Rocket Lab z pozwoleniem na start

0

Rocket Lab uzyskał formalne pozwolenie na przeprowadzenie startu rakiety kosmicznej z terytorium Nowej Zelandii.

Nowa Zelandia nie posiada ustawy regulującej starty rakiet z jej terytorium, tym bardziej przeprowadzanych przez firmy spoza kraju. W związku z tym rząd Nowej Zelandii zawarł z Rocket Lab specjalną umowę na przeprowadzenie startu rakiety. Wcześniej jednak firma musiała uzyskać zgodę FAA na operowanie poza terytorium USA.

Peter Beck, szef Rocket Lab, i rakieta Electron / Credit: Rocket Lab

Peter Beck, szef Rocket Lab, i rakieta Electron / Credit: Rocket Lab

Rocket Lab, firma amerykańska, zamierza jeszcze w tym roku przeprowadzić pierwszy start rakiety Electron, dedykowanej wynoszeniu satelitów typu cubesat. Będzie to pierwszy start rakiety kosmicznej z terytorium Nowej Zelandii (półwysep Mahia, na wschodzie Wyspy Północnej).

Umowa jest ważnym krokiem w działaniach rządu na rzecz rozwoju nowozelandzkiego przemysłu kosmicznego”, mówił Steven Joyce, Minister Rozwoju Gospodarki. Nowa Zelandia szykuje ustawę (Outer Space and High Altitude Activities Bill), która ureguluje kwestię działalności aerokosmicznej i rozwoju przemysłu kosmicznego, z jednoczesnym zachowaniem reguł bezpieczeństwa i zobowiązań międzynarodowych kraju, np. podpisanego niedawno z USA Technology Safeguards Agreement. Ten ostatni to dwustronna umowa dająca możliwość bezpiecznego użytkowania i rozwoju amerykańskich technologii rakietowych i satelitarnych w Nowej Zelandii.

Z korzystnych warunków oferowanych przez Nową Zelandię korzystały już wcześniej m.in. NASA i Google, do wysyłania balonów stratosferycznych.

(Xinhua)

Przekaż dalej

Komentarze są wyłączone.