Satelita MUOS 5 dotarł do użytecznej orbity

0

Po czterech miesiącach od wyniesienia na orbitę, należący do Marynarki Stanów Zjednoczonych satelita MUOS 5 z usterką silnika głównego został jednak poprawnie wprowadzony na stabilną pozycję operacyjną.

Satelita MUOS 5 (Mobile User Objective System 5) został bez problemów wystrzelony 24 czerwca z amerykańskiego portu kosmicznego na Przylądku Canaveral na Florydzie za pomocą rakiety Atlas 5. Po pięciu dniach utracono jednak sprawność głównego silnika, przeznaczonego do umieszczenia satelity na jego właściwej orbicie.

Silnik satelity miał zostać odpalony siedem razy w czasie pierwszych dziewięciu dni misji. Celem była orbita geosynchroniczna (na „stałej” wysokości niecałych 36 000 km) o nachyleniu 5 stopni względem równika Ziemi. Satelita po starcie osadzony został na orbicie transferowej o inklinacji 19,1 stopnia, na której najniżej położony punkt orbity znajdował się na wysokości 3829 km, a drugi (najdalej od Ziemi) na wysokości 35 758 km.

Zdjęcie MUOS-5 podczas końcowego etapu testów po integracji (styczeń 2016) / Credits - Lockheed Martin

Zdjęcie MUOS-5 podczas końcowego etapu testów po integracji (styczeń 2016) / Credits – Lockheed Martin

Przez pierwsze dni satelita zdołał podnieść perygeum swojej orbity na wysokość 15 242 km, a inklinację zmniejszyć do 9,8 stopni. Następnie doszło jednak do zarejestrowania przez obserwatorów „utknięcia” urządzenia na tej przejściowej orbicie. Właściciel satelity, Marynarka USA (US Navy), zaczęła prowadzić działania mające na celu doprowadzenie do operacyjnej orbity sprzętu o wartości 600 mln dolarów.

W tej sytuacji postanowiono wykorzystać mniej wydajne i dysponujące mniejszym ciągiem silniki manewrowe i pomiędzy 7 września, a 22 października br. wykonanych zostało łącznie 26 uruchomień wszystkich osiemnastu silników. Obserwatorzy twierdzą, że satelita MUOS 5 trafił na nieco mniej okrągłą orbitę od zaplanowanej, tj. o wysokości 34 902 na 36 672 kilometrów. Inklinacja zmniejszona została nieznacznie do 9,7 stopni. Satelita „zawisł” stabilnie nad 105. stopniem długości geograficznej zachodniej.

Zadaniem tego satelity miało być zapewnienie łączności UHF (pasmo od 300 MHz do 3 GHz) na obszarze Afryki, Bliskiego Wschodu i części Azji dla użytkowników wojskowych. W wyniku awarii silnika i osadzenia w innym, niż zakładano miejscu, satelita oparty o platformę A2100M, zaprojektowaną i zbudowaną przez zakłady Lockheed Martin, będzie najprawdopodobniej ostatecznie służył użytkownikom na obszarze obu Ameryk.

Start Atlasa 5 z MUOS-5 / Credits - ULA

Start Atlasa 5 z MUOS-5 / Credits – ULA

Efekty osadzenia satelity na tej nieplanowanej orbicie są wciąż analizowane. Użytkownicy oraz operatorzy nie powinni jednak odczuć większych trudności w korzystaniu z możliwości MUOS 5, który zapewnia komunikację UHF pomiędzy różnymi jednostkami taktycznymi sił Stanów Zjednoczonych. W porównaniu do satelitów wcześniejszej konstelacji Ultra High Frequency Follow-On jednostki MUOS zapewniają możliwość komunikacji z małymi urządzeniami operatorów i użytkowników, także w czasie ich zmiany położenia.

Marynarka Stanów Zjednoczonych nie ujawnia dokładnych przyczyn awarii, jednak źródła wskazują, że może ona dotyczyć dyszy głównego silnika (BT-4) wyprodukowanego w Japonii przez IHI Aerospace. Siły Powietrzne Stanów Zjednoczonych przeprowadziły w ramach śledztwa po wystąpieniu awarii obserwacje fotograficzne satelity MUOS 5 za pomocą systemu satelitów GSSAP.

Cztery wcześniejsze jednostki MUOS wystrzelone zostały w latach 2012-2015. MUOS 5 wszedł obecnie w fazę testów i weryfikacji, po pomyślnym rozłożeniu anten komunikacyjnych oraz paneli słonecznych. Do wiosny przyszłego roku powinien zostać oddany do operacyjnej służby.

(SFN)

Przekaż dalej

Komentarze są wyłączone.