Wkrótce testy Dream Chasera w locie

1

W Centrum NASA im Neila Armstronga w Bazie Edwards w California trwają ostatnie przygotowania do testów Dream Chasera w locie.

Budowany przez Sierra Nevada Corporation (SNC) Dream Chaser będzie niewielkim wahadłowcem, czyli pojazdem, który będzie łagodnie powracał z orbity dzięki sile nośnej skrzydeł i lądował jak samolot na pasie startowym w Kennedy Space Center na Florydzie. Projekt samolotu kosmicznego był rozwijany pod loty załogowe na niską orbitę okołoziemską konkurując z kapsułami Dragon 2 (SpaceX) i Starliner (Boeing).

Dream Chaser podczas testów w 2017 / SNC

Obecnie egzemplarz lotny znajduje się już w Bazie Edwards i wykonał udany test kołowania. Kilka zdjęć z testu zostało umieszczonych na koncie Twitterowym firmy Sierra Nevada Space Corporation.

W ramach testów w bazie Edwards zespół SNC ponownie spróbuje wylądować konstrukcją. W październiku 2013 roku pierwszy egzemplarz został mocno uszkodzony, po tym jak nie wysunęła się część podwozia. Nagranie z wypadku nigdy nie zostało opublikowane.

Po wypadku SNC musiał wycować się z programu Commercial Crew realizowanego pod auspicjami NASA, a konstrukcji konkurencji zostały wybrane na obsługę przyszłych lotów załogowych do ISS. Pomimo niepowodzenia Sierra Nevada Space Corporation ponownie złożyła wniosek do NASA, tym razem na bezzałogowe misje logistyczne do stacji w ramach programu CRS 2 (Commercial Resupply Services). W tym przypadku udało się zdobyć kontrakt na przeprowadzenie co najmniej sześciu misji logistycznych. Pierwsze orbitalne loty z ładunkiem powinny odbyć się około 2019 roku. W 2021 ma również zostać przeprowadzona misja dla ONZ.

Dream Chaser wynoszony będzie na rakiecie Atlas V. 19 lipca spółka podpisała kontrakt na pierwsze dwa starty z United Launch Alliance.

(ParabolicArc)

 

Share.

1 komentarz

  1. Ten filmik z nieudanego lądowania w 2013r. był opublikowany w Internecie ,bo ja go widziałem . Może miałem szczęście jednorazowe ,jak podchodził do lądowania ,to nie wysunęło mu się prawe podwozie i opadł na prawe skrzydło ,ściągnęło go na pobocze pasa i na trawie przekoziołkował kilkanaście razy . Opisałem co widziałem na tym krótkim filmiku.