Opóźnienie startu JWST do 2019

4

Start kosmicznego teleskopu JWST został opóźniony do 2019 roku. Powodem jest sonda BepiColombo.

Pod koniec przyszłego roku miało dojść do startów dwóch ważnych bezzałogowych misji kosmicznych z europejskiego kosmodromu Kourou. Te misje to BepiColombo i James Webb Space Telescope (JWST).

Start sondy BepiColombo zaplanowany został na październik 2018 roku za pomocą rakiety Ariane 5. Jest to wspólna misja kosmiczna Europejskiej Agencji Kosmicznej (ESA) i Japońskiej Agencji Kosmicznej (JAXA). Celem tej wyprawy jest Merkury – pierwsza planeta Układu Słonecznego. Start tej misji, po wielu opóźnieniach, zaplanowany jest na październik 2018 za pomocą rakiety Ariane 5.

Prace nad BepiColombo – nagranie z lutego 2017 / Credits – European Space Agency, ESA

Również w październiku 2018 roku miał nastąpić start teleskopu JWST. Jest to wspólna misja ESA i amerykańskiej agencji NASA. JWST zostanie wyniesiony ku punktowi L2 układu Ziemia-Słońce również za pomocą rakiety Ariane 5.

Okienko startowe dla BepiColombo jest dość krótkie – od 5 października do 28 listopada 2018. W przypadku opóźnień trzeba będzie czekać na kolejne prawidłowe ustawienie trzech pierwszych planet Układu Słonecznego, by sonda mogła dotrzeć do Merkurego w ciągu kilku lat, ze względnie małym zużyciem pokładowego paliwa. Sonda ma dotrzeć do Merkurego w grudniu 2025.

Z kolei start JWST nie ma takich ograniczeń – istnieje wiele możliwości startu. W związku z tym obecnie ESA zakłada, że BepiColombo ma pierwszeństwo w starcie względem JWST. Może to oznaczać opóźnienie startu misji JWST – do 2019 roku. Ponadto, obie misje mają duże wymagania co do przygotowań przed startem. Te wymagania przekładają się na ilość czasu potrzebnego na prace przygotowawcze do lotu, m.in. tankowanie paliwa czy ciekłego helu.

Dwudziestego ósmego września agencja NASA poinformowała o opóźnieniu startu teleskopu JWST. Aktualnie przewiduje się, że JWST zostanie wyniesiony w przestrzeń kosmiczną pomiędzy marcem a czerwcem 2019. Powodem opóźnienia jest właśnie misja BepiColombo, która ma wyższy priorytet startowy od JWST.

(NASA)

Share.

4 komentarze

  1. Nikt się nie założy o coś co jest z góry skazane na porażke. Nie przypominam sobie misji międzyplanetarnej która wystartowałaby w pierwszym terminie.

    • alleluja i do tyłu on

      … ani nie nie pisz o porażkach, bo jak się JWST rozwali przy starcie to wpadnę w deprechę… tyle czekania…
      … za to nie rozumiem po co badać Merkurego. takie rzeczy to można robić jak się ma nadwyżkę potencjału: statki kosmiczne, kasę, a nie w naszym przypadku, gdzie trudno utrzymać zwykłą stację kosmiczną i nie zasiedliło się nawet własnego Księżyca…
      Tak że to zestawienie ważności lekko mnie zirytowało… 🙂

      • No właśnie a propos JWST, czy NASA ma jakikolwiek “plan B” na wypadek jakby coś poszło nie tak (np. osłony słoneczne nie rozwinęły się do końca). ?
        Pytam, bo JWST to naprawdę kawał mega skomplikowanej maszyny i oczekiwanie w clean roomie na start, może mu nie wyjść finalnie na zdrowie… A ew. misja serwisowa raczej nie wchodzi w grę (bo przede wszystkim nie byłoby czym dolecieć).

  2. A jakieś odszkodowanie dla partnera z NASA za obsuwę?

    Robimy zakłady czy BeppiColombo wykorzysta to okno startowe ?