Komercyjne ceny transportu orbitalnego w 2015 roku

2

Amerykańska instytucja kontrolna dokonała przeglądu rynku komercyjnych usług transportu orbitalnego. Ten przegląd zawiera kilka ciekawych spostrzeżeń.

Government Accountability Office, czyli w skrócie GAO, jest urzędem powoływanym przez Kongres Stanów Zjednoczonych, zajmującym się kontrolą instytucji rządowych tego kraju. Stanowi więc amerykański odpowiednik naszej Najwyższej Izby Kontroli.

27 lipca GAO opublikował dwa raporty dotyczące kontroli przeprowadzonej w NASA pod kątem prac nad dwoma programami: systemem załogowego transportu orbitalnego SLS oraz budową statku załogowego Orion. Obydwa te zadania pochłaniają rocznie kilka miliardów USD pochodzących od amerykańskich podatników.

GAO wyraziła pewne zastrzeżenia odnośnie szacowanych kosztów tych dwóch programów oraz harmonogramów ich realizacji, uznając je za nie w pełni realistyczne, a nawet niepoprawne w odniesieniu do Oriona. NASA nie do końca zgodziła się z tymi wnioskami. Szczegóły można znaleźć w raportach opublikowanych na stronie GAO (www.gao.gov).

Dokonując analizy kosztów, GAO przeprowadziła m.in. rozeznanie komercyjnego rynku transportu orbitalnego na świecie w ubiegłym roku, którego wyniki przedstawiono w raporcie dotyczącym nowego sposobu pozyskiwania takich usług przez wojsko w ramach systemu EELV, opublikowanym 22 lipca. Jest to bardzo interesujący dokument, gdyż takie całościowe dane nie są łatwo dostępne. GAO oparła się na informacjach dostarczonych przez FAA (Federal Aviation Administration), która w Stanach Zjednoczonych nadzoruje także loty kosmiczne. Wynik tej analizy przedstawiono na poniższej tabeli.

Porównanie cen różnych rakiet nośnych - 2015 rok / Opracowanie - Jan Szturc na podstawie raportu GAO

Porównanie cen różnych rakiet nośnych – 2015 rok / Opracowanie – Jan Szturc na podstawie raportu GAO

Poniższe punkty prezentują najciekawsze wnioski płynące z raportu GAO:

  • Najcięższą obecnie rakietą, ale też i najdroższą, jest Delta IV Heavy, jednak niekoniecznie jej duży udźwig jest najważniejszym parametrem, za który klient płaci. Ważne są niezawodność rakiety, rozmiary ładowni, jakość usług startowych, a także terminowość.
  • Ponadto amerykańskie rakiety Atlas i Delta oferowane przez ULA – spółkę Lockheeda Martina i Boeinga, razem tworzą system EELV utrzymywany przez wojsko. Ze względu na związane z tym wymogi, np. w zakresie utrzymywania systemu w gotowości do startu, stosowane są wyższe ceny.
  • Również bardzo droga, ale równocześnie bardzo niezawodna jest europejska Ariane. Jej cena zapewne wynika m.in. z rozdrobnionej współpracy wielu krajów i firm przy jej produkcji, warunkowanej nie tyle względami technicznymi, co politycznymi.
  • Amerykańska firma SpaceX mająca ambicje zdobycia jak największego udziału w rynku komercyjnym, oferuje rakietę Falcon 9 za cenę bardzo atrakcyjną w stosunku do jej osiągów. Co więcej, zmierza konsekwentnie do obniżki cen poprzez wielokrotne użycie przynajmniej pierwszych stopni swoich rakiet. Jednak premiera najcięższego w przyszłości modelu Falcon Heavy odwleka się już od kilku lat.
  • Niska cena za indyjską GSLV w stosunku do jej osiągów, wynika zapewne w decydującym stopniu z historii startów tej rakiety, która wyjątkowo obfitowała w awarie i katastrofy. Ostatnie dwa udane starty pozwalają liczyć na poprawę jej wizerunku.
  • Również rosyjskie rakiety Sojuz i Proton ostatnimi laty doświadczyły licznych porażek, które wpłynęły na oferowane obecnie przystępne ceny, pogłębiając widoczny od wielu lat kryzys w poradzieckim przemyśle kosmicznym tego kraju.
  • Stosunkowo niskie ceny chińskich rakiet są w pewnym stopniu wynikiem taniej siły roboczej w tym kraju, a prawdopodobnie również dumpingową próbą zdobycia mocniejszej pozycji na rynku. Wprowadzając obecnie nowe modele rakiet, a także oferując inne usługi astronautyczne, np. w zakresie eksperymentów badawczych oraz lotów załogowych, Chiny zmierzają do odebrania znaczącej części rynku swoim konkurentom.
  • Międzynarodowa spółka Sea Launch po serii niepowodzeń prawdopodobnie zniknęła już z rynku, a w każdym razie wstrzymała działalność.

W najbliższych latach może dojść do znacznej transformacji rynku rakiet – kilka nowych konstrukcji, takich jak Ariane 6 czy Vulcan może wejść do służby, natomiast inne mogą zakończyć loty. Może także dojść do znacznych zmian na rynku małych rakiet – kilka nowych konstrukcji może zacząć służbę. Będzie to bardzo konkurencyjny segment rynku, w którym cena może grać główną rolę.

(NSF, GAO, PFA)

Przekaż dalej

2 komentarze

  1. Szanowny Panie Andrzeju, dziękuję za uważną lekturę i wyłapanie nieścisłości. Natomiast Redakcji dziękuję za wprowadzenie podesłanej poprawki. Pozdrawiam!

  2. Andrzej Kotarski na

    Szanowna Redakcjo. W powyższym artykule zawarto błędną informację, iż w ramach oceny przez GAO postępu prac NASA w programach systemu wynoszenia SLS i wielozadaniowego załogowego statku kosmicznego Orion dokonano rozeznania komercyjnego rynku usług wynoszenia. Oba raporty z dnia 27.07.2016 r nie zawierają takich danych. Są one zawarte w raporcie GAO z dnia 22.07.2016 r. dotyczącym oceny zmiany strategii pozyskiwania usług wynoszenia przez Departament Obrony USA w ramach programu Evolved Expendable Launch Vehicle. Z tego raportu też pochodzą dane zawarte tabeli opracowanej przez p. Szturca. Uprzejmie proszę o sprostowanie treści artykułu. Z pozdrowieniami.