Chiny mogą mówić o potrójnym sobotnim sukcesie – udany debiut rakiet CZ-7, kosmodromu Wenchang, i zakończone powodzeniem lądowanie modelu kapsuły załogowej.

Już pierwszego dnia okna startowego, w sobotę 25 czerwca, do dziewiczego lotu wystartowała nowa chińska rakieta nośna Chang Zheng 7. Był to pierwszy start z kosmodromu Wenchang na wyspie Hainan, o czym pisaliśmy w osobnym artykule.

Procedura startowa musiała odbyć się bez przeszkód, bo start miał miejsce o 12:00 GMT (20:00 czasu pekińskiego), czyli na początku okna startowego, które miało trwać właśnie w godzinach południowych codziennie od 25 do 29 czerwca.

Zazwyczaj Chiny informowały o startach post-factum, tym razem jednak władze zorganizowały osiem punktów widokowych do publicznego oglądania startu. Oznacza to, że Państwo Środka uznaje ten podwójny debiut za prestiżowy i chciało wykorzystać go medialnie.

Dziewiczy start Chang Zheng 7, 25 czerwca / Credit: Xinhua

Dziewiczy start Chang Zheng 7, 25 czerwca / Credit: Xinhua

Według informacji z państwowej agencji prasowej Xinhua, rakieta umieściła ładunek na orbicie o parametrach 200 km × 394 kilometry. Amerykański nadzór nad przestrzenią kosmiczną odnotował wejście na orbitę dwóch obiektów.

Według China Aerospace Science and Technology Corp., na orbitę trafił ucieczkowy człon rakiety, Yuanzheng 1A, i pomniejszony prototyp kapsuły załogowej. Partyjny „Dziennik Ludowy” pisał również o kilku małych satelitach, najpewniej klasy cubesat, przygotowanych przez chińskie uniwersytety, w tym służące do testów usuwania śmieci orbitalnych, czy tankowania na orbicie.

W niedzielę 26 czerwca Xinhua poinformowała o pomyślnym powrocie na Ziemie kapsuły. Kapsuła wylądowała na spadochronie na pustyni Badain Jaran w Mongolii Wewnętrznej.

Nowa duża rakieta

Dzień wcześniej, 24 czerwca, Xinhua podała informacje o budowie nowej “megarakiety” księżycowej, która pojawić miałaby się przed czwartą dekadą XXI wieku.

Według informacji z China Academy of Launch Vehicle Technologies (CALT), projektanta rakiet Długi Marsz, chińska rakieta do załogowych lotów księżycowych miałaby mieć ponad 100 metrów wysokości i prawie 10 metrów średnicy. Udźwig nie został podany wprost. Padło jedynie stwierdzenie, że miałby być ponad 5 razy większy od dotychczasowych rakiet CZ. Obecna największa chińska rakieta (CZ-5) ma udźwig ok. 25 ton na LEO i 14 ton na GEO. Może to oznaczać, że księżycowa rakieta Państwa Środka mogłaby mieć udźwig nawet ponad 100 ton.

Dziewiczy lot takiej rakiety mógłby się odbyć za około 15 lat.

(Xinhua, SFN)

Przekaż dalej

Komentarze są wyłączone.