Sonda Juno kontynuuje obserwacje Jowisza

0

Wystrzelona w 2011 roku sonda Juno, która od roku znajduje się na orbicie Jowisza, wykonała w dniu 11 lipca bliski przelot w pobliżu planety, mijając jej najbardziej charakterystyczny twór – Wielką Czerwoną Plamę.

Aktualizacja 13.07: dane z JunoCam zostały już udostępnione publicznie i obrobione przez wolonariuszy, tzw. citizen scientists. Wyniki ich pracy można zaleźć na stronie internetowej projektu. Naukowcy z NASA na podstawie danych z JunoCam i innych instrumentów spróbują zrozumieć genezę Wielkiej Czerwonej Plamy i opublikują obrobnione dane oraz wnioski w późniejszym terminie.

Juno jest stosunkowo niedużą sondą o masie startowej około 3,5 tony, która od roku dostarcza niezwykle szczegółowych zdjęć systemu Jowisza, w szczególności samej planety i jej niezwykle dynamicznego i złożonego układu atmosferycznego.

Dzisiaj rano o godzinie 3:55 CEST sonda ponownie przeleciała przez peryjowium swojej orbity, tym razem znajdując się zaledwie około 3500 kilometrów od planety. Następnie po upływie około 11,5 minuty i pokonaniu około 40 tysięcy kilometrów, Juno znalazła się w dogodnej pozycji do obserwacji Wielkiej Czerwonej Plamy, potężnej burzy, antycyklonu, szalejącego na Jowiszu od co najmniej 187 lat (kiedy prowadzono stałą obserwację), a przypuszczalnie znacznie dłużej – od co najmniej 350 lat (liczba wynikająca z pierwszych obserwacji) lub więcej, przy czym dokładnego wieku nie sposób oszacować, ze względu na brak danych obserwacyjnych. Sonda przeleciała ponad centralną częścią tej formacji na wysokości około 9000 kilometrów. Co więcej, w trakcie przelotu również pozostałe instrumenty badawcze sondy będą prowadzić własne obserwacje, poszerzając naszą wiedzę o największej planecie Układu Słonecznego.

Zdjęcie Wielkiej Czerwonej Plamy w polepszonych kolorach. Zdjęcie obrobione przez Geralda Eichstädta na podstawie daych z JunoCam.

Pierwsze zdjęcia – jeszcze surowe – pochodzące z kamery JCM (JunoCam) pojawiły się już na stronach internetowych misji Juno. Już teraz można zauważyć bezprecedensową ilość szczegółów w porównaniu domateriału uzyskanego do tej pory. Jest to o tyle ciekawe, że w 2014 roku zaobserwowano pewne zmiany w obrębie Wielkiej Czerwonej Plamy, której wielkość sukcesywnie malała. Być może nowe obserwacje pozwolą na lepsze poznanie zjawisk przebiegających w małych skalach w obrębie tego antycyklonu.

Obecnie Juno porusza się po silnie eliptycznej orbicie polarnej, zbliżając się do Jowisza na odległość około 3500 do około 9000 kilometrów (przy czym wartość ta może się różnić w zależności od orbity) i realizując kolejne orbity operacyjne, przy czym aktualnie jest to już szósta orbita naukowa. Pokonanie jednej orbity pierwotnie miało zająć sondzie około 14 dni i była to wartość charakterystyczna dla fazy badawczej misji. Jednakże z powodu usterki orbity tej nie udało się osiągnąć i obecnie sonda przemieszcza się po orbicie takiej samej jak po wejściu w system Jowisza, a więc z okresem obiegu około 54 dni. W trakcie misji sonda oddala się zatem od planety na odległość ponad 8 milionów kilometrów.

Planowo Juno miała realizować zadania w ciągu dwuletniego okresu operacyjnego tj. po wprowadzeniu na orbitę Jowisza, realizując łącznie 37 przelotów w pobliżu tej planety, przy czym zakładano możliwość przedłużenia misji, o ile stan sondy nie ulegnie znacznemu pogorszeniu w wyniku przechodzenia przez jowiszowe pasy radiacyjne. Juno do pewnego stopnia została przystosowana do pracy w tak trudnym środowisku – w tym celu została bowiem wyposażona w jednocentymetrowej grubości tytanową osłonę, chroniącą większość elementów elektronicznych i mającą osłonić komponenty przed wpływem wysokoenergetycznych elektronów, uwięzionych w magnetosferze Jowisza. Obecnie jednak sonda znajduje się w dobrym stanie i wszystkie jej urządzenia pracują prawidłowo, choć zakładanej orbity operacyjnej nie udało się uzyskać.

Symulacja pozycji sondy Juno w systemie Jowisza

(NASA)

Share.

Leave A Reply