Chińskie plany załogowe na 2018 rok

4

W przyszłym roku rozpocznie się budowa chińskiej stacji kosmicznej oraz dojdzie do misji Shenzhou-12.

Chiński załogowy program kosmiczny powoli, ale konsekwentnie realizuje swoje plany. Pierwsza misja załogowa – Shenzhou 5 – odbyła się w październiku 2003 roku. Do 2016 roku Chiny przeprowadziły łącznie sześć misji załogowych. Ostatnią z nich (Shenzhou-11) była miesięczna wyprawa dwóch chińskich astronautów („tajkonautów”) do modułu orbitalnego Tiangong-2.

Nowa stacja orbitalna

Na początku marca tego roku pojawiły się oficjalne zapowiedzi kolejnych kroków Chin w programie załogowym. Pierwszy moduł nowej stacji orbitalnej, o nazwie Tianhe-1, zostanie umieszczony na orbicie w 2018 roku. Będzie to pierwszy z trzech dużych modułów chińskiej stacji orbitalnej. Po starcie Tianhe-1 wystartuje bezzałogowa misja zaopatrzeniowa Tianzhou-2. Następnie ku stacji poleci misja załogowa Shenzhou-12.

Budowa Tianhe-1 została zakończona w 2016 roku. Masa modułu wynosi 20 ton. W tym roku przeprowadzone zostaną różne testy, które zweryfikują poprawność jego konstrukcji. Tianhe-1 zostanie wyniesiony na orbitę za pomocą rakiety CZ-5B.

W 2017 roku dojdzie również do misji Tianzhou-1. Celem lotu tego bezzałogowego pojazdu zaopatrzeniowego będzie moduł Tiangong-2, ten sam, który odwiedzili tajkonauci w trakcie misji Shenzhou-11. Celem Tianzhou-1 będzie test przetaczania paliwa w warunkach mikrograwitacji. Jest to ważny element funkcjonowania przyszłej stacji orbitalnej, która potrzebuje paliwa dla korekt swojej orbity. Testy przetaczania paliwa oraz cumowania do Tiangong-2 będą przeprowadzane co najmniej trzy razy.

Aktualnie nie są znane dalsze szczegóły kolejnego lotu załogowego. Można się spodziewać, że misja Shenzhou-12 będzie trwać przynajmniej tyle samo, co Shenzhou-11, czyli miesiąc. Nie wiadomo natomiast na kiedy zaplanowano kolejne chińskie misje załogowe.

Współpraca międzynarodowa?

Od kilku lat pojawiają się informacje o możliwej współpracy międzynarodowej Chin z innymi państwami w programie załogowym. Wśród partnerów wymienia się między innymi Europejską Agencję Kosmiczną (w szczególności Włochy i Francję) oraz Nigerię. Jest możliwe, że w przyszłej dekadzie chińską stację orbitalną będą odwiedzać astronauci z innych państw.

Jednocześnie w przyszłym najbliższych latach w Chinach będą trwały zaawansowanego prace rozwojowe nad nowym załogowym statkiem kosmicznym, który docelowo zdolny będzie do lotów poza niską orbitę okołoziemską. Chińskie loty księżycowe rozpoczną się jednak nie wcześniej, niż pod koniec przyszłej dekady.

(PFA, CNSA)

Share.

4 komentarze

  1. Chiny nadal są na początku swojej drogi, być może zbyt mało wydają na rozwój sektora kosmicznego bo jak porówna się budżet NASA i CNSA to różnica jest miażdżąca więc nie wymagajmy żeby dorównywali USA. Na pewno izolacja Chin spowalnia ich rozwój ale też być może wniesie coś zupełnie nowego. Pamiętajmy że dopiero co oddali nowy kosmodrom na wyspie Hajnan no i ciężką rakietę, także mają teraz znacznie większe możliwości wynoszenia sprzętu w kosmos. Jak mają większe możliwości wynoszenia większych rzeczy to i większe ambicje.

    • Jacku ,oczywiście masz rację ich potencjał się bardzo zwiększył od tych 13-lat ,nowe kosmodromy,duża Fabryka nowych Rakiet ciężkich ,ale ta Stacja będzie dosyć spora ,podobna do Mira i pojazdy Transportowe -Zaopatrzeniowe będą musiały często latać i dowozić wszystko potrzebne do utrzymania tej stacji ze stałą załogą. Pragnę przypomnieć że stację ISS obsługiwały Cargo w tym zakresie do niedawna aż 4-ry państwa ,w tym USA podwójnie ,a są to Dragony,Cygnusy ,ATV , HTV i Progresy. Obawiam się że Chinom może braknąć mocy przerobowej w Rakietach i w Modułach Cargo ,czy Kapsułach Załogowych.

  2. Myślę, że powody są dwa – pieniądze ( przede wszystkim) i technologia. Na początku prace postępowały szybko bo znaczna część technologii pochodziła od Rosjan. Sam statek załogowy to w gruncie rzeczy głęboko zmodernizowany/przystosowany do chińskiej technologii Sojuz. W tej chwili zapewne ich projekty opierane są o własne rozwiązania a te (jak zwykle) wymagają czasu.
    No i wspomniane pieniądze. Prowadzenie wielu programów – tworzenie choćby wielu rakiet – to musi kosztować. I choć zapewne gospodarka chińska jej zasobna to i tu pojawił się problem.

  3. Obawiam się że Chiny w tej stacji ugrzęzną na 20-lat i tak ich to pochłonie finansowo i Technologicznie że w dalszym podbijaniu Kosmosu jak Stacja w p.L-2 ,Baza na księżycu ,czy Mars stanie się do 2050r. nierealne. Od 1-sze Lotu Załogowego Chin mija już 13-lat ,a oni nadal są w powijakach ze swoją Stacją . Potrzebowali by jakiegoś Kopa z Zewnątrz Technologicznego ,może ESA ,Rosja ,Indie ,Japonia. Sami w tym embargo Technologicznym USA ,to oni staną wreszcie w miejscu ,albo to przyspieszenie bardzo zwolni ,a może i ustanie, Szkoda. na początku entuzjazm z sukcesami ich niósł jak na skrzydłach i się zachłysnęli i jakoś stanęli ,tak jak ich gospodarka. Życzę im konsekwencji i szczęścia w tym co robią,a może by tak Polak poleciał na ich stację?

Leave A Reply