Jak wylądować wahadłowcem?

8

Jak wyglądał proces lądowania amerykańskim programem kosmicznym?

Pod koniec października 2016 na jednej z amerykańskich konferencji. Prezentacja trwa około 18 minut i jest bardzo interesującym wyjaśnieniem podstawowych zasad powrotu „rakietoplanów” z niskiej orbity okołoziemskiej (LEO).

Jak wylądować wahadłowcem? Credits – Bret Copeland

Program wahadłowców zakończył się w 2011 roku, wraz z lądowaniem promu Atlantis po misji STS-135. Aktualnie na orbicie przebywa mały bezzałogowy prom X-37B, w misji realizowanej przez amerykańskie lotnictwo wojskowe (USAF). W tej chwili trwają prace nad małym promem Dream Chaser, który pomiędzy październikiem 2019 a kwietniem 2020 powinien wykonać swój pierwszy lot na Międzynarodową Stację Kosmiczną (ISS). W dalszej przyszłości być może kolejne skrzydlate pojazdy zostaną wprowadzone do służby – np. mały europejski automatyczny prom PRIDE.

(Bret Copeland)

Share.

8 komentarzy

  1. Wahadłowce takie duże Towarowo -osobowe już nie wrócą ,bo to było z góry złe założenie , Wozić Ludzi razem z Towarem ,bez możliwości podczas wzlotu na jej ewakuację ( Abort ) w razie awarii i to 6-7 osób naraz. Z tego wynika ,że nikt w NASA Ludźmi się nie przejmował, a trzeba było tylko zastosować odstrzelenie Wahadłowca w razie awarii Całego ,albo tylko Hermetyczna Kabinę i sprowadzić ją na spadochronach na Ocean albo całego do lądowania na pasie na Florydzie który to jest obok wyrzutni Promów. Przecież jak Prom wchodził na orbitę to cały zbiornik był odstrzeliwany ,to przecież przy wzlocie , Prom był już bardzo wysoko gdy Bostery boczne przepaliły się i zanim Zbiornik rozerwało, to było parę sekund do Odłączenia całego Promu który mógł po skręcie wylądować awaryjnie na Pasie w Florydzie. Ja myślę że NASA nie miała w planach takiego awaryjnego manewru, takiej procedury ,który by Załogę ocalił , bo miała możliwość sterowania Promem przy lądowaniu z Orbity w ostatniej fazie podchodzenia do Pasa . Nigdy NASA nie przeprowadziła takiego Testu lądowania awaryjnego przy wzlocie na Florydzie ,a jak by to przetrenowała ,to Załoga 7-Ludzi mogła by przeżyć.

    • Jak to nie mieli systemu ratowania. Przecież były te śmieszne linki po których astronauci mogli zjeżdżać w razie awarii jak małpki po lianach. Ale poważnie mówiąc to fakt, teraz NASA wymaga ogromnych standardów bezpieczeństwa od prywaciarzy, boją się o załogę podczas tankowania Falcona, ale jak cały STS był załadowany paliwem, a wygramolenie się załogi na zewnątrz zajmowało kilka/naście minut to było dobrze 🙂

      • Gdzieś kiedyś czytałem o procedurach awaryjnych dla STS po czasie T=0:

        1. powrót na lądowisko na Florydzie, ale tylko z odpowiedniej wysokości i w określonej sytuacji
        2. lądowanie tzw. TAL czyli za Atlantykiem na lądowisku we Francji (lub Hiszpani i chyba w Maroku )
        3. po wykonaniu jednej orbity na Florydzie.

        Nigdy do zastosowania takich procedur nie doszło.
        Byc może że w tym co napisałem jest cos niedokładnego, to proszę o sprostowanie.

        • Ale zauważ, że we wszystkie 3 opcje wymagały osiągnięcia pewnej wysokości. A co gdyby awaria nastąpiła zaraz po starcie, lub na zbyt małej wysokości? Mieli cholernie dużo szczęścia, że nic takiego się nie stało.

      • Uważam że najlepszy system Ratowania Załogi w razie awarii Rakiety przy wzlocie ma Elon Musk i jego Firma SPACE X . Kabina Dragon v2 dla 7-Ludzi ma System 2-1 -nym ,czyli te same silniki w Kabinie służą do awaryjnego “abortu” przy wzlocie i te same silniki służą przy powrocie z Kosmosu do miękkiego Lądowania na silnikach na Platformie na Ziemi ,ale też na Wszystkich Księżycach i Planetach Układu Słonecznego i nie tylko jego.Takie Genialnego Nowatorskiego pomysłu i już z tworzonej Technologii i Techniki dotychczas na Ziemi nikt nie dokonał i nie wdrożył do użytkowania. Ten system który stosują Rosjanie ,Chińczycy i obecnie NASA w Rakiecie SLS i Orionie to jest system z początków podbijania kosmosu przez Ludzi od początku pierwszej wyprawy Załogowej na Orbitę Ziemi. Ten system nakładany od góry na Kapsuły Załogowe powoduje ,ograniczenie wynoszonego towaru na Orbitę o tyle Ton ile ten system Abort Waży, mało tego ,po wzlocie Rakiety na Orbitę ,na pewnej wysokości jest i tak odstrzeliwany od Kabiny Oriona i niszczony ,bez ponownego użytku. Uważam że w II-dekadzie XXI-w. przy takiej Technice kosmicznej jest to Marnotrawstwo mil.$.