Nowe informacje o “Planecie 9”

9

W ostatnich tygodniach pojawiły się trzy ciekawe publikacje naukowe na temat “Planety 9”. 

W styczniu tego roku świat zelektryzowała informacja o możliwym istnieniu nieznanej jeszcze dużej planety w naszym Układzie Słonecznym. Ten obiekt, nazwany “Planetą 9”, miałby oddziaływać na pewną ilość ciał poza pasem Kuipera, kształtując ich ekscentryczne orbity.

Czy jesteśmy blisko odnalezienia Dziewiątej Planety Układu Słonecznego? / Źródło: Caltech

Czy jesteśmy blisko odnalezienia Dziewiątej Planety Układu Słonecznego? / Źródło: Caltech

Do takiego wniosku doszli astronomowie Konstantin Batygin i Michael Brown z California Institute of Technology (Caltech). Ich wniosek opiera się na analizie statystycznej orbit odległych planetoid i planet karłowatych, takich jak 90377 Sedna, 2007 TG422, 2013 RF98 czy 2012 VP113. Te obiekty charakteryzują się ekscentrycznymi orbitami (od 0,7 aż do ponad 0,9) i okresem obrotu dookoła Słońca rzędu 4 do 12 tysięcy lat. Co więcej, ułożenie orbit tych obiektów sugeruje wpływ masywnej planety. Wstępne wyliczenia Batygina i Browna sugerowały, że ta planeta miałaby masę około 10 mas Ziemi i okres obrotu dookoła Słońca rzędu 15 tysięcy lat.

Ta publikacja wywołała duże zainteresowanie w środowiskach naukowych. Bardzo szybko pojawiła się praca, która opisuje możliwy wygląd i strukturę wewnętrzną. W ostatnich tygodniach pojawiły się trzy interesujące publikacje naukowe, które nieco poszerzają naszą wiedzę na temat zewnętrznego Układu Słonecznego i “Planety 9”.  Jak aktualnie wygląda sprawa poszukiwań i modeli teoretycznych “Planety 9”?

Pierwsza z publikacji, autorstwa Renu Malhotra z University of Arizona, dotyczy konfiguracji orbit wcześniej wspomnianych obiektów. Ich rezonansy orbitalne względem hipotetycznej “Planety 9” sugerują, że ta masywna planeta powinna mieć okres obiegu rzędu 17120 lat i krążyć w średniej odległości około 665 jednostek astronomicznych od Słońca. Jest to zgodne z wcześniejszymi publikacjami.

Gdzie może być skryta "Planeta 9"? Czarny kolor prezentuje niezbadany rejon nieba i parametry tej planety / Credits - Brown & Batygin 2016

Gdzie może być skryta “Planeta 9”? Czarny kolor prezentuje niezbadany rejon nieba i parametry tej planety / Credits – Brown & Batygin 2016

Druga z publikacji, autorstwa Browna i Batygina dotyczy przede wszystkim potencjalnych miejsc, gdzie “Planeta 9” może się obecnie znajdować. Ci dwaj naukowcy wyznaczyli strefy poszukiwań, które już zostały przebadane, te które niebawem będą obserwowane oraz rejony nieba, w których jeszcze nie zaplanowano poszukiwań. Aktualnie Brown i Batygin uważają, że “Planeta 9” ma masę pomiędzy 5 a 20 mas Ziemi, peryhelium w odległości 150-350 jednostek astronomicznych i średnią odległość w zakresie 380-980 jednostek astronomicznych.

Trzecia z publikacji, autorstwa Jonathan Fortney’a z uniwersytetu w Santa Cruz, dotyczy potencjalnych warunków na “Planecie 9”. Temperatura efektywna tej planety to prawdopodobnie pomiędzy 35 a 50 K (Neptun ma 60K), co oznacza, że może tam dojść do częściowej kondensacji metanu w atmosferze. Oznacza to prawdopodobnie inną charakterystykę spektralną tej planety w porównaniu z Uranem i Neptunem.

Przez kolejne miesiące, a być może nawet i lata, będą trwać poszukiwania “Planety 9”. W tej chwili wciąż nie jest pewne, czy ten obiekt rzeczywiście istnieje – choć coraz większa ilość teoretycznych publikacji sugeruje, że rzeczywiście na krańcach Układu Słonecznego skrywa się masywna planeta.

(A-Nova)

 

Przekaż dalej

9 komentarzy

  1. “Aktualnie Brown i Batygin uważają, że “Planeta 9” ma masę pomiędzy 5 a 20 mas Ziemi, peryhelium w odległości 150-350 jednostek astronomicznych i średnią odległość w zakresie 380-980 jednostek astronomicznych.”

    Ja rozumiem, że mamy mało danych itd. ale dane sformułowane w sposób j.w. przypominają bardziej wróżenie z fusów, niż solidne dane naukowe…

    • Maciek– To nie jest wróżenie z fusów ,jak spojrzysz na wykres tych orbit ,to prawdopodobieństwo wystąpienia tej 10-Planety jest na miejscu .Ten Układ planet koloru magenta i niebieskich musi mieć w tym układzie tzw. Przeciwwagę , więc tą Planetę Masywną wielkości małego Neptuna. Celowo nazwałem tą nieodkrytą jeszcze Planetę 10-tą ,bo uważam że ten Michael Brown nie miał prawa w 2005r. pozbawiać Plutona nazwy Planety Prawowitej U.S. i zdegradować ją do grupy Planet Karłowatych. Zwłaszcza po ostatnich odkryciach sondy która go minęła i okazało się że Księżyc Plutona Charon ,jest tak blisko niego i tak duży że swoją Grawitacją tak mocno oddziałuje z Plutonem że obiegają się jak by mimośrodowo nawzajem. Z tego właśnie powodu Brown powinien uznać ten duet za Pełnoprawną Planetę Podwójną, jedyną taką w naszym Układzie Słonecznym. Tak więc Pluton Planetą 9-tą Podwójną i ta X planetą 10-tą i wszystko się będzie zgadzać bo Układ dziesiętny obowiązuje jak na Ziemi ,tak i w Wszechświecie ,bo Ziemia do niego należy, a matematyka jest nieomylna.

      • Ale mi nie chodzi o fakt, czy ta planeta jest, czy jej nie ma… bardziej chodzi o takie “strzelanie” parametrami orbitalnymi… Jeśli mamy zacząć sensownie szukać tej planety, to nie może być takiego rozrzutu… 200 j.a. różnicy w peryhelium i 600! j.a. To nie fizyka kwantowa…

        • MACIEK— Zgadzam się z tobą, na wykresie widać że ona ma orbitę eliptyczną pod kątem 90 stopni do sfery i tam ją trzeba szukać, a to nie jest takie proste ,bo jest ogromny rozrzut ….200 j.a. i 600 j.a. Szukać trzeba.

  2. Wow, nieźle zaczęli rok, a teraz kolejne 3 prace!
    No wreszcie coś się zaczyna dziać w moim ulubionym temacie 🙂
    30 lat czekałem na takie newsy 🙂

  3. Fajnie by było odkryć taką planetę. Ten który by tego dokonał, stałby się nieśmiertelny;)

    • Głupi Jaś na

      Pewnie dokona tego komputer analizując zdjęcia z teleskopu Webba lub VLT. Ciekawe czy zaliczą to programiście, operatorowi czy kierownikowi zmiany.