Zbyt krótka praca pierwszego stopnia Atlasa V

0

O pięć sekund za krótko pracował pierwszy stopień rakiety Atlas V, która wyniosła pojazd Cygnus OA-6 na orbitę. Tę anomalię skompensowała dłuższa praca stopnia Centaur.

Dwudziestego trzeciego marca doszło do startu rakiety Atlas V z bezzałogowym pojazdem zaopatrzeniowym Cygnus w misji OA-6. Celem wyprawy Cygnusa jest Międzynarodowa Stacja Kosmiczna (ISS), dokąd pojazd dostarczy 3,6 tony zaopatrzenia.

Rakieta Atlas V wraz z górnym stopniem Centaur pomyślnie wyniosła Cygnusa na orbitę. Analiza telemetrii wykazała jednak, że lot nie przebiegł zgodnie z planem. Pierwszy stopień tej rakiety, napędzany silnikiem RD-180 z dwiema dyszami, pracował o pięć sekund za krótko. W konsekwencji, drugi stopień tej rakiety – Centaur – pracował o sześćdziesiąt sekund dłużej, by wprowadzić Cygnusa na odpowiednią orbitę.

Dotychczas w prawie czternastoletniej historii lotów rakiety Atlas V, nie nastąpiła żadna katastrofa i doszło tylko do jednej anomalii w locie, która wpłynęła na parametry orbity wynoszonego satelity. Ta anomalia nastąpiła w 2007 roku, gdy podczas wynoszenia dwóch amerykańskich satelitów wojskowych, górny stopień Centaur zakończył swoją pracę o cztery sekundy za wcześnie. Ta anomalia, spowodowana przeciekającym zaworem, nie wpłynęła na misję wynoszonych satelitów.

Jest pewne, że w najbliższym czasie dojdzie do dokładnej analizy zbyt krótkiej pracy pierwszego stopnia podczas lotu z 23 marca. Następny lot tej rakiety jest planowany na 5 maja. W tej chwili brak informacji na temat ewentualnego wpływu tej anomalii na następny planowany lot Atlasa V.

(PFA)

Przekaż dalej

Komentarze są wyłączone.