Nadal nie odzyskano kontroli nad Astro-H

0

Japońskie obserwatorium Astro-H nadal obraca się w sposób niekontrolowany na orbicie.  

Do startu Astro-H (Hitomi), najbardziej zaawansowanego japońskiego obserwatorium rentgenowskiego, doszło 17 lutego o godzinie 09:45 CET za pomocą rakiety H-IIA. Satelita został poprawnie umieszczony na orbicie o wysokości 564,6×580,5 km i nachyleniu 31 stopni. 29 lutego japońska agencja JAXA poinformowała, że wstępne prace krytyczne operacyjne Astro-H zostały zakończone poprawnie. Od początku marca trwała weryfikacja instrumentów pokładowych oraz pierwsze obserwacje kalibracyjne.

Zupełnie niespodziewanie, 26 marca około 08:40 CET, doszło do utraty kontroli nad Astro-H. Agencji JAXA nie udało się jak na razie nawiązać komunikacji z satelitą. Jednocześnie, tego samego dnia, amerykański Joint Space Operations Center (JSpOC) zarejestrował pięć fragmentów oddalających się od satelity. Orbita samego Astro-H doznała pewnej zmiany – do 561,0×580,1 km. Taka zmiana orbity Astro-H może świadczyć o jakiejś formie eksplozji, która nastąpiła w satelicie lub wskutek kolizji z satelitą. JSpOC później podał, że do fragmentacji Astro-H doszło 26 marca około 01:40 CET.

Do 28 marca udało się jeszcze odebrać kilka krótkich pakietów danych, po czym Astro-H zamilkł. Do dziś nie udało się odzyskać kontroli nad satelitą. Co więcej, aktualnie śledzonych jest już więcej fragmentów Astro-H, z których niektóre obracają się z prędkością rzędu 9 obrotów na sekundę. Jednocześnie, w opinii JSpOC, raczej nie doszło do kolizji Astro-H z innym obiektem na orbicie. Jest więc coraz bardziej prawdopodobne, że eksplozja nastąpiła wskutek zmian wewnątrz satelity.

Pojawiły się także pierwsze raporty i nagrania z obserwacji wizualnych. Astronomowie amatorzy z całego świata raportują, że Astro-H obraca się w sposób niekontrolowany. Jest to wyraźny dowód na poważne problemy z tym satelitą. Wg niektórych amerykańskich źródeł, Astro-H już niebawem zostanie uznany przez JAXA za utraconego. Inne nieoficjalne źródła sugerują, że powodem fragmentacji Astro-H mogła być eksplozja w systemie zasilania, w układzie baterii.

Przelot Astro-H z 30 marca, nagrany przez japońskiego astronoma. Satelita szybko zmienia swoją jasność, co jest dowodem na obrót w sposób niekontrolowany / Credits – HIRAHAKU Channel

(PFA, NSF, NG)

Przekaż dalej

Komentarze są wyłączone.