Pierwszy lot SLS może być załogowy

4

NASA analizuje możliwość wykonania pierwszego lotu rakiety SLS z załogą.

Według planów NASA najwcześniej w 2018 roku powinno dojść do pierwszego startu nowej potężnej rakiety Space Launch System (SLS). Bezzałogowy lot będzie testem rakiety SLS oraz załogowej kapsuły MPCV Orion. Oznaczenie misji to EM-1 („Exploration Mission-1”).

Po udanej pierwszej testowej misji miałaby odbyć się misja załogowa, oznaczona EM-2. Aktualnie przewiduje się, że lot ten nastąpi nie wcześniej niż w 2021 roku. Celem obu misji będzie przestrzeń w pobliżu Księżyca (tzw. „cis-lunar space”). Misja EM-2 ma być pierwszą załogową wyprawą poza bezpośrednie otoczenie Ziemi od 1972 roku, czyli od czasów misji Apollo 17.

Piętnastego lutego NASA oficjalnie poinformowała, że przestudiuje możliwość wykonania EM-1 z astronautami na pokładzie MPCV Orion. Sprawdzone także zostanie, czy załogowa misja EM-1 pozwoliłaby na przyśpieszenie projektów eksploracyjnych NASA.

Kapsuła MPCV z europejskim modułem serwisowym / Credits - ESA, NASA

Kapsuła MPCV z europejskim modułem serwisowym / Credits – ESA, NASA

Pierwszy lot SLS i MPCV Orion z załogą będzie z pewnością dużym wyzwaniem, w którym wymagane będzie bardzo dobre zidentyfikowanie ryzyka dla astronautów. Z tego powodu NASA może proponować uproszczenie tego lotu i skrócenie czasu pobytu astronautów w przestrzeni kosmicznej. Jest też pewne, że taka załogowa misja nie nastąpiłaby wcześniej niż w 2019 roku.

Wydaje się, że decyzja NASA co do kształtu misji EM-1 nastąpi nie wcześniej niż w drugiej połowie tego roku. Spekuluje się jednak, że potrzeba przeprowadzenia tej analizy ma przede wszystkim podłoże polityczne – nowa administracja prezydenta USA jest zainteresowana osiągnięciem ważnych rezultatów tego programu kosmicznego przed końcem kadencji prezydenta Trumpa.

Nieoficjalne źródła sugerują, że NASA jest bardzo nieprzychylna tak radykalnym zmianom planu lotów. Z drugiej strony wydaje się, że nowy polityczny nacisk (i być może zwiększone nakłady finansowe) na przeprowadzenie załogowych misji w otoczenie Księżyca, może skrócić przerwę pomiędzy lotami rakiety SLS.

(NASA)

Share.

4 komentarze

  1. “zwiększone nakłady finansowe” brzmi nieźle. Mam jednak nadzieję, że uda się je przepchnąć bez zbędnego ryzykowania życia astronautów już w EM-1.

  2. Jak 1-lot SLS będzie już załogowy 2019r. ,to to i tak będzie przyspieszenie o całe 2-lata ,bo dotychczas zakładali 1-lot załogowy w 2021r. Ja i tak myślę ,że budowa SLS z komponentów Promu jest znacząco za droga i bardzo wydłużona w czasie .Przecież chodzi tylko o obudowanie zbiornika promu korpusem który wytrzyma przeciążenia przy starcie ,budowa Adaptera z 4-ma silnikami z promu i 2-go stopnia który praktycznie był już opracowany. Następnym elementem było wybudowanie wierzy startowej do lotów Załogowych ,która to mogła być już dawno budowana równocześnie z SLS. Ta ślamazarność i przeciąganie w czasie o wiele lat doprowadza do tego że już wydano na SLS 12-mld.$ ,a końca nie widać ,tego samego dotyczy budowa Oriona w czasie 10-lat i kosztach ponad 10-mld.$ i też końca nie widać produkcji jak i wydatków $.To będzie chyba najdroższy zestaw ,najdłużej budowany w dziejach Ludzkości .To się nadaje do księgi Guinesa, a Saturn V i Apollo zmieścił się 50-lat temu w czasie 9-lat i w tym jeszcze był lądownik Księżycowy LM..

Leave A Reply