Następny lot Falcona 9 w 2017 roku?

1

Pojawiły się informacje, że firma SpaceX przeprowadzi kolejny lot rakiety Falcon 9 dopiero w przyszłym roku.

Pierwszego września doszło do eksplozji Falcona 9 podczas testów przedstartowych. W wyniku eksplozji utracono rakietę oraz satelitę AMOS-6. Znacznym uszkodzeniom uległa także wyrzutnia startowa LC-40.

Tego samego dnia w firmie rozpoczęło się dochodzenie, które ma na celu określenie okoliczności tej eksplozji. Równolegle swoje śledztwo realizuje NASA i siły powietrzne USAF. 22 września SpaceX opublikował pierwsze oświadczenie, które sugeruje iż przyczyna eksplozji znajdowała się w zbiorniku ciekłego helu stanowiącego element systemu związanego ze zbiornikiem ciekłego tlenu. Jednocześnie firma podkreśla, iż problem ten nie ma związku z awarią drugiego stopnia, która przyczyniła się do katastrofy misji CRS-7.

W ostatnich kilku dniach zaczęły się pojawiać informacje, że SpaceX nie będzie w stanie przeprowadzić żadnego lotu rakiety Falcon 9 do końca tego roku. Oczywiście, w tej chwili jest zbyt wcześnie, aby ustalać jakiekolwiek daty, jednak w wariancie optymistycznym pierwszy lot Falcona 9 nastąpiłby dopiero w pierwszym kwartale przyszłego roku.

Warto też dodać, że przerwa w lotach Falconów w 2015 roku, po katastrofie podczas startu misji CRS-7, trwała od 28 czerwca do 22 grudnia, czyli prawie sześć miesięcy. Gdyby podobna przerwa nastąpiła w tej chwili, wówczas pierwszego lotu Falcona 9 można by się spodziewać nie wcześniej jak w marcu przyszłego roku.

Ostatnia katastrofa rakiety Falcon 9 wyraźnie pokazuje, że działania przy rakietach nośnych zawsze będą zawierać w sobie pewien element ryzyka. Te będzie musiało być zminimalizowane, zanim człowiek poleci danym typem rakiety. W przypadku Falcona 9 powinno to nastąpić około 2018 roku. Do pierwszego lotu wyznaczeni są Sunita Williams oraz Douglas Hurley.

(PFA)

Przekaż dalej

1 komentarz

  1. To dość poważna awaria, bo w samej rakiecie, ciekawe od czego to zależy, że akurat teraz rozszczelnił się jeden ze zbiorników? Może wada materiałowa, błąd montażowy, jakaś awaria na platformie… mam nadzieję, że kiedyś się tego dowiemy.