Sondy ExoMars 2016 dolatują do Marsa

4

Za dwa dni sondy europejsko-rosyjskiej misji ExoMars 2016 dolecą do Czerwonej Planety. Na orbitę ma trafić Trace Gas Orbiter, zaś na powierzchni wyląduje demonstrator Technologii EDM Schiaparelli.

Celem misji ExoMars 2016, realizowanej we współpracy z rosyjskim przedsiębiorstwem Roskosmos jest poszukiwanie biologicznych śladów życia na Marsie. Misja składa się z czterech platform kosmicznych, które wysłane zostaną w stronę Czerwonej Planety w dwóch turach. 14 marca 2016 roku rosyjska rakieta Proton-M wyniosła w przestrzeń kosmiczną lądownik EDM Schiaparelli badający warunki meteorologiczne na Marsie oraz orbiter ExoMars Trace Gas Orbiter (TGO) poszukujący na powierzchni planety śladów gazów związanych z życiem lub procesami geologicznymi.

ExoMars 2016 Trace Gas Orbiter na orbicie Marsa - wizualizacja / Credit: ESA–D. Ducros

ExoMars 2016 Trace Gas Orbiter na orbicie Marsa – wizualizacja / Credit: ESA–D. Ducros

W Europejskim Centrum Operacji Kosmicznych (ESOC) w niemieckim Darmstadt kontrola lotów pilnie pracuje przy ostatnich czynnościach związanych z przylotem obu sond do celu. 16 października o godzinie 16:42 CEST doszło do separacji obu sond kosmicznych. Lądownik EDM Schiaparelli znajduje się na ostatniej trajektorii. Wejście w atmosferę rozpocznie się o godzinie 16:42 w środę 19 października. Samo lądowanie na terenie Meridiani Planum w pobliżu marsjańskiego równika powinno odbyć się około sześciu minut później.

EDM Schiaparelli to przede wszystkim demonstrator, który ma przede wszystkim zweryfikować technologie wejścia w atmosferę oraz lądownia, które ESA w 2020 roku wykorzysta do posadzenia łazika ExoMars 2020 na powierzchni Czerwonej Planety. Sam EDM Schiaparelli został zaprojektowany tylko do kilkudniowej pracy na powierzchni Marsa. Misja orbitera TGO ma zaś potrwać co najmniej siedem lat.

Schiaparelli na powierzchni Marsa - wizualizacja / Credit: ESA/ATG medialab

Schiaparelli na powierzchni Marsa – wizualizacja / Credit: ESA/ATG medialab

Ostatnie chwile przed celem były dla kontrolerów lotu szczególnie nerwowe. Tuż po oddzieleniu lądownika EDM na pokładzie Trace Gas Orbiter pojawiła się usterka i mimo nadawania sygnału sonda przestała przekazywać telemetrię. Na szczęście jeszcze tego samego dnia problem udało się rozwiązać, na moment przed manewrem korygującym, który odbył się o 4:42 CEST w nocy z niedzieli na poniedziałek. Bez tego manewru TGO znajdowałby się, podobnie jak EDM Schiaparelli, na kursie kolizyjnym z Marsem.

Główne odpalenie silnika TGO ma zaś rozpocząć się 19 października o 15:09 CEST i wprowadzi sondę na wysoko eliptyczną orbitę wokół Marsa o parametrach 298 x 95856 kilometrów. Praca silników będzie trwała 134 minuty. Następnie, już przy pomocy aerobrakingu, TGO wejdzie na orbitę operacyjną i rozpocznie pomiary naukowe.

Przekaż dalej

4 komentarze

  1. Nie chcę być malkontentem, ale mam wrażenie że czytam news sprzed 40 lat o lądowaniu lądownika viking na marsie. Zadziwiający brak postępu i marnowania pieniędzy podatników.