Bliski przelot 2016 WT (17.11.2016)

2

Siedemnastego listopada doszło do bliskiego przelotu meteoroidu 2016 WT obok Ziemi. Minimalny dystans wyniósł około 142 tysiące kilometrów.

Moment przelotu 2016 WT nastąpił 17 listopada, z maksymalnym zbliżeniem około godziny 07:53 CET. Minimalny dystans pomiędzy planetoidą a Ziemią wyniósł około 142 tysiące kilometrów, czyli 0,50 średniej odległości do Księżyca.

Średnicę obiektu wyznaczono na zaledwie 4 metrów. Dla porównania bolid czelabiński, który 15 lutego 2013 roku rozpadł się nad Rosją, miał średnicę 17-20 metrów. 2016 WT jest zatem mniejszy od tego bolidu i prawdopodobnie jedynie niewielkie odłamki by zdołały przejść przez atmosferę.

Jest to przynajmniej czterdziesty trzeci wykryty bliski przelot planetoidy lub meteoroidu w tym roku. Do tego zestawienia można dodatkowo doliczyć meteoroid, który 4 czerwca spłonął nad Arizoną oraz odkrycia, które z przyczyn technicznych nie zostały dopisane do ogólnodostępnych baz danych. W zeszłym roku wykryto łącznie 24 takie przeloty, a w 2014 roku było ich 31. Wraz ze wzrostem możliwości technicznych coraz więcej wykrywanych jest małych obiektów zbliżających się do naszej planety. Wciąż jednak bardzo dużo przelotów nie zostaje wykrytych. Dzieje się tak w szczególności w przypadku przelotów po stronie dziennej, kiedy niemożliwe lub bardzo trudne są naziemne obserwacje astronomiczne.

(HT)

Przekaż dalej

2 komentarze

  1. Nasuwają mi się pytania do Pana Krzysztofa:
    1. Dlaczego do tej pory nie uruchomiono programu przechwytywania takich meteoroidów? Zamiast np. takiej misji do Itokawy, lub innego programu ARM, należałoby przechwycić lub przynajmniej tak zmienić trajektorię orbity by w niedalekiej przyszłości meteoroid znalazł się np. w którymś z punktów Lagrange’a skąd bez problemów można byłoby pobierać próbki do badań w ilościach x ton a nie mikrogramów. Gdybyśmy zaopatrzyli każdy przelatujący obok Ziemi meteoroid w transponder radiowy ( do wyznaczania dokładnej trajektorii), jakiś silnik jonowy lub nawet EM Drive ( do zmiany orbity) plus oczywiście źródło energii , mielibyśmy w konsekwencji ciągłą dostawę materii międzyplanetarnej do wykorzystania jako surowiec do budowy konstrukcji orbitalnych (baz i statków kosmicznych).
    2. Czy na podstawie obserwacji orbity planetoidy można oszacować moment poprzedniego i następnego bliskiego przelotu koło Ziemi?
    3. Czy na podstawie obserwacji planetoidy można oszacować jej gęstość by móc zakwalifikować ją przynajmniej do jednej z grup: metalicznej węglowej czy kamiennej?
    4. Czy z pokładu ISS można byłoby obserwować te meteoroidy które przelatują obok Ziemi po stronie dziennej?
    5. Czy do tego potrzebny byłby specjalny satelita na orbicie geostacjonarnej?
    6. Po co są komentarze pod tego typu artykułami skoro nie są formą komunikacji między autorem a czytelnikami? Proponowanie komentującemu roli samotnego wilka wyjącego w puszczy do Księżyca chyba nie jest zbyt uprzejme?

    • Krzysztof Kanawka na

      Już śpieszę z odpowiedziami
      1. Takie planetoidy pędzą za szybko, by je przechwycić, trzeba by naprawdę skomplikowanej i kosztownej misji
      2. Nie ma takiej możliwości
      3. Można, ale nie zawsze, to dość trudne, gdyż oszacowanie średnicy jest dalekie od ideału, a co za tym idzie – gęstości
      4. Z pewnością nie, ich jasność to pewnie mniej od +20 magnitudo
      5. To już byłby lepszy pomysł!
      6. Zachęcam do rejestracji na forum.kosmonauta.net. Tam mniej samotnych wilków! Jest tam też więcej osób zainteresowanych tematyką planetoid.

Odpowiedz