkie pojedyncze rakiety wyglądają jak dilda, tak to już jest na planetach z atmosferą.

      • nie no sory za te może niestosowne, erotyczne skojarzenia ale naprawdę. moim zdaniem nawet rakiety SLBM jak Trident czy Polaris nie są tak zbliżone kształtem do standardowego wibratora jak new shepard;) przynajmniej ja nie znam drugiej takiej dildopodobnej rakiety. nie chce tu wyjeżdzać z Freudowskimi teoriami podświadomości ale być może właśnie ten falliczny kształt rakiet tak naprawdę nas “kręci” i w rzeczywistości “stoi” za naszą fascynacją podbojem kosmosu;)