Scott Kelly opowiada o pobycie na ISS

0

Amerykański astronauta Scott Kelly przedstawił swoje wrażenia i doświadczenia z prawie rocznej misji na Międzynarodową Stację Kosmiczną.

Ze wszystkich astronautów, którzy uczestniczyli w misjach kosmicznych w ostatnich latach, bracia Scott i Mark Kelly należą (obok Kanadyjczyka Chrisa Hadfielda) do najbardziej znanych na świecie. Obaj bracia (bliźniacy) brali udział w wielu ważnych misjach kosmicznych, z których najdłuższym był 340 dniowy lot Scotta na Międzynarodową Stację Kosmiczną (ISS). Ta wyprawa zakończyła się na początku marca 2016. Był to pierwszy tak długi lot załogowy od końca lat dziewięćdziesiątych XX wieku.

Jedno z badań medycznych, jakie nastąpiło po powrocie Kelly'ego z rocznej misji orbitalnej / Credits - Scott Kelly

Jedno z badań medycznych, jakie nastąpiło po powrocie Kelly’ego z rocznej misji orbitalnej / Credits – Scott Kelly

Od czasu lądowania trwa adaptacja do życia w warunkach normalnej grawitacji. Scott Kelly nie jest już aktywnym astronautą NASA. Zaledwie półtora tygodnia po powrocie na Ziemię, Scott Kelly ogłosił, iż z dniem 1 kwietnia opuszcza szeregi NASA. Łącznie Scott Kelly spędził na orbicie 520 dni i 10 godzin (jest to amerykański rekord pobytu w kosmosie) oraz wykonał trzy spacery kosmiczne.

Brat Scotta, Mark Kelly opuścił szeregi NASA w czerwcu 2011 roku. Głównym powodem opuszczenia korpusu astronautów była potrzeba opieki nad żoną, kongresmenką Gabrielle Giffords, która wcześniej tego samego roku została postrzelona i wymaga długoletniej rehabilitacji oraz opieki. Niemniej jednak, Mark Kelly brał udział w eksperymentach podczas rocznej misji orbitalnej Scotta Kelly’ego.

Dwudziestego piątego maja odbyła się konferencja z udziałem Scotta Kelly’ego. Na tej konferencji emerytowany już astronauta opisał swoje wrażenia i doświadczenia z rocznej misji na ISS. Jest to ciekawe nagranie, które też pokazuje obecny stan wiedzy na temat misji załogowych.

Scott Kelly opowiada o prawie rocznej misji załogowej na ISS / Credits – NASA

W najbliższych latach z pewnością zajdzie potrzeba przeprowadzenia kolejnych długoterminowych misji, w ramach etapu przygotowań przed załogową eksploracją przestrzeni z dala od Ziemi. Jak na razie nie ma żadnych zatwierdzonych planów, ale toczą się dyskusje w NASA i w innych agencjach kosmicznych. Ma to duże znaczenie, gdyż prawdopodobnie w przyszłej dekadzie powinno dojść do pierwszych od lat 70. XX wieku wypraw załogowych poza bezpośrednie otoczenie Ziemi. Docelowo w latach trzydziestych lub czterdziestych tego wieku człowiek powinien wylądować na powierzchni Czerwonej Planety. Te misje załogowe będą coraz dłuższe – misja marsjańska może trwać nawet około trzech lat.

(NASA)

Przekaż dalej

Komentarze są wyłączone.